Nawadnianie ogrodu wodą ze stawu
21:59, 27 kwi 2012
Założenie takiej siatki, czyli zrobienie smoka nie zda egzaminu, dlatego że w bardzo krótkim czasie siatka się zaklei różnymi zanieczyszczeniami i drobinkami z wody i pompa przestanie zasysać wodę.
Mieliśmy taki system, gdzie woda miała być ciągnięta z podobnego ujęcia i to rozwiązanie z siatką nie zdało egzaminu, nawet zanurzenie dużej beczki z otworami i owiniętej siatką też nie sprawdziło się.
W naszym przypadku inwestor zdecydował się na budowę studni, natomiast w Twoim przypadku można byłoby spróbować następującej metody:
obok stawu wybudować studnię z kręgów betonowych, połączoną ze stawem za pomocą jakiegoś rowka, wypełnionego dwoma frakcjami żwiru. Od strony stawu grubszą, a od strony studni drobniejszą.
Studnia będzie działała na zasadzie naczyń połączonych, więc będzie utrzymywał się poziom wody jak w stawie i dopiero z tych kręgów możesz pobierać wodę.
My czegoś takiego nie stosowaliśmy, ale takie rozwiązanie nasuwa nam się na myśl i tak byśmy spróbowali rozwiązać ten problem. Oczywiście, ten rowek łączący staw ze studnią musi być odpowiedniej szerokości, aby woda w miarę swobodnie uzupełniała się, aby system mógł działać.
Dla lepszej filtracji żwiry można przedzielić jeszcze geowłókniną.
Mieliśmy taki system, gdzie woda miała być ciągnięta z podobnego ujęcia i to rozwiązanie z siatką nie zdało egzaminu, nawet zanurzenie dużej beczki z otworami i owiniętej siatką też nie sprawdziło się.
W naszym przypadku inwestor zdecydował się na budowę studni, natomiast w Twoim przypadku można byłoby spróbować następującej metody:
obok stawu wybudować studnię z kręgów betonowych, połączoną ze stawem za pomocą jakiegoś rowka, wypełnionego dwoma frakcjami żwiru. Od strony stawu grubszą, a od strony studni drobniejszą.
Studnia będzie działała na zasadzie naczyń połączonych, więc będzie utrzymywał się poziom wody jak w stawie i dopiero z tych kręgów możesz pobierać wodę.
My czegoś takiego nie stosowaliśmy, ale takie rozwiązanie nasuwa nam się na myśl i tak byśmy spróbowali rozwiązać ten problem. Oczywiście, ten rowek łączący staw ze studnią musi być odpowiedniej szerokości, aby woda w miarę swobodnie uzupełniała się, aby system mógł działać.
Dla lepszej filtracji żwiry można przedzielić jeszcze geowłókniną.