No dziś mają dotrzeć , od razu cyknę choćby telefonem
To super, bo ile można ciągnąć na pozycji lidera … W peletonie musi się co jakiś czas zmienić prowadzący - więc Ty skwapliwie z tego korzystaj, a potem na spokojnie dopieszczaj drobnicą
Asiu, nie jest tak różowo - serby kupowane w szkółce odległej o 60km, brzozy i reszta w szkółce oddalonej o 90km... z tym czasem też krucho, mam takie zaległości w robocie, że hej . I dlatego po brzozy wyjechaliśmy z domu o 6.30 i na 11.00 byliśmy z powrotem.
Czekam na Twoje zakupy, szczególnie na parocję .
Powiem Ci, ze to przez mojego eMa. No tak się wkręcił, że jestem zdumiona i za nim nie nadążam. I naciska, żeby w tym roku zrobić jak najwięcej z kategorii "technika" i "szkielet ogrodu". W sumie mi to pasuje, w następne sezony będę sobie dłubać powolutku, dosadzać małe krzewy, byliny, dopieszczać .
Basiu, nabyłam dzisiaj brzozę pendulę i to całkiem sporą.
Jak włożyłam do samochodu, to eM nic nie widział w lusterku wstecznym
Ale dojechaliśmy bez problemów
Ten zakup to efekt zapatrzenia się na Twoje brzozy, choć w wersji mini.
Grzesiu, no i nie pomyślałam. Pojechałam do W-wy tylko do fryzjera i zaraz się jacyś znajomi znaleźli, których nie widziałam ho, ho. Ale jutro napewno coś ci podrzucę do tych trawek
Variegatus z przebarwioną trzmieliną jest prześliczną kompozycją. To jak brzozy i pędy dereni.
Aniu Rumianka mi z ust wyjęła ten klon jest bardzo piękny. Jeszcze klon "Red Sander" , "brendywine".
Dąb błotny "Green pilar" - przepiękny. Wąski zresztą zobacz.
Również polecam buki kolumnowe zielone.
Brzozy o białym pniu "doorenbos" też bardzo ładna.
Milka też pisała O kolumnowych musisz stworzyć na tle płotu zielona ścianę z drzew.
Ponieważ jeszcze moje dęby błotne nie zmieniają kolorów więc nie wstawiam u siebie na wątku wrzucę u ciebie (jak zobaczysz to usunę).
To jest dąb błotny z zeszłego roku 10 października w lecie ma błyszczące zielone liscie
To jest tulipanowiec jak go kupiłam miał 0,5 m 5 lat temu
Syn wciąż powtarza, że wszystkiego za dużo, za gęsto, że powinny być 4 brzozy i trawnik. Ja mam inną koncepcję ogrodu i ją realizuję i cieszę się, że mnie ktoś wspiera
Co do hortensji ,
To już chyba na " Białym Zakątku " zakończę moją kolekcje ,
Dzięki uroczym ogrodniczką na tym forum i podróżach po waszych pięknych , cudownych ogrodach otworzyłam się na inne roślinki
Teraz jest na etapie jeżówek ( to też za sprawką jednej uroczej ogrodniczki )
i kombinuje jeszcze jak by tu brzozy wkleić ( to też za prawą naszego kolegi ogrodnika )
Ponieważ moja działka to 23 m x 150 m to pewnie jeszcze się na coś skusze
Będzie mi bardzo miło jeśli jeszcze do mnie wpadniesz
Zapraszamy na babskie pogaduchy
Dziś bladym świtem pognaliśmy do Pęchcina. Zakupy uważam za udane, jutro przyjadą więc oby pogoda dopisała to będzie wielkie sadzenie .
Kupiliśmy trzy brzozy Doorenbosy, buka Cockleshell (bardzo mało info o nim, ale spodobały mi się śliczne listki i ma dorastać do 15m więc nie będzie olbrzymem), kalinę Onondaga, kalinę na pniu Spring Red Compact, trzy kruszyny Fine Line (to wybór eMa ) i świdośliwę Ballerina .
