Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Ogród prawie romantyczny 22:22, 01 mar 2024


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Kokesz napisał(a)
Fajnie macie ze szklarniami.
Ja swoich nie mogę podpedzać bo w razie przymrozków nie mam gdzie ich schować. Też muszę sadzić do donic ale to ze względu na ślimory. Dalie sadzone od razu do ziemi, paskudy równały dosłownie z ziemią


Nie mówię, że nie - szklarnia to fantastyczny wynalazek
Ślimaki w dużej ilości jeszcze do mnie nie dotarły, ale niechybnie mnie to czeka. To nie do uniknięcie. Jest szansa, że wreszcie znajdzie się jakieś zwierzę albo ptak, który będzie się żywił tymi ślimakami.

Czyli , jeśli dobrze rozumiem, dalie sadzone w donicach ochroniły się przed najazdem ślimaków? Próbowałaś może z mączką bazaltową?
Pszczelarnia 20:10, 25 lut 2024


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Z innych frontów robót. Szklarnia (i nie tylko) chwilowo służy za przechowalnię (ale bajzel!), bo szopa ogrodnicza będzie remontowana.





Dochowałam się już swoich ciemierników z siewek.




Śnieżyce wiosenne jak zawsze od lat w donicach muszą u mnie być - to moja inauguracja nowego sezonu ogrodniczego




Są też śnieżyczki.





Wymarzyłam sobie wrzosowisko 08:37, 25 lut 2024


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3157
Do góry
Polon napisał(a)
Szklarnia - super, będzie co podziwiać i komu kibicować no i pracy będzie dużo, ale satysfakcji jeszcze więcej
Czasy takie, że własna produkcja owocowo-warzywna wróciła do łask i to mi się bardzo podoba
Przy okazji chciałam zameldować, że u mnie kwitnie dereń, mam nadzieję, że nie za wcześnie i jakieś owoce, chociaż pojedyncze zdążą się zawiązać

Nożyce - jeszcze nie używane, bo CIĄGLE pada

Taka praca, to sama przyjemność Oszczędność pewnie też, kiedy zamiast kupować warzywa, ma się swoje.
Ja widziałam wczoraj kwitnącą forsycję i magnolię To chyba już czas na cięcie róż. Chociaż dzisiaj z rana chyba był jakiś przymrozek. Z dereniem nie miałam styczności, mam nadzieję, że doczekasz się owoców.

Mi się udało podziałać trochę w piątek. W ogóle dziwny dzień wtedy miałam. Zanim zdążyłąm wyjść do pracy, to dostałam telefon, że przez 2 godziny nie będzie prądu i żebym na razie nie przyjeżdżała. Kiedy awaria przedłużyła się o kolejne 2 godz., stwierdziłam, że wyskoczę do miasta pozałatwiać kilka spraw Z tej szybkiej wycieczki przywiozłam nasiona pomidorów Betalux z Lydla
A po pracy wycięłam rozplenice, skorygowałam krzaczki borówek, usunęłam suche pędy jeżyn i zaczęłam wycinkę malin. Niestety nie skończyłam, bo zrobiło się ciemno
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 08:19, 25 lut 2024


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3157
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Gratulacje! Super sprawa. Z montażem czy samodzielnie będziecie składać?

O tak, szklarnia, choćby mała, zawsze się przyda. Zanim trafią do niej pomidory, można wcześniej wysiać jakieś nowalijki.
Będziemy sami składać.
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 08:11, 25 lut 2024


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3157
Do góry
Angelika95 napisał(a)
Czekam na fotorelację

Znam to - zrobić samemu, ale nie doczeka się człowiek

edi75 napisał(a)

Super...to czekam na fotorelację

Dziewczyny, jakaś fotorelacja na pewno będzie
Na razie mogę tylko pokazać, że szklarnia będzie stała w miejscu tej górki kompostu
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 17:05, 23 lut 2024


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1473
Do góry
Szklarnia - super, będzie co podziwiać i komu kibicować no i pracy będzie dużo, ale satysfakcji jeszcze więcej
Czasy takie, że własna produkcja owocowo-warzywna wróciła do łask i to mi się bardzo podoba
Przy okazji chciałam zameldować, że u mnie kwitnie dereń, mam nadzieję, że nie za wcześnie i jakieś owoce, chociaż pojedyncze zdążą się zawiązać

Nożyce - jeszcze nie używane, bo CIĄGLE pada
Daleki od ideału..... 09:37, 13 lut 2024


Dołączył: 03 lip 2014
Posty: 1534
Do góry
Szklarnia też ogarnięta i pierwsze sałaty rosną.

