Ba, zapomniałam o tym nagrzewaniu...u mnie na dodatek mrówki gniazda w tych gazonach zakładają...walka na każdym kroku
ale te tawuły Gold Carpet nie do zdarcia, pójdą do donic na domek letni, ma być bezobsługowo i świecić jak słoneczko
Marta się wybiera, to może ci kupi, do niej masz bliżej do odebrania
Juzia, dzięki. Te rabaty mają być fajne z założenia, ale nie nadążam z pielęgnacją, więc trochę im brakuje do fajności.
Nie mam pojęcia dlaczego tak urosły w tym roku. Aż się boję myśleć co będzie za rok! A może ja mam jakąś inną odm.?
Dzięki, ale wiesz skąd był pomysł na tą rabatę, nie?
Za dużo planujemy jednym słowem Pocieszasz mnie, że nie tylko ja tak mam, ale czy to dobre pocieszenie?
Tawuły miały brzydki czas jak rozbujały się z kwitnieniem, czyli tak z grubsza czerwiec i kawałek lipca. Straciły fason i kolor żółtawy. Wtedy przechodząc koło nich myślałąm sobie o tym, że ty ich za to nie lubisz. Widzisz jak to działa! Ścięłam i zaczęły znów być ładne. Takie je lubię.
Ocet u mnie tylko poparzył liście i rośliny dalej żyją. Napisz dokładnie jak to robisz.
Do tych okrywowych micha mi się śmeje jak koło nich przechodzę. Zapowiadają sie super! Kosmitów nie lubisz? No wiesz!
Ania, witaj w moich progach. Ten łan to pomysł Marty - Magnolii, bardzo trafiony. Nie wiem jak ja się tej kobiecie odwdzięczę! Jesienią cudnie się przebarwiają, to też ich wielka zaleta.
Idziesz czytać od początku???? Matko jedyna! Nie dasz rady!
Pozdrówka.
Aga, piszesz że nie masz serca do ogrodu i nie nadazasz za chwastami... że jak się naogladasz innych ogrodów, to... ehhh...
zebys ty wiedziała jakie ja miałam plany na wiosne... i co? lato mineło a ja z ręką w... wiadomo gdzie
Sucha rzeka - nie moge się doczekac jesiennych kolorów Green Carpet... i jak to możliwe że tawuły u ciebie mi sie podobają a ja swoje wywaliłam... ???
Co do kostki - próbowałas octem? Ja ostatnio nim pryskam co popadnie - tzn nie dosłownie
A co masz ostatnio na tapecie? ja maliny i cukinie
Obejrzałam wszystko! Twoje okrywowe piękne! One faktycznie pięknie kwitną! Berberysy i tawuły też ładne! A goście- ci z kosmosu- już mi sie raczej nie podobają
Ja też od paru dni przekopuję - jałowca, berberysa, tawuły, hosty, rh mini, głóg szczepiony, palibin szczepiony. Jeżówkę jeszcze muszę przeprowadzić i 2 róże. U mnie chłodno i pochmurno, to myślę, że powinno się wszystko poprzyjmować. Masz jakiś specjalny patent na przesadzanie? Bo ja kopię dół, leję wodę, wkopuję roślinę z możliwie jak największą bryłą ziemi, udeptuję i podlewam.
Donice pierwsza klasa...sami robiliście?....Irenko pod wymiar wkładów, czy u Ciebie niekoniecznie?, bo one chyba na murku stoją?....kiedy je obsadzisz?, wiosną?
Ja myślę o takich, ale u mnie nie wcześniej niż za dwa lata...no chyba, że się szybciej ogarnę w przyszłym roku z remontami ....na razie zadaszenie tarasu ważniejsze, a to plan na następny rok
Komu idzie robota? Mnie też nie. Zamiast skończyć porządki ogrodowo-domowe i sprzątanie za chwastami latam. A tyle doniczek do wysadzenia... .
Mnie się nawet kilofem ruszyć nie chce (czyt. nie mam siły). A bez tego ani rusz.
U Ciebie berberysy i tawuły to już wyższa klasa rośnięcia.
Eksperymentalnie nabyłam r. Star Profusion - zobaczymy.
Aniu, betonowe, ciężkie bardzo przypominają mojego M. dlatego kupiłam, hi, hi
pójdą na schody domku, bo tam giną i nie pasują do mojej koncepcji
donice zrobione, teraz do środka wkłady pójdą i tawuły Gold Carpet
drzewo z tych twardych mara coś tam..
tu będą za laurowiśniami hortensje i wysypany będzie biały kamień
Prawda??? Dużo takich ogrodów kiedyś było. Prenumerowałam jakieś " Kwietniki " i wszystkie pokazywały iglaki z niewielką domieszką bylin i liściastych
Teraz ogrody nowoczesne mają swoje 5 minut. I są niesamowite. Myślę jednak, że jest większa dowolność i tolerancja- tak jak w modzie zresztą Każdy może mieć taki ogród, jak chce
Bea - depilacja odpada... głos na cycki tak jak są W dekolt dostaną jeżówki A po bokach.. ale myślę czy tawuły przesunąć, czy róże przed tawuły (zdejmę darń).. oczywiście pomarańczowe i niskie.. tylko 2 sztuki, po prawej i lewej..
Juzia, Karola - bo cyce są rozmiaru słusznego Jakbym nie robiła na nich operacji plastycznych to byłyby ogromniaste.. a miało to rosnąć małe i wolno
Tak piszą fachowcy żywotnik zachodni Rheingold....
To 2009 rok (wysokosci można porównać do podmurówki domu), trzmielina przesadzona i azalie też, a tawuły cięte już 3 razy do roku... Po 4 latach zaglądały do okna ...i cyce sie zeszły i rozpychały....robiąc sie łyse w środku... Czy to gęst obyło posadzone jak na odmiany wolno i mało rosnące???