I o świdośliwę Ballerina chciałam Was spytać - pchać ją pod płot do warzywnika czy raczej dać ją gdzieś w rabatach??? W warzywniku wcześniej planowałam 3 sztuki świdośliwy kolumnowej Obelisk albo Robin Hill na pniu bo niezbyt dużo tam miejsca i nie jestem pewna czy ta Ballerina nie będzie mi tam wydłubywać oczu. Przed nią miałyby być skrzynie na warzywa. W jakiej odległości od płotu ewentualnie ja posadzić???
Pozwoliłam sobie zajrzeć do Ciebie
Uwielbiam oglądać ogrody do początku ich założenia ,
Bardzo podobają mi się Twoje pomysłu
A przyciągły mnie do Ciebie brzozy
Aniu, witam Cię bardzo serdecznie! Że Ci się chciało czytać! Dobrze, że piszesz o tym czasie, bo mi się wydaje, że wlokę się ze wszystkim strasznie Brzozy są cudowne, choć mają swoje wady
Zapraszam częściej!
Przejrzałam Twój wątek od nr.1 ( zajęło mi to trochę czasu )
Ale było warto ,
Przemiana ogrodu w taki krótkim czasie jest zaskakująca ,
a pomysły jakie miałaś na ogród są w 100 % trafne ,
Ja w ostatnim czasie jestem zafascynowana brzozami ,
A tu proszę ,
piękne kilkuletnie brzozy
Bardzo pięknie ,
Będę Cię odwiedzać,
Czekam z niecierpliwością na nowe fotki z pomysłami ,
A szkoda, ze go nie pokazujesz bo jest piękny tak jak ogród innym okiem bo zawsze inna perspektywa i cos nowego pokazane Kobea Ci super kwitnie no i ten Twoj jar i brzozy zawsze zachwycają Pozdrawiam
Zauważyłam że mam problem z motywacją jak zbyt długo muszę czekać na efekty. A właściwie to nawet nie brak motywacji a frustracja mnie dopada.
Brzozy mnie wkurzają bo po pierwsze wizja cięcia wielgachnych okazów mnie przeraża i efekt tego cięcia jest bardzo niepewny. Teście mają takie przycinane co parę lat i mi się nie podobają. Po drugie właśnie dlatego że cięte duże okazy mi się nie podobają swoje już przycięłam i chyba im zaszkodziłam bo dość że prawie nie urosły to jeszcze gałązki im przysychają. Jedna zupełnie jakaś taka drapaka się zrobiła.
Ech no nie są to chyba drzewa dla mnie bo chciałabym żeby szybko urosły i dały cień a potem już nie rosły, na pewno nie chce w ogrodzie 30m drzew. 8-10 by mi wystarczyło ale jak urosną do 10 metrów przecież nie przytnę.
Najbardziej chciałabym white light ale ciężko je dostać.
A szkoda, ze go nie pokazujesz bo jest piękny tak jak ogród innym okiem bo zawsze inna perspektywa i cos nowego pokazane Kobea Ci super kwitnie no i ten Twoj jar i brzozy zawsze zachwycają Pozdrawiam
Te brzozy coraz bardziej mnie wkurzają. Wymienię je na pewno tylko muszę P jakoś przekonać. Na razie będę cięła a jak się brzydkie zrobią to wytnę i tyle. Zastanawiam się tylko czy nie kupić małych badylków dorenbose posadziła bym w dużej donicy i zadolowała niech sobie rosną. Chciałabym może nie tyle wieloosiowe co rosnące blisko siebie. Te moje zwyklaki duże sadzone były i nie dało się tak blisko posadzić jak bym tego chciała.
Planik całkiem całkiem zwykłe brzozy mam u siebie, samosiejki mają już 10 lat i jakieś 6 m. Powiem tak gdybym nic nie miała albo gdyby były jeszcze małe to bym wymieniła na inne, ale że te już rosły i dawały jedyny cień na działce to zostały.
No powiem Ci, że rzeczywiście po posadzeniu tego klona i cisów jakoś mało miejsca na tej rabacie się zrobiło . Ale chyba ja jeszcze wyciągniemy w stronę planowanego warzywnika o jakieś pół metra.
Cieszę się, że Ci się podoba .
Już poszerzyłam ten odcinek . Miło mi, że wg Ciebie jest OK .
Proste linie rabat bardzo mi się podobają, u kogoś .