Daleki od ideału..... 20:13, 12 lut 2024


Dołączył: 03 lip 2014
Posty: 1534
Do góry
Rok 2023 to całkowite pożegnanie się z bukszpanami w moim ogrodzie, strasznie nie lubię pryskać. Będę zastępowała sukcesywnie cisem.
Dalie przenawoziłam i bardzo słabo rosły, ładne były tylko te pod które zabrakło mi nawozu.
Pomidory a w zasadzie ich uprawa to moje nowe odkrycie. Szklarnia z okien z odzysku.
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 13:57, 24 sty 2024


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3157
Do góry
Polon napisał(a)
Nowy rok, nowe plany, i to jakie ambitne !!!
Z tym rolnikowaniem, to poszłaś na całość - szacun. To z pewnością nie jest łatwy chleb, ale satysfakcja chyba też inna, niż na ogół z pracy przy biurku. Jakiej Ty jeszcze pracy szukasz??? Tyle pola to za mało? Do tego jeszcze szklarnia, rabaty, …
Plany warzywne też zacne. Gdyby przypadkiem wyrosło Ci za dużo rozsad pomidorów, to nie wyrzucaj

No nie sama, razem z mężem Nie muszę chyba pisać, że to głównie on śmiga traktorem, ale mi też dał trochę pojeździć
A stałą pracę mam cały czas, chciałam ją tylko zmienić na inną. Wygrał jednak rozsądek i fakt, że do obecnej pracy mam bardzo blisko i że to nie jest jeszcze dobry moment, żeby znowu pakować się w godzinne dojazdy do miasta.

Spoko, nie wyrzucę
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 19:31, 21 sty 2024


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1473
Do góry
Nowy rok, nowe plany, i to jakie ambitne !!!
Z tym rolnikowaniem, to poszłaś na całość - szacun. To z pewnością nie jest łatwy chleb, ale satysfakcja chyba też inna, niż na ogół z pracy przy biurku. Jakiej Ty jeszcze pracy szukasz??? Tyle pola to za mało? Do tego jeszcze szklarnia, rabaty, …
Plany warzywne też zacne. Gdyby przypadkiem wyrosło Ci za dużo rozsad pomidorów, to nie wyrzucaj
Ogród z zegarem 20:41, 19 sty 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12524
Do góry
Agatorek napisał(a)
Hej Lidka , jeszcze nie nastał mój czas ogrodowy .
Warzyw ani jednorocznych kwiatów nie wysiewam, miała być szklarnia, ale na jej miejscu jest basen (jest w najbardziej nasłonecznionym miejscu). Może w lutym coś zacznę działać.

Monika, dziękuję i wzajemnie



Też w tej zimie nic jeszcze nie kupiłam i nie zamówiłam, będe siać pomidory ale raczej się nastawiam na kupienie sadzonek na lokalnej giełdzie.

Mam wycięte trawy na 2 rabatach i byliny na 1 rabatce. A róże sterczą i mają nawet resztki liści.
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 15:50, 19 sty 2024


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15846
Do góry
anuska2507 napisał(a)

Zrobiłam sobie zimową przerwę od forum, ale chyba już czas się budzić z tego snu i przywoływać wiosnę

A plany na ten rok są duże:
- szklarnia
- zadaszenie tarasu i wymiana płytek na kostkę
- przygotowanie gleby i posadzenie roślin na zaplanowanych rabatach (brzozowej, ze świdośliwą)
- warzywnik
- pierwsze żniwa i kolejne zasiewy - od jesieni jesteśmy nie tylko ogrodnikami, ale też rolnikami


Ja też miałam małą przerwę . Będę powoli się wybudzać, ale naprawdę bardzo powoli .

