Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Kompost, kompostowanie i kompostowniki 10:26, 20 lip 2011


Dołączył: 19 lip 2011
Posty: 8
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Witaj! Kompostownik cudowny,a zaprawę ,rozumiem,że dałeś tylko pod słupki?
Przydałby mi się taki .........stolarz!


tak, zaprawę wylałem tylko pod słupki, żeby było stabilniej
słupki u podstawy dodatkowo owinąłem torebkami foliowymi w nadziei że dłużej ustoją czas pokaże na ile to skuteczne...
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 10:17, 20 lip 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Witaj! Kompostownik cudowny,a zaprawę ,rozumiem,że dałeś tylko pod słupki?
Przydałby mi się taki .........stolarz!
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 10:06, 20 lip 2011


Dołączył: 19 lip 2011
Posty: 8
Do góry
Witajcie
znalazłem to forum dzięki temu, że szukałem w google obrazków kompostowników z palet
3 tygodnie temu kupiłem działkę na ROD i właśnie się urządzam. Poprzedni właściciel miał kompostownik na zasadzie plastikowej skrzyni z nawierconymi otworami, więc postanowiłem coś z tym zrobić. Miałem do dyspozycji 4 palety z których skleciłem coś takiego.
To moje pierwsze doświadczenie z takimi konstrukcjami, wylewaniem zaprawy murarskiej i w ogóle działka to dla mnie nowość...

Ogród Iwci w Niemczech 19:32, 14 lip 2011


Dołączył: 22 cze 2011
Posty: 31
Do góry
Nastepnie chce pokazac tyly i boki domu...
Tak wiec to na przodzie domu i niewiem co by tu wykombinowac bo wiem tylko ze murek ma byc jeszcze podniesiony rowno z naprzeciw kamieniami..

ps , a ten maly szogun co sie wspina to moj najmlodszy

W pierwszym zdieciu widac tez tyl z boku(tam gdzie ten siwy kompostownik) , a teraz drugi czyli gorka (bedzie kiedys mocno ucinana bo chcemy jak najwiecej miejsca do wykorzystania)


No i zostaje ostatni bok bardzo obrosniety jakimis choinami-plan taki zeby kiedys na rowno i boki je przyciac-niewiem czy dobry plan...
Ogród u stóp klasztoru 23:54, 12 lip 2011


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Sebek napisał(a)

tak wszystko możliwe że kilka ziemniaków przypsutych tam zostało wyrzucone na wiosnę .w tamtym roku dawałam obierki pod róże do sadzenia razem ze skórką z banana i tez były ziemniaki

Ale i tak to dziwne


nic dziwnego; ja wyrzucam obierki z ziemniaków na kompostownik i co i rusz wyrastaja krzaczki
Różanecznik - Rhododendron - prezentacje roślin 23:10, 01 lip 2011


Dołączył: 11 maj 2011
Posty: 3808
Do góry
Ha Zbyszku - z konia krowy nie będzie

dzięki Magja - ten obornik będzie z pryzmy - może być? Nie mam w ogrodzie miejca na kompostownik niestety
Ogród Sylwii od początku :) 23:15, 19 cze 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Syla napisał(a)

Czyli ten ogrom ziemi to do wyrzucenia?
A to glina - bo nie widzę za bardzo


Glina i nie glina , ściągnięta darń , różnorakie kamienie wykopaliskowe, pręty itp

Czyli ziemia pełna niespodzianek
A miałaś mieć kompostownik - może zostaw trochę dobrej do zapełnienia
Spotkania "angielskich" dziewczyn czerwiec 2011 10:27, 17 cze 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77371
Do góry
Ten pomysł wart jest pochwał, zobaczcie jak Dzidka zamaskowała kompostownik, to arcydzieło z użyciem starych narzędzi





