Wiecie przecież, że ja z ogrodem rozprzestrzeniam się na ulicę i na drugą stronę ulicy. Teraz tutaj, gdzie mam parking naprzeciwko furtki - robię rabatę. Wycięłam kanciki, nadałam jakiś kształt temu bezkształtnemu trawnikowi i....będę sadzić to, co się nie nada gdzie indziej, a może nawet postaram się aby nasadzenia nie były całkiem przypadkowe, a przemyślane
Teraz rośnie tam jaśminowiec (dwie sztuki) cięte w ekran wysłaniający samochód od ulicy, po prawej rosną hortensje drzewiaste i dwie inne, a zamierzam dosadzać niższe piętro, byliny, lawendę, szałwie, przywrotniki, tawuły, to co wytrzyma mocne słoneczko, bo tam jest prawdziwy skwar.
Agnieszka, ja ze swoją rabatą walczyłam od rana do ciemnej nocy .. 3 tygodnie... bez względu na pogodę... sąsiedzi aż sie nade mną litowali... ale samo sie nie zrobi, a ja szczęśliwa, że mam to za sobą. Będą poprawki na 100% ale posegregowane.. niestety nie wszytko byłam w stanie dociec ... ale tera przerzucanie będzie łatwe.. nie ma siewek, nie ma nasadzeń piętrowych.. a na dwóch końcach nasadzenia z zimozielonymi, nie będzie tak pusto zimą.. nawet M pochwalił rozwiązanie ..
Dla ciebie powinnam dać moje żagwiny, co prawda do Twoich im daleko.. ale .. taka namiastka.. w następnym poście.. bo skalniak szaleje ..
Prawy koniec wsiowej.... dojdą jeszcze ożanki z nasionek Vivy Już rosną siewki.. i dosadziłam małe co nie co.. np niskie irysy granatowe ze śmietnika
I lewy koniec.... karagany dostały paliki i już są proste...
I środek.. ale z rana, pół dnia jeszcze walczyłam..
Lubię Weroniko tą Twoją wiosenną bajkę wszystko ślicznie kwitnie, fajnie tniesz tawuły na taką grzywkę u mnie weigele też chyba wywędrują z przodu jak byłam w rajskim to sąsiadka cięła jak miotłę i teraz takie kikuty widać, jak się mnie nie uda lepszego kształtu im nadać pójdą precz Róża ma piękny kolor będzie pasowała do floksów lilia niebieskich pozdrawiam
Podziwiam foty - pięknie Aniu. Przerzucanie z flanki na flankę daje niesamowite rezultaty Ja też powoli zabrałam się za bylinówkę, ale wolno mi to idzie, chyba do czerwca nie skończę (mój M dzisiaj pomógł przesadzić wielkie tawuły na skarpę - niech sobie tam rosną...). Pozdrawiam z deszczowego Jurajskiego
Paula. Czerwiec śmignie nam szybciej niz sadzimy Nad bukiem dumam. Na razie dostał w plecki derenie. Będę myślec... ale hosty mi po głowie chodzą i tawuły kulki według pomysłu Margarete i Irenki... A Ty coś wymyśliłaś?
Obcięłam tawuły. Rozbestwiły się strasznie w tym roku i mają przyrosty po 10-15 cm. Znaczy miały, bo 2 wiaderka ścinków wrzuciłam do kompostu Prawie nie widać zza nich poziomek.. chyba muszę je poprzesadzać.. tylko gdzie?
Wyrwałam też wiaderko chwastów spod kulek bukszpanowych wzdłuż podjazdu. Jadę po M. Weekend czas zacząć!
***
Irenko podziwiałam mnogość i barwy Twoich tulipanów. Moje też możliwe, wiele jeszcze w pąkach,
a z mojego M rabaty zostało sporo liści tulipanowych po wizycie turkuciów. Na razie nie płoszymy tam kreta, może się nimi pożywi, a jak nie, M wyda im walkę chemiczną albo obornikową
Cieszą mnie tawuły wczesne, tulipany i floksy, wszystko ładnie kwitnie chociaż to jeszcze kwiecień.
Zawiódł mnie kolejny raz migdałek. Obsypany pączkami miał zakwitnąć okazale, tymczasem którejś nocy przemarzł. Takie pączki.
Floksy szydlaste niezawodne.
Magnolia trochę przemarzła ale jeszcze jakoś wygląda. Jabłonka rajska kwitnie.
Tawuły wczesne niezawodne.
Och faktycznie i to ile masz tych pełnych tulipków - cudowne! Widac ze tulipany z jednego sklepu mamy bo policzyłam że mamy ok 5 takich samych gatunków
I w ogóle jaki masz piękny egzemplarz tawuły i magnolki, bajecznie u Ciebie!
Pięknie się przyjął
Szkarłatka kwitnie na biało, takie wielkie kolby, a potem owoce jak jeżyna, liście wielkie i ciemne, jak u hortensji ogrodowych
piękna magnolia i tawuły, ale co nie jest u was piękne
Zauważyłam ciekawy pomysł z rojnikami posadzonymi w "rozbitej' donicy Tawuły też mam i obcinam je zawsze po kwitnieniu, ale tylko kwiatostany, czasem odmładzam i przycinam drastyczniej - bardzo je lubię. U Ciebie, Miro, pięknie już kwitną, u mnie zaczynają. Śliczne te tulipanki z obrzeżonymi listkami Pozdrawiam ciepło
Roślinki już kupione:
berbertys maria - zasłoni wywyietrznik z POS, obok będą pomarańczowe tawuły magic carpet i z przodu przesadzę trzmielinki zółto-zielone.
Nadal planuje tam jeszcze dosadzić trawę Miskanta może stricta może zebrinusa - coś dużego....
i po świętach mniejszam brzuszek rabaty
wczoraj zakupiłam jeszcze jeden wiciokrzew na pergolę - z jendej strony jest juz całkiem duży okaz a z drugiej przemarzł clematis, więc będzie pomarańczowo kwitnący wiciokrzew...
Renia ja też mam żywopłot i też cięty i w ub roku cięty był za późno a ponadto susza w lecie dała się ostro nawet część prawie wyschła i teraz kwitnie nierówno i chyba w tym roku odpuścimy cięcie bo jak się przewiesza to ma urok a ja ją za bardzo ulizałam
to ta część przysuszona widać jak kiepsko kwitnie zastanawiam się czy nawozić
a to część najmocniej kwitnąca w innych latach miałam mocno przewieszające
Ten żywopłot jest bardzo stary ma pewnie ok 10 lat i też myślę czy go nie odnowić