U Ciebie sporo planów, trzymam kciuki za realizację ! Zostałaś prawdziwą rolniczką, super .

Jako, że „normalnie”, czyli w pracy i w domu jestem raczej z tych dobrze zorganizowanych, to w ogrodzie mało planuję. Pamiętam, na początku mojego wątku, jak stworzyłam sobie bardzo długą listę zadań na sezon, pewnie trochę zrobiłam (zrobiliśmy), ale później stwierdziłam, że lepiej mi wychodzi ogrodowanie bez planowania . Może dlatego, że w części prac potrzebny mi był eM, a często bywało tak, że go akurat nie było, jak był potrzebny.

W sumie to mam dwa zadania na liście, niezmienne . Pielenie i podlewanie, jak jest długo sucho.
Reszta to pełen spontan .
Ogród z zegarem 19:14, 18 sty 2024


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 15846
Do góry
Hej Lidka , jeszcze nie nastał mój czas ogrodowy .
Warzyw ani jednorocznych kwiatów nie wysiewam, miała być szklarnia, ale na jej miejscu jest basen (jest w najbardziej nasłonecznionym miejscu). Może w lutym coś zacznę działać.

Monika, dziękuję i wzajemnie

Wymarzyłam sobie wrzosowisko 18:05, 16 sty 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5837
Do góry
Witaj po powrocie! Mimo śniegu za oknem na wielu wątkach pachnie już wiosną. Szklarnia taka jak nazwa wskazuje czy poliwęglan? Co w warzywniku będziesz mieć?
Wymarzyłam sobie wrzosowisko 14:09, 16 sty 2024


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3157
Do góry
Dziś znowu wszystko zasypane śniegiem

Gosiu, może przebiśniegi przywędrowały do Ciebie wraz z podarowanymi roślinkami. Możesz je przesadzić i rozdzielić właśnie po kwitnieniu, w kwietniu. Zanim zanikną całkowicie jeszcze przez jakiś czas będą miały zielone liście i będzie je widać.

Zrobiłam sobie zimową przerwę od forum, ale chyba już czas się budzić z tego snu i przywoływać wiosnę

A plany na ten rok są duże:
- szklarnia
- zadaszenie tarasu i wymiana płytek na kostkę
- przygotowanie gleby i posadzenie roślin na zaplanowanych rabatach (brzozowej, ze świdośliwą)
- warzywnik
- pierwsze żniwa i kolejne zasiewy - od jesieni jesteśmy nie tylko ogrodnikami, ale też rolnikami
Zielony Chram 06:33, 08 sty 2024


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1678
Do góry
antracyt napisał(a)
Na razie w koszyku mam:
Italian Sweet, Siberian Tiger, Vintage Wine, Brandywine Black, Amana Orange, Gardener's Delight Heirfoom, a dla koloru Indigo Black Beauty. Nie wiem jeszcze czy wszystkie kupię, szklarnię mam za małą
Też musiałam obadać, tak jak Bożenka, które cudowności kuszą w Twoim koszyku- ciężko byłoby coś z tej listy wywalić Ostatnio mam fazę na żółte i czarne, ten Brandywine Black się tak do mnie uśmiechał, ehh.. Na szczęście listę zamknęłam już w tamtym roku A szklarnia nawet jakby miała 20x3 metry to i tak by nie pomieściła wszystkiego, może to i lepiej, że nie mamy takich kolubryn, przynajmniej to nas trochę trzyma w ryzach hahaha
Za drzwiami do ogrodu... 22:44, 30 gru 2023


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9259
Do góry
Darecka napisał(a)
Aniu, dziękuję za obszerną fotorelację, rzeczywiście niektórym roślinkom poprzestawiało się w kalendarzu chyba Truskawki i kiścienie mega- widzę, że też urzędujesz w poliwęglanowej szklarni
Za tego drobnego lenia nikt nie powinien mieć do Ciebie pretensji, takich cudowności naszykowałaś na te święta, że szczęka wypada z zawiasów No i prezent cortenowy marzenie, piękne te paproćki