Ogród u stóp klasztoru 22:33, 16 cze 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
a wiecie że wracam nawet do tego upragnionego zdrówka, siły nawet już trochę wróciły.
Danusiu tak się składa że mam dzisiaj imieniny i to dzień po urodzinach -dziękuję za życzenia
Sebek deski jak sklecisz kompostownik zapuść olejem z silnika -da ci go każdy mechanik .przedłużysz żywot i nie będzie tak raził w otoczeniu
Ogród u stóp klasztoru 21:42, 16 cze 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Bardzo ładnie masz w ogrodzie i paprocie rzeczywiście dobrze rosną
A kompostownik tez mam zamiar robić - deski już mam
Ogród u stóp klasztoru 21:04, 16 cze 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
nie wiem dlaczego paprocie zawsze poleca się do cienia -u mnie są dorodne nawet w słońcu





forsycja tak się zapędziła ,że skrócił mąż niektóre gałęzie o połowę . pod nią dobrze się mają bodziszki







kompostownik po zapuszczeniu ciepłym olejem nie razi już tak w oczy


Ogród na 300 metrach kwadratowych 21:19, 14 cze 2011


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
W podzięce za miłe słowa dla Szanownego Ogrodowego Kolegi Zbigniewa aksamitny kwiatek z mojej kolekcji.



A dla pozostałych taka oto niebieska piękność (nie ma co zazdrościć, nie z mojego ogródka ci ona).



Pora na ciąg dalszy mojej opowieści. Prace porządkujące toczyły się wiosną, latem i jesienią. Najgorsze było miesjcowe zrywanie starej darni, ale wykorzystałam tu wiedzę zdobytą bodajże w Działkowcu. Najgorsze kawałki zostały przykryte czarną folią, obsypane ziemią i kawałami darni, by wiatr nie zdarł płacht. Po kilkunastu dniach mój małżonek przekopywał wszystko bez problemu. Ale i tak w tym czasie najbardziej ozdobnym elemntem ogródka była pryzma kompostowa.
Zimą przystąpiłam do planowania. Oto co wymyśliłam.



Przystępuję do objaśnienia:
A – warzywnik z rządkiem malin
B – trejaż, do tej pory niezrealizowany; aktualnie mamy tam 4 krzewy winorośli w tym dwa stale przemarzające i konstrukcje do ich rozpinania raczej taką rodem z winnic (kołki w ziemi I rozpięty międy nimi drut)
C, D, E – rabaty w tym tak zwaną srebrną rabatę (D), która mi trochę choruje – niby czyściec powinien dobrze rosnąć na suchej glebie, ale mam wrażenie, że dręczy go jakaś choroba,
F - “sad” składający się ze śliw (w tym jednej zdziczałej, ale z niej sa najlepsze drzemy), orzecha i jabłoni
G – rosliny zadarniające (głównie bodziszek)
H – coś czego nie może zabraknąć ogroódku działkowym (inspekcja robotniczo-chłopska, bez bab, chodzi I sprawdza) czy kompostownik; polecam wszystkim niezależnie od wymogów formalnych, którym podlegają ogródki ROD
J – a to wyszło mi całkiem przypadkiem; miało to być ścieżką małym tarasikiem kamienno-żwirowym. Wykorytowaliśmy już nawet ziemię i to obniżenie terenu tak mi się spodobało, że została powierzchnia trawiasta. Nazywam to ścieżką mentalną.

Od czasu powstania planu nastąpiło troche zmian, np. srebrna rabata ma trochę inny kształt i przybyła jej towarzyszka, na której uprawiana jest mięta (słabo rośnie – wiadomo piasek – ale za to nie rozrasta się na boki), i różne warzywka (preferujemy cukinie i fasolkę szaparagową). Te dwie rabaty tworzą coś w rodzaju yin i yang mojego ogrodu nie tylko ze względu na kształt (ozdobnie i użytkowo).

Mam nadzieję, że Ogrodowiskowy Kolega usatysfakcjonowany?

Ewa G.
Mój mały raj na ziemi :) 12:14, 09 cze 2011


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
i ostatnie 2 róże
rosną po lewej stronie garażu, wysłaniając to co jest za (m.in. kosz i kompostownik)

biała, "Climbing Elfe' osiągająca 3 m wys.


oraz pnąca, Park West - chciałam aby była blado różowa, ale poniewż to prezent na urodziny nie grymaszę, że jest jakby ... łososiowa silnie rośnie i kwitnie więc jest ozdobą ogrodu !

