Poratujcie mnie proszę, ogrodowi czarodzieje :)
00:35, 01 gru 2011
Danusiu, super te ogrody
A te ostatnie zdjęcie – rewelacja! Bardzo podobny teren do tylnej części mojej działki 
Muszę jeszcze dokładnie wszystko przeanalizować i pomyśleć.
Super ten pomysł z wykoszeniem ścieżek. Powiem wam, że tyle już milionów wręcz zdjęć ogrodów oglądałam, a na to nie wpadłam... Ale czy ja bym musiała przygotować jakoś tą "łączkę"? Wysiać jakieś kwiatki polne?
Na razie skupiam się na ogólnym zarysie - gdzie umiejscowić podstawowe rzeczy - wiata, garaż, kompostownik, drewutnia. Potem pomyślę o miejscach odpoczynku. A na końcu o kształcie rabat. Mam nadzieję, że to dobry system.
Ależ mi się ta dzicz podobała ogromnie! Jednak pod naszą nieobecność przyjechał teść i powycinał duuużo gałęzi, małych drzewek i roślin. Draka była o to niesłychana...
Najbardziej żałuję lipy i staw też się trochę taki nijaki zrobił. Przez te wycinanki odkrył mi się bardzo brzydki widok na składzik sąsiadów – myślałam, że oszaleję jak to zobaczyłam…
Tak było przed - rozłożyste sumaki i inne drzewka tworzą zieloną ścianę - proszę patrzeć na tyły:
A tak po... Trochę z innej perspektywy, ale ta szopa i składzik wcześniej były zupełnie niewidoczne!
Najgorzej, że taki wikok jest również z salonu i okna na górze (przedtem zupełnie zakryty...).
Proszę się nie przejmować śmieciami po naszej stronie - właśnie rozbierana była dziwna konstrukcja przy domu
W każdym bądź razie teść obiecał, że już nigdy z piłą do nas nie przyjedzie i od tej pory tylko łopatą będzie działał
A ja teraz muszę jakoś ponadrabiać nasadzeniami te braki…
Muszę jeszcze dokładnie wszystko przeanalizować i pomyśleć.
Super ten pomysł z wykoszeniem ścieżek. Powiem wam, że tyle już milionów wręcz zdjęć ogrodów oglądałam, a na to nie wpadłam... Ale czy ja bym musiała przygotować jakoś tą "łączkę"? Wysiać jakieś kwiatki polne?
Na razie skupiam się na ogólnym zarysie - gdzie umiejscowić podstawowe rzeczy - wiata, garaż, kompostownik, drewutnia. Potem pomyślę o miejscach odpoczynku. A na końcu o kształcie rabat. Mam nadzieję, że to dobry system.
Ależ mi się ta dzicz podobała ogromnie! Jednak pod naszą nieobecność przyjechał teść i powycinał duuużo gałęzi, małych drzewek i roślin. Draka była o to niesłychana...
Najbardziej żałuję lipy i staw też się trochę taki nijaki zrobił. Przez te wycinanki odkrył mi się bardzo brzydki widok na składzik sąsiadów – myślałam, że oszaleję jak to zobaczyłam…
Tak było przed - rozłożyste sumaki i inne drzewka tworzą zieloną ścianę - proszę patrzeć na tyły:
A tak po... Trochę z innej perspektywy, ale ta szopa i składzik wcześniej były zupełnie niewidoczne!
Najgorzej, że taki wikok jest również z salonu i okna na górze (przedtem zupełnie zakryty...).
Proszę się nie przejmować śmieciami po naszej stronie - właśnie rozbierana była dziwna konstrukcja przy domu
W każdym bądź razie teść obiecał, że już nigdy z piłą do nas nie przyjedzie i od tej pory tylko łopatą będzie działał
A ja teraz muszę jakoś ponadrabiać nasadzeniami te braki…
, najgorsze,że wszystko co potrzebne do ogrodu trzeba nosić przez piwnicę
rododendrony dostały mikroryzę pod korzenie i niech teraz ładnie rosną, acha i jeszcze wsadziłam chyba ze 4 powojniki między pnące róże, co by się uzupełniały
mam problem z tą ściana od sąsiadów, jak to zakryć? te dechy? czy postawić tam jakiś murek? z mojej strony jest siatka a od nich te dechy