Pretensję o to leniuchowanie to ja tylko trochę mam sama do siebie, bo planowałam odnowić sobie szafę i zrobić przegląd i segregację na stryszku i mi się nic nie chciało, a miałam trzy dni wolnego Ale zbytnich wyrzutów sumienia nie mam, jest czysto, jeszcze jest co jeść, upiekłam szarlotkę, żeby było świeże ciasto na niedzielę...a wypoczynek był mi potrzebny, więc wypoczywam!

Szklarnię mam już dwa sezony letnie. Bardzo udane zresztą! Zimą też szklarnia spełnia ważną rolę. Tej zimy zostawiliśmy też w niej figę w doniczce. Zobaczymy jakie będą efekty, bo w piwnicy trochę za wcześnie ruszyła z wegetacją i potem zrzuciła część owoców.
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 17:05, 17 gru 2023


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77371
Do góry
Mała szklarnia



To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:13, 14 gru 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24404
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Haniu, a z prac warzywnikowych kiedy z czymś zaczynasz? Planuje do końca roku zrobić przegląd nasion + listę do dokupienia, zajrzę czy mam już wystarczającą liczbę doniczek na rozsady (w zeszłym roku zbierałam butelki po wodzie na recykling), wstępny plan czego ile potrzebuje z warzyw i owoców. Ten sezon miałam bardzo opóźniony, bo z uwagi na grube prace ziemne wysiewy poszły późno i plony marne były. Na kolejny chce być lepiej przygotowana. Wiem, że Karo pewnie wcześnie zacznie z tunelami (ma chyba 2 lub 3, w tym igloo). Nie kusiła Cię nigdy mała szklarnia/tunel?


Oczywiście, że szklarenka mnie kusiła. Moje pragmatyczne podejście do życia dosyć szybko dało jej odpór. Gdybym miała na stanie nieletnie dzieci lub w bliskiej odległości moje dorosłe już pacholęta, to pewnie bym się zdecydowała na jej posiadanie. Dla dwóch osób po 60 nie opłaca się już finalizować takiej inwestycji. Pieniądze wolę przeznaczyć na podróże. Plony zebrane z upraw gruntowych spokojnie zaspokajają nasze potrzeby. Dzisiaj z wielką radością robiłam zakwas z własnych buraków i czosnku, w garze gotują się buraki na ćwikłę. W ogrodzie wciąż są dostępne pory, jarmuż i natka, a w spiżarni selery.

Nasionka zwykle przeglądam na początku stycznia. Na pierwszy "siewny" ogień pójdzie seler korzeniowy i naciowy (koniec stycznia), w lutym wysieję pory, a w marcu jarmuż i pomidory. To w domu, a w ogrodzie początek wysiewów będzie pewnie po 15 marca (marchew, dymka, bób, groszek).

Plony każdego roku są inne. Nie zniechęcaj się. Pogoda (wilgotność i nasłonecznienie) nigdy nie jest powtarzalna. Jedno jest pewne. Zawsze coś się uda.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:57, 14 gru 2023


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5837
Do góry
Haniu, a z prac warzywnikowych kiedy z czymś zaczynasz? Planuje do końca roku zrobić przegląd nasion + listę do dokupienia, zajrzę czy mam już wystarczającą liczbę doniczek na rozsady (w zeszłym roku zbierałam butelki po wodzie na recykling), wstępny plan czego ile potrzebuje z warzyw i owoców. Ten sezon miałam bardzo opóźniony, bo z uwagi na grube prace ziemne wysiewy poszły późno i plony marne były. Na kolejny chce być lepiej przygotowana. Wiem, że Karo pewnie wcześnie zacznie z tunelami (ma chyba 2 lub 3, w tym igloo). Nie kusiła Cię nigdy mała szklarnia/tunel?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies