Ranczo Szmaragdowa Dolina II
11:16, 17 wrz 2024
Nie wiem, czy Tu już pisałam, więc na wszelki wypadek witam się serdecznie 
Zgadzam się z tym co napisała Tess i pozostałe dziewczyny. Jeśli się stawia dom w terenie narażonym na powódź, to pewne konsekwencje takiej decyzji będą. Czasami jest to jednak stan wynikający z błędnych decyzji innych, jak np. zgoda na inwestycje, których konsekwencją może być np. powódź. Ubezpieczenie to chyba jedyne, co realnie można zrobić. Szkoda mi jednak ludzi starszych, często mieszkających w danym miejscu od dziesięcioleci, którym trudno jest znaleźć się w gąszczach umów ubezpieczycieli, a i często nie mają na to zwyczajnie środków.
Młodszych ludzi, często świadomych zagrożeń a mimo to decydujących się na inwestycje, żal mi trochę mniej.
Zgadzam się z tym co napisała Tess i pozostałe dziewczyny. Jeśli się stawia dom w terenie narażonym na powódź, to pewne konsekwencje takiej decyzji będą. Czasami jest to jednak stan wynikający z błędnych decyzji innych, jak np. zgoda na inwestycje, których konsekwencją może być np. powódź. Ubezpieczenie to chyba jedyne, co realnie można zrobić. Szkoda mi jednak ludzi starszych, często mieszkających w danym miejscu od dziesięcioleci, którym trudno jest znaleźć się w gąszczach umów ubezpieczycieli, a i często nie mają na to zwyczajnie środków.
Młodszych ludzi, często świadomych zagrożeń a mimo to decydujących się na inwestycje, żal mi trochę mniej.