Ogród muzy czyli kaliope z motyką w dłoni 02:00, 09 cze 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
jeżeli nie chcesz,żeby tawułki kwitły tnij teraz, albo po kwitnieniu, wpadnij do Richiego on ma cięte tawułki w kule,a kompostownik obsadź żywopłotem albo z ligustru albo kolorowego berberysu, Zbyszek ma taki)
Ogród muzy czyli kaliope z motyką w dłoni 15:08, 08 cze 2011

Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 53
Do góry
Sprawozdanie z ostatnich akcji ogródkowych.
W chwili wolnej między walką z mszycami, a pielęgnowaniem powojników z uwiądem powstał kolejny kawałek rabatki.




Dalej ma być Tsuga canadensis Jeddeloh, jeszcze nie wiem czy sama czy z czymś, a dalej wrzosowisko, raczej z przewagą wrzośców. Czy do sierpnia, kiedy będą wrzosy, mam tą część przykryć agrowłókniną? Zwariuję z tymi chwastami, codziennie latam z motyką, a perz rośnie jak głupi. Może ja nie umiem plewić, bo już zaczynam wątpić i przerażenie mnie ogarnia, że nie będzie mnie przez 2 tygodnie i ogród mi zarośnie kompletnie.

Cały czas mam problem z odległościami między roślinami. Część znajomych twierdzi, że za dużo roślin jest inni że za mało.
Kiedy mogę przyciąć tawuły, żeby były kuliste bardziej? Czy to wymaga poznania jakiś sztuk tajemnych, czy po prostu tnę?
Na końcu tej rabatki, na końcu działki ma być kompostownik, właśnie się robi rękami mojego ślubnego. Jakieś pomysły na przysłonienie? Może postawić kratkę i coś szybko rosnącego, wykluczam perz
Za wierzbą chciałam dać jakieś krzewy, trzmieliny, może jaśminowiec, zastanawiam się czy tam nie dać też iglaków, jakie 2-3 tuje.



Ogród Sylwii od początku :) 22:25, 26 maj 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
A wiesz, że też będę mieć kompostownik
Jak zrobią robotnicy płot sąsiadowi deski pójdą właśnie na ten szczytny cel. Właściwie jakbym miał od początku wiosny to już byłby pełny - zapewniam
Ogród Sylwii od początku :) 22:19, 26 maj 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
A tutaj w dniu dzisiejszym układałam kamienie dla wyrównania poziomu i wysypywałam żwirek , żeby ten placyk przyzwoicie wyglądał. Jest tam właz do szamba oraz pień gdzie odbywa się rąbanie drewna Prace jeszcze nie dokończone i nadal trwają.









To tyły drewutni ,gdzie również będzie wysypany żwirek. W tym miejscu znajdują się kosze do segregacji śmieci . W nieodległej przyszłości ma powstać trzy komorowy kompostownik drewaniany. Póki co tata robi u siebie jak skończy to przyjdzie do mnie


