Wielkie marzenie w małej przestrzeni.
10:46, 12 cze 2023
Weekend minął mi nie inaczej jak ogrodowo. Jutro ma być chłopak do ścieżki więc zabrałam się za odchwaszczanie. Robię to chyba po raz 5 w tym miejscu i szczerze mam dość i marzę, żeby już to skończyć. Na jesień wszystko było zryte glebogryzarką i oczywiście zarosło zanim się ścieżki doczekało. Na dodatek chyba mnie mrówki pogryzły bo mnie okropnie w nocy palec swędział, aż spać nie mogłam 
Odchwaszczam też rabatę bylinową za domem, ściółkuję póki co tylko kartonami, walczę z pokrzywami i powojem przerastającymi od sąsiada. Nie ma lekko. Całe szczęście popadało, bo ziemia już była jak skorupa.
Odchwaszczam też rabatę bylinową za domem, ściółkuję póki co tylko kartonami, walczę z pokrzywami i powojem przerastającymi od sąsiada. Nie ma lekko. Całe szczęście popadało, bo ziemia już była jak skorupa.