Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Podkrakowska wieś, foliak, kury i my :) 18:44, 14 lis 2021

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 3589
Do góry
Dzięki!

Liście zbieramy, głównie z czereśni i jabłoni, mam nadzieję ładnie się przekompostują. Do worków bo kompostownik mam pełny, nawet z czubkiem...

Jeszcze raz się przejdę do sąsiadów po te liście, czemu nie

A póki co się stresuję poniedziałkiem... Już jutro :/
Podkrakowska wieś, foliak, kury i my :) 18:20, 14 lis 2021

Dołączył: 09 mar 2018
Posty: 549
Do góry
Dla jeża ha ha ha,taka ilość lisci to kompostownik pełny.
U mnie i w okolicy same dęby i kilka brzóz liscie jak się wymieszają to o kompostowaniu zapomniec kiedyś M wsypał do kompostownika to leżały rok i nadal byly jak blacha.

Domek fajny zgrabny mały w sam raz na drożejący opał.
Pozdrawiam
Mój ogrodowy pamiętnik 20:55, 06 lis 2021


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Martka napisał(a)
Miejsce po basenie okazuje się bardzo praktyczne mój kompostownik nie może się doczekać liści w ogrodzie, na razie jego zawartość to głównie zielone i faktycznie długo trwa kompostowanie, teraz jestem mądrzejsza i przesypuję drobną korą, dopóki nie będzie większych ilości liści.


A wiesz że bardzo praktyczne . Już mi tam leży kupa kompostu i trochę innej ziemi. W zeszłym roku cała darń z kolistej rabaty leżakowała. Do czasu rozłożenia basenu latem wszystko zniknie.
A kompostowania to ja też się cały czas uczę ale już trochę tego "złota" się udało wyprodukować . Ale potrzeby są zdecydowanie większe .
Pszczelarnia 19:42, 06 lis 2021


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Ta magnolia idzie do przesadzenia



Była jodła.




Jest nowy kompostownik, tylko na liście - zgrabiłam 1/5 ogrodu.




A w przetrwalniku zostały już tylko duże rośliny do wysadzenia a także rozsady rdestu i kocimiętki kubańskiej na zapas. Dalej nie wiem, dokąd z 2 jaśminowcami.








Ogród bez roweru 17:56, 06 lis 2021


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Martka napisał(a)
Produkcja kompostu na wielką skalę czy taki z liści ma ph neutralne, czy lekko kwaśne?

Edit: kwitnące niespodzianki są bardzo mile widziane

Kompost z liści nie jest bardzo żyzny, ale szkoda wyrzucać tyle dobra. Dzisiaj już kompostownik pełen z wielkim czubkiem. Kilka taczek drobno pociachanych liści klonów. A liści nadal tony...

Nigdy nie sprawdzałam PH tego kompostu. Ale z tego co kiedyś czytałam PH zależy od rodzaju liści. Dębowe - kwaśne, bukowe - zasadowe. W tej siatce prawie sam klon.
Mój ogrodowy pamiętnik 16:58, 06 lis 2021


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Miejsce po basenie okazuje się bardzo praktyczne mój kompostownik nie może się doczekać liści w ogrodzie, na razie jego zawartość to głównie zielone i faktycznie długo trwa kompostowanie, teraz jestem mądrzejsza i przesypuję drobną korą, dopóki nie będzie większych ilości liści.
Mój ogrodowy pamiętnik 07:46, 06 lis 2021


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Nowa12 napisał(a)


Kompost wywalony na kółko po basenie i będzie na nim zimował .
Dżdżownice częściowo przerzucone do kompostownika a reszta się pochowała.
Kompostownik zapełniamy liśćmi. Ja lubię ziemię liściową. Gorzej i trudniej mi się kompostuje trawę z resztkami. Długo to trwa.



Właśnie opróżniłam dwa kompostowniki, żeby załadować je na nowo liśćmi.
Stary zapakowany w worki czeka do wiosny.
W jednej komorze miałam liście i trociny plus trochę zielonego.
W drugiej prawie same owoce i warzywa z warzywnika, trawa, byliny.
Do każdej dodawałam gnojówki z czego akurat miałam.
Nawet z chwastów. Namoczone wytłoczki od jaj lub kartony.
Po roku, bez przerzucania (brak czasu) kompost jest.
U mnie cała koszona trawa ląduje jako ściółkę pod rośliny.