Ogród muzy czyli kaliope z motyką w dłoni 01:04, 16 maj 2011

Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 53
Do góry
Witajcie,
planowanie idzie mi jak po grudzie, oglądam zdjęcia, czytam, pojeździłam po centrach ogrodniczych, ale za słabo znam rośliny, żeby to szło lepiej.
Założenie zrobiłam takie, ze najpierw drzewa i krzewy i staram się na tym skupiać.
Pierwsze koty za płoty, więc to wstępne pomysły. Na rysunku proporcje zdecydowanie mi szwankują, więc proszę się nie dziwić. Z boku od sąsiada chciałabym się odgrodzić kilkoma cyprysikami lub tujami. Cyprysiki mi się podobają, ale czytam, ze problem jest z ich mrozoodpornością, czy jest jakiś który się nadaje, czy lepiej nie kombinować i posadzić tuje, albo świerki syberyjskie jeżeli mogą tworzyć taki niby żywopłot. Pomysł z tujami najmniej mnie przekonuje, bo za nimi nie przepadam.
Chciałam zrobić trzy skrzynie, nie bardzo wysokie z ziołami. Obok skrzyń wysypać korę, kamyczki czy robić je bezpośrednio na trawniku? Przy kostce są zaznaczone jakieś niskie roślinki, ale nie mam jeszcze pomysłu jakie. Część użytkową chciałam oddzielić kratką i jakimś pnączem? Marzy mi się wisteria, bo pięknie wygląd, albo pnące róże herbaciane, ale nie wiem czy to nie za dużo wyzwanie dla kompletnego laika.
Dalej brzoza na pniu, a pod nią wrzosy. Może tu dorzucić jakiś iglak, świerk serbski Nana wydawał mi się uroczy. Dalej rododendrony, które podostawałam. Za nimi powinnam coś posadzić szybko rosnącego żeby przysłonić kompostownik.
Wiśnia piłkowana mi się spodobała, chciałam zrobić azaliom lekki cień, ale nie wiem czy to dobre miejsce. Może w drugim rogu jakieś liściaste. Na razie nie mam pomysłu na iglaki.
Z lewej strony też jakieś iglaki jako tło, ale niekoniecznie same tuje, tylko coś różnorodnego plus klony, żółtopomarańczowy powinien ładnie wyglądać z berberysami czerwonymi, czerwony z trzmielinami lub ulubionym ostrokrzewem Danusi (golden gem). Więcej zieleni tam powinno być, w środku pomiędzy kompozycjami z klonami.
Przy tarasie jest drewniany płot, przy którym chciałam posadzić jakieś pnącze, Clematisy mi się podobają, ale wydaje mi się, ze okropny misz-masz z tego wychodzi. Lubię eklektyzm, przeglądając zdjęcia nie podobał mi się jeden konkretny styl, tylko miks, ale nie chcę przesadzić.
Nie wiem co z rabatką obok tarasu, raczej coś niższego, może tutaj świerk "Daisy's White" i coś jeszcze. Też nie wiem czy iść w korę czy kamyczki.
Jeżeli chodzi o strefy to użytkowa jest tam gdzie zioła, tam ma stanąć też pomieszczenie gosp., które zaznaczyłam. Strefa wypoczynkowa ma być na tarasie. I pozostaje jeszcze strefa dzieciowa, muszę gdzieś umieścić piaskownicę (zakupiłam już, kolorową, drewnianą, zamykaną) i miejsce zabaw małych smyków. Jakieś sugestie gdzie umieścić? Brałam pod uwagę, albo nad rabatką, która jest obok tarasu, albo wyżej, w lewej części ogrodu.
Doczytałam, ze mam nie stosować agrowłókniny i chyba będę musiała kupić jakaś straszliwą ilość kory ))Po dzisiejszym deszczu trawa rośnie jak szalona, a kret szaleje coraz bardziej
Czekam na krytykę i burzę mózgów co jeszcze można zrobić z moim kawałkiem nieba
Pozdrawiam ciepło

Ogród u stóp klasztoru 21:59, 13 maj 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Jestem w stanie to uwierzyć. Jakbym miał kompostownik to na pewno już byłby pełny

Ogród muzy czyli kaliope z motyką w dłoni 14:20, 13 maj 2011

Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 53
Do góry
Bardzo dziękuję za miłe powitanie Czytam, czytam i wiem, że wiem coraz mniej Mam nadzieję, że wspólnie coś wymodzimy.
Cały czas sprzątamy po budowie, więc panuje koszmarny nieład, ale zrobiłam parę poglądowych fotek.
Zdjęcie z tarasu, trawa próbuje się przebić, po lewej moje próby przygotowywania rabatek.

Widok z tarasu w stronę sąsiadki:

Widok z końca ogrodu, gdzie ma być kompostownik. No i widać niestety robotę kreta.

Widok w stronę drugiego sąsiada, jego tuje i część gospodarcza, która będzie lepiej widoczna na kolejnym zdjęciu. Trzeba to jakaś zasłonić.
Widok z boku, w oddali widać wiatę na drewno, przed nią jeszcze chcemy zrobić domek narzędziowy.

Na razie to wszystko prezentuję się marnie, ale mam nadzieję, że za jakiś czas będzie zachwycało.
Wiem, że klony palmowe są delikatne, ale uwielbiam klony wszelakie, będę się starała aby przetrwały.
Na razie nie mam trawnika do przycinania kantów, ale widziałam na zdjęciach, a na żurawki zachorowałam gdy oglądałam je na Wiosennej Wystawie Ogrodnictwa.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies