Justyna piękną kobietą jesteś! Włosy też masz cudne, ja miałam różne długości, od całkiem krótkich do długich, farbowane na przeróżne kolory. Teraz wracam do natury, nie farbuję już jakiś czas i ponownie zapuszczam.
W ogrodzie też masz pięknie, u mnie z traw najsłabiej rośnie Mornig Light.
Druga strona ogrodu radzi sobie doskonale, po suszy nie ma śladu, opadów było u nas ostatnio całkiem sporo. Rośliny bujnęły, niektóre zaskoczyły mnie swoimi rozmiarami, np krwiściąg jest wyższy ode mnie
Z chwastów królem u mnie jest skrzyp, jest po prostu wszędzie Czeka mnie cięcie żywopłotu cisowego, nawet w tak małym ogrodzie jak mój, ciągle jest co robić.
Ścieżka już prawie ukończona, jutro ma dojechać ziemia, bo jak widać porobiły się takie doły.
Wstępnie mam plan na rabatę przy ścianie garażu. Chyba rozsadzę te sosenki, żeby były takim zimozielonym akcentem. Między nie posadzę hortensje Annabelle, tawuły brzozolistne tor i uzupełnię jakąś trawką i być może hostami lub paprociami. To wystawa wschodnia, słońce tylko z rana i trochę do południa. Szerokość rabaty 1,7m, długość prawie 10m.
Już czerwiec a nawet jego koniec no wierzyć się nie chce
coś przekwitło coś zakwitło
gęsto
dbanie o ogród na byle jakim poziomie zdrowie w tym roku mocno daje mi się we znaki..
zostawiam czerwcowe pstryki ku pamięci
jak ktoś odwiedzi mój wątek to cmokam i ściskam
Po miesięcznej przerwie zdrowotnej powoli kontynuuję pracę nad rabatą, wszystko tak zarosło, że ciężko się połapać, gdzie są moje wsadzone rośliny. Ale trudno, są rzeczy ważne i ważniejsze, może do końca lata skończę
Malwa pierwszy raz bez rdzy
Ewa Pszczółki pisała kiedyś, że jeżówki blade po ok 3 sezonach zaczynają marnieć. Moja jest jak na razie zaprzeczeniem tego, jeszcze nigdy nie miała tyłu kwiatów. Obok pierwszy raz kwiaty pokazuje siewka, mam wrażenie, że jest dużo bardziej różowa.
Przyjemnego czwartku
Jak już jestem obok grujecznika, to jeszcze odrobinę zbliżeń na leśną wstawię. Zachwycam się teraz dębolistną i resztkami dzwonków. Zaraz obok giga hosta szykuje się do kwitnienia.
Na koniec, jak na wiejski ogród przystało, szczypta koloru