Mój ogrodowy pamiętnik 18:00, 05 lis 2021


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
effka napisał(a)

Przejrzałam ostatnie zdjęcia, troszkę poczytałam o kompoście i dżdżownicach (ja bym go jeszcze do wiosny zostawiła), cudnie masz kochana!
A to zacytowana przeze mnie zdjęcie jest rewelacyjne, taki idealny zielony dywanik! Schodki świetnie w tym miejscu wyglądają
Pozdrawiam!


Kompost wywalony na kółko po basenie i będzie na nim zimował .
Dżdżownice częściowo przerzucone do kompostownika a reszta się pochowała.
Kompostownik zapełniamy liśćmi. Ja lubię ziemię liściową. Gorzej i trudniej mi się kompostuje trawę z resztkami. Długo to trwa.
Pszczelarnia 19:39, 04 lis 2021


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Joku napisał(a)
Dziękuję za namiary. Poczytałam, trochę to skomplikowane .


Przeoczyłam poprzedni post, muszę dopisać bo ten kompostownik i idealny porządek wokół zrobił n mnie ogromne wrażenie.


A ten porządek to w Wisley - nie u mnie.
Pszczelarnia 19:41, 31 paź 2021


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14081
Do góry
Dziękuję za namiary. Poczytałam, trochę to skomplikowane .


Przeoczyłam poprzedni post, muszę dopisać bo ten kompostownik i idealny porządek wokół zrobił n mnie ogromne wrażenie.
Podkrakowska wieś, foliak, kury i my :) 18:06, 31 paź 2021


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Karola, czym rozdrabniacie i jak się sprawdza? Może pisałaś? Szukam czegoś na wiosnę, będzie duże zapotrzebowanie, do tej pory oddawałam wszystkie miskanty do odbioru, ale szkoda mi tej materii, kompostownik by się ucieszył.



Osiedlowy ogródek 16:56, 31 paź 2021


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 8611
Do góry
Kokesz napisał(a)
Helen albo z braku czasu na spotkania można wykorzystać mój kompostownik jako punkt zdawczo-odbiorczy roślin prawie jak paczkomat
Może w przyszłym sezonie nadrobimy zaległości spotkaniowe

Koniecznie musimy nadrobić zaległości .
Osiedlowy ogródek 14:35, 31 paź 2021


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Helen albo z braku czasu na spotkania można wykorzystać mój kompostownik jako punkt zdawczo-odbiorczy roślin prawie jak paczkomat
Może w przyszłym sezonie nadrobimy zaległości spotkaniowe
Mój ogrodowy pamiętnik 21:01, 28 paź 2021


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Mgduska napisał(a)


To ciekawe. Zawsze uważałam, że przerobiony kompost to taki, w którym już nie ma dżdżownic, a mówisz, że ten ma dwa lata? Ja bym je jednak spróbowała oddzielić, lepiej żeby dalej pracowały w kompostowniku.


No powiem ci, że leżal mi już 2 sezony w tym kompostowniku i stwierdziłam, że musi już być dobry no bo ile ma jeszcze się przerabiać.
To była głównie trawa i liście. Zawsze opróżnialiśmy kompostownik, kompost przesiewaliśmy i ja go dawałam do worków. Miałam potem do sadzenia a kompostowniki zapełnialiśmy od nowa. Teraz chciałam to zrobić bo liście są teraz .
Ale może faktycznie ta ilość dżdżownic świadczy że nie jest jeszcze do końca przerobiony. Sama już nie wiem.
Ogród Basi 19:07, 18 paź 2021


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10825
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Witam Basiu

Aby było ładnie musi być najpierw bałagan. Każda z nas tak ma. Dzisiaj przycinalam dalie i inne rośliny sterty do wywiezienia nie mówiąc o liściach które co tydzień trzeba zgrabić aby nie zapuścić.

Piękne i dużo masz tej brunety. Tyle razy zastanawiałam się czy kupić brunere, może jednak się zdecyduje.
Jeszcze się chciałam zapytać czy ta hakomka w donicy nie przemarza.

