W temacie róż raczkuje. Mam je od zeszłego roku. Chopina widziałam w różnych wydaniach. Generalnie podobno kwitnie na końcówkach pędów i lubi wysokości wyrastac. U mnie nie jest w docelowym miejscu i tez ciekawą jestem jak się będzie sprawował. Ale dużo osób go ma: Irenka, Kindzia, Ania ASC i inni. U Kindzi chyba się najlepiej prezentował w zeszłym roku.
I dla Reni rabata frontowa - na razie nie zachwyca - będa jeszcze hakone, trawki na tyły i żurawki.
Jednego świerka conikę dokupowałam - trochę martwi mnie brak przyrostów - niby coś tak zaczyna się wykluwać, muszę go jeszcze przyciąć, bo jakiś nieforemny - tani był więc nie marudzę
Niestety paskudna pogoda nie pozwala cieszyć się nim, na chwilę wyszłam tylko pyknąc foty - wiatr głowę urywa, dobrze, że choć na sekundy pojawiło się słońce
Poduszki trochę za małe moim zdaniem, giną tej masie - może dodam po jednej większej z każdej strony
to niestety rzeczywiście uszkodzony korzeń - zbutwiały, pytanie dlaczego? za mokro miał czy złapał jakaś infekcję? Popryskaj je miedzianem tzn korzenie i pędy, one nie zdążyły się jeszcze ukorzenić więc jak delikatnie podważysz ziemie łopatą to roślina wyskoczy, potem zrobiłabym wyciąg lub gnojówkę z mniszka lekarskiego, zawiera dużo potasu co wpłynie na prawidłowe korzenienie się rośliny i możesz pomyśleć nad mikoryzą do róż, stosuje się ją raz w życiu rośliny
Mam GdF u mnie sprawuje się zdrowo i ładnie kwitnie