Czajnik w pełnym rozkwicie. To słonecznica.
Wanienka
I takie tam pod słońce.
I na koniec kury u mojej siostry. Ma dziewczyna całe stada tego drobiu. Rozczulają mnie te kurczaki na grzbiecie koguta.
My opiekujemy się tylko 8 nioskami. Każda ma na imię Balbina
Miłych nieśpiesznych chwil wśród otaczającej nas przyrody
Wsadzałam kawałek temu ale przez zimne noce stanęły w miejscu zestresowane.
Jeszcze nie kwitną.
Szklarniowe miały kwiaty staśmione ( usuwam takie kwiatki). Oprócz Tiny Tim, bo ten wszystkie kwiatki ma należycie rozwinięte.
Montanę obetnę, bo mam pewność, że wszystkie gniazda są puste.
Pani kosowa do budowy nowego gniazda wykorzystała wszystkie młode firletki z doniczki zanurzonej w wodzie. Przy tym rozrzucała błoto dookoła, zebrany urobek zanosiła do gniazda niby okrężną drogą, żeby jej nikt nie wyszpiegował
Śpiewem też się zachwycam tak jak Wy.
Gdzieś tu jest to gniazdo. Fajnie zakamuflowane.
Tego już znalazły opuchlaki, połóż pod niego kilka niewielkich deseczek i codziennie rano delikatnie podnoś, powinny siedzieć na spodniej stronie, pozostaje tylko zgnieść
zdjęcie z 12 maja, moje pomidory dopiero teraz takie są Pewno doczekam się owoców dopiero jesienią
Renatko, pięknie u Ciebie, montany szkoda, ale może za rok da czadu
Część roślin od Ciebie już posadziłam
Dla rannika zrobiłam zasieki.
A mysie uszka, fiołek, miodunka i konwalia dostały dobrą ziemię i dobrą miejscówkę.
Słoneczniczek trafił na rabatę trójkątną na podwórku.
Tu posadzę kopytnik, oczywiście usunę żwirek i dam dobrą ziemię.
Iksję, acenę i cymbalarię posadzę jutro.
Piękne , zdrowe i zadbane Peter Alan skradł moje serce
Piszesz że masz zbyt słoneczny ogród na Rh, ja też od takiego zaczynałam, nasadziłam trochę drzew od południa i teraz mam trochę cienia dla Rh i azalii, azalie wielkokwiatowe to już mają go aż za dużo Niektóre nawet słabiej kwitną