Pozdrawiam Basiu


Elu, brunera jest nawet ładna. Rozjaśnia ciemne zakątki ogrodu. Najbardziej lubi chyba cień i półcień. Ale to bylina więc zimą jej nie widać.
Hakonki w donicach plastikowych przetrwały zimę ale schowane w zaciszne miejsce. Tak, pozostawione w tych betonowych to nie wiem, nie próbowałam. Jedna duża donica z hakonkami stała na opasce przy domu to ucierpiały bardzo. Wiosną słabiutko wyglądały. A te schowane za krzakami bardzo dobrze. Wyjmę więc te hakonki z betonowych donic i schowam za kompostownik. Bo one są posadzone w plastiki i dopiero potem wstawione do betonowych donic.
Pozdrawiam Elu.
Ptasi gaj 18:39, 18 paź 2021


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Nie ma żadnego odzewu ze szkółki czekam jeszcze do jutra.

To klon jawor po lewej.



Kompostownik zarzucony liśćmi zmieszanymi z trawą skoszoną. Pod zielonym workiem kompost do wywiezienia ok 10 taczek



W tym roku bardzo sypią się igły że sosen.



Ambrowiec



Ambrowiec na wys ok 80 cm od ziemi pień goły nie ma kory smaruje go maścią, ale nie w ząb nic się tao nie zmniejsza. Będę musiała zrobić szczepienie mostowe nałożyć korę (skórę) z innego drzewa moze się zasklepi. Może ktoś jeszcze wie jak to zrobić aby nie stracić tak pięknego ambrowca boje się, że może się złamać.

Ptasi gaj 21:00, 14 paź 2021


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Dzisiaj dosyć ładna pogoda słoneczko jeszcze dobrze grzeje. liście zgrabione, kompostownik uporządkowany. Dalie przycięte, cynie też. Jakieś tam drobne robótki.






Tulipanowiec kolumnowy

Ogród z zegarem 21:22, 12 paź 2021


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16232
Do góry
Sylwia, hmm, no to jutro pójdę na kompostownik i poszukam tego grujecznika, bo w nerwach poleciał w tamte rejony . Dobrze, że jest chłodno, to może korzenie całkowicie nie wyschły . Wsadzę do wiadra z wodą przed posadzeniem.

Haha, Basiu, dobre .
Swoją drogą, to połamanego judaszowca (carolina sweetheart) tak właśnie zostawiłam, tylko przesadziłam w mniej reprezentacyjne miejsce .

Martka, najgorzej mi wyjść z domu, bo jak się już ubiorę na roboczo i wyjdę, to coś zawsze zrobię. Na szczęście przy nowej rabacie obyło się bez zrywania darni. Leżały tam tony ziemi przez rok, wszystko zielone zniknęło .
Sezon 2017 u Hanusi 13:22, 11 paź 2021


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7820
Do góry
Ja swoją kiwi wywalę precz z ogrodu. Owoce nie zawsze się zawiązują, bo dopada je przymrozek. W dodatku mam ją w cieniu. Kilka razy miałam owoce, ale nie większe od paznokcia. A tam planuję co innego.

Kupiłam, żeby pokazać dzieciom jak wygląda w naszym klimacie. Teraz mam z nią problem, bo korzeniami sięga w kompostownik. Nie opyla się, jak mówią młodzi. Obcinam młode pędy, bo zostawione samopas potrafią skręcać się w spiralę, na wszystkim czego dopadną. I duszą przyjaciół. W Mandżurii dorastają pędy do 1o m., co z tymi spiralami robić, na tym nie ma owoców. Żeby mieć co z takiego krzewu potrzebne cięcie kilka razy w roku. Nie dla mnie. Lepiej mi smakuje rodzimy agrest. U mnie idzie pod siekierkę w tę jesień przy generalnych porządkach.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 17:40, 10 paź 2021


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
effka napisał(a)
Pochwalę się takim oto sprzętem, rozdrabniarka do gałęzi. Porządna firma, duża moc, przemielilam wielkie sterty gałęzi, gałązki. Kompostownik zmniejszył się dzięki temu o połowę.



Fajny sprzęcik
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies