Maleństwo jest i porządku brak
Zebrane trawy tylko z grubsza ,reszta leży i czeka na pogodę,bo ciągle pada
Na dowód fotka
Maleństwo teraz dużo śpi ,więc mamusia może ogarnąć tu i ówdzie. Jak zacznie raczkować to już tak dobrze nie będzie
A dom ogarnięty na tyle ile mi dziecko pozwoli, nie mam ciśnienia
Zdaje się, że wcześniej przycinałaś jej tylko górę. Po takim cięciu, zwłaszcza wiosennym, krzew lub drzewko wypuszcza mnóstwo nowych pędów. W dolnych partiach zostały tej pęcherznicy bardzo grube, łuszczace się pędy. W przypadku pęcherznic korzystniej jest wycinać każdego roku przy ziemi 2-3 najstarsze gałęzie, a pozostałe lekko skrócić. Pęcherznice są bardzo żywotne. Wypuszczą młode gałązki od ziemi. Wizualnie będzie to lepiej wyglądać niż takie wysokie kikuty.
Jejciu ale masz piękne sadzonki
U mnie na rozłogami nic nie owocowało i faktycznie je wycinałam. Pewnie dlatego.
A po sezonie zostawiasz te rozlogi czy obcinasz?
Dziwne. Dlaczego nie powtarzają owocowania? Może ucinasz rozłogi? Bo odmiany pnąco-wiszące większość owoców latem i jesienią rodzi właśnie na rozłogach.
Własnie u mnie to samo z wrzoścami- wszystkie sa brązowe.Na całej długości skarpy. Pierwszy raz taka sytuacja-bywały duzo mroźniejsze zimy.
ponadto zbrązowiało mi kilka krzaków laurowiśni.
Jak tylko sie aura uspokoi zetnę ję i zobaczę co pokażą za rok
Zobacz sama. Na początku myślałam że to zaraza ale takie są na całej skarpie
No teraz mam dwa tygodnie postoju leje u nas niemalże cały czas.
Brzozowa i mnie zachwyca. Na jesieni wykopałam i podzieliłam rozplenice bo juz rosły brzydko i tym samym zagęściłam brzozóweczkę .
Cebulowych doszło ok 30-wszystkie oczywiście czarne Paul Scherer
Aneta zapewne do Twojej brzozowej tez bedę wzdychać i do kopii u znajomych także
A wiesz,że mi kiedyś tez sie nie podobały hortensje dopóki nie zakupiłam pierwszych krzaków