Nawóz do róż Compo. Na opakowaniu jest, że od marca do października nawozić nawet raz w tygodniu..
Moja gnojówka już 4 tydzień się robi. Teraz w długi weekend będziemy pryskać, bo mszyca zaczyna się pojawiać na innych roślinach..
Szafirku, nawet jeśli mszyce tak bardzo atakują roślinę, to nie powinno się pryskać za często. Ta Twoja różyczka jest taka mała że bez problemu możesz róże zmyć wodą, po prostu silniejszym strumieniem wody z węża.
Na szczytach pędów są wyjedzone miejsca. Jeśli tego nie przytniesz, to róża nie zakwitnie. Przytnij ją do następnego pięciolistkowego liścia. Teraz róży przydałaby się gnojówka z pokrzywy i opryski wzmacniające dla róż. Na pewno coś znajdziesz w handlu. Róże powinny mieć minimum 6 godzin słońca dziennie.
Podlewaj ją rzadko ale bardzo obficie, tak ze 20, 30 L na jedno podlewanie.
Korę odgarnij. Posyp w tym miejscu kompost (możesz pewnie kupić w kompostowni miejskiej) i lekko wzrusz i przemieszaj z ziemią, tak powierzchownie. W tym roku nie spodziewaj się cudów, ale w przyszłym powinno już być lepiej
Zrobiłam gnojówkę z wyki ptasiej. Mnóstwo jej rośnie za moim ogrodzeniem na nieużytkach. Jest właśnie w fazie kwitnienia. Z tego co wyczytałam zawiera dużo białka, kobaltu, karotenu i witaminy C. Czy taka gnojówka dobrze wpłynie na rośliny, czy to raczej bezsensowne przedsięwzięcie? Nie udało mi się nigdzie znaleźć odpowiedzi na to pytanie. Moje nasadzenia potrzebują pomocy, ale jednocześnie nie chciałabym przedobrzyć i im zaszkodzić.
Pozdrawiam.
Iwka jak będziesz to luknij.
Moja gnojówka się robi, za parę dni będzie uwarzona do szyku
A czy i do czego nadawałaby się gnojówka z glistnika, wie ktoś może ? Rośnie u mnie tego od zatrzęsienia
Dzięki wielkie za wyjaśnienie ... przyrosty moich cisów są właśnie średnio zielone ale w czerwcu już pęknie wyglądają ... gorzej ze "stożkami" kupowanymi wiosną - mają dużo żółtego ale sa też przyrosty
Gnojówka z pokrzyw chyba idealna do cisów bo dodatkowo odkwasza glebę?
Torf wydobywany jest rabunkowo, kosztem środowiska. Na torfowiskach rośnie specyficzna roslinność. W dziale choroby różaneczników pisałam sporo o podłozu i właściwościach torfu.
Nawiasem mówiąc to trudno jest mi odpowiadać na to co producenci piszą na opakowaniach. Piszą "cuda na patyku" bo chcą towar sprzedać.
Kora musi być przekompostowana i najlepsza do max. frakcji 60mm (najlepsza to 0-40mm). Ale ostatnio to co sprzedawane jest jako kora mielona jest śmietnikiem z okorowania ciętych drzew, patyki, kamienie i inne śmieci. Absolutnie nie przekompostowane.
Jesli taka kora się trafi (mnie się ostatnio trafiła) to jedyne wyjście rozsypać ją na rabaty, na warstwę kompostu,a potem kilka razy starannie zlać/polewać rozcieńczonymi gnojówkami np, z pokrzywy. Gnojówka bardzo przysłuży się tujom, ożywi i wzmocni je, a kora w kilka miesięcy przekompostuje się.
Możesz opryskać Topsinem, ale mozesz też zrobić oprysk Asahi (nie jedno z drugim)
I wyściółkuj tak jak do Krzyśka pisałam. Gnojówki też polecam. Warto się poświęcić
Asiu, na początku sezonu jak tylko pojawią się pokrzywy-u mnie to był koniec marca dwa razy co dwa tygodnie. Pożniej co 3 tyg. gnojówką z pokrzywy, babki i mleczu do końca lipca. Od sierpnia gnojówka ze skrzypu.
Do tego przez cały sezon stosuję skrzyp do oprysku.
W razie pytań służę pomocą
Lucca, możesz wieczorem, ale sprawdź prognozę, żeby nie padało w nocy czy następnego dnia.
Weź podłóż białą kartkę pod gałązki i potrząśnij nimi i zobaczy, czy to co spadło nie rusza się. W ten sposób można prościej dojrzeć przędziorka.
marcin_pacyna bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź na temat moich conic. Czyli to przędziorek, chociaż naprawdę w ogóle NIC nie widac na tych drzewkach, nawet przez lupkę.
Czyli działam, zastosuję ten Envidor, tylko pisałeś ze to w temperaturze do 25 stopni. Czy mogę je w takim razie spryskać wieczorem, bo w ciągu dnia jest teraz cieplej?
Czytałam tez tutaj na wątku ekologicznym, że na przędziorka działa gnojówka ze skrzypu. Próbował ktoś? Tylko az gnojówkę zrobię minie minimum 7 dni...
Patrzę kto mnie zacytował i sobie myślę -kto to jest? Nowy avatarek
Nie w miejscu stanęły nie te pędzone a te które sadziłem prosto do ziemi, chociaż powiem ci że te pędzone jakoś też zwolniły tępa ale trochę je podsypałem nawozem a i gnojówka się robi