Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

System automatycznego nawadniania

miol

Dołączył: 26 kwi 2012
Posty: 3
Dodany 21:11, 26 kwi 2012
Witam
Mam takie pytanie odnośnie podlewania rabat. U mnie na rabatach są rośliny, które są sadzone np. co 0,7m czy nawet 1m i sam próbuję zrobić system nawadniania ale zamiast lini kroplującej zastosowałem emitery wpinane w rurę fi16 o wydatku 4l/h bezpośrednio przy roślinach. W tym wątku nie znalazłem nic o nich, więc się zastanawiam czy to jest gorsze rozwiązanie od lini kroplującej czy może być stosowane zamiennie?
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73735
Dodany 21:48, 26 kwi 2012
Taki sposób podlewania przy punktowo posadzonych roślinach może być. Po prostu w ogrodach robionych z pełnym obsadzeniem nie stosujemy, bo potrzebna jest linia.
kjub

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 121
Dodany 18:35, 29 kwi 2012
Witam. Planuję położyć linię kroplujcą wzdłuż (ok 40m) posadzonych szmaragdów. Czy można robić coś takiego, że będzie do linii podpinany wąż ogrodowy? jeżeli można zrobić coś takiego to co potrzebuję?
1. linia kroplująca – jaką najlepiej kupić żebym nie musiał wymieniać za pół roku z herbicydem i z kompensacją ciśnienia?
2. Co jeszcze???
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73735
Dodany 18:56, 29 kwi 2012
Jeśli chodzi o linię kroplującą, najlepsza jest z kompensacją ciśnienia i herbicydem.

Jakby się ktoś uparł to można podłączyć, ale bardzo krótki odcinek, bo będzie bardzo małe ciśnienie. Takie rozwiązanie nie jest praktykowane.

Najlepiej zrobić w innej części ogrodu studzienkę czerpalną i do niej podpiąć węża.

taka malutką






Albo taką







kjub

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 121
Dodany 21:46, 29 kwi 2012
Do niej podpiąć końcówkę linii tak?
kjub

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 121
Dodany 08:11, 30 kwi 2012
Czy wzdłuż szmaragdów wystarczy jeden ciąg lini po jednej stronie czy dwa ciagi po obu stronach... tuje były sadzone w wykopanym "rowie"
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73735
Dodany 10:05, 30 kwi 2012
kjub napisał(a)
Do niej podpiąć końcówkę linii tak?


Nie, poprowadzić zasilanie punktu czerpalnego zupełnie odrębną rurą, która nie ma nic wspólnego z linią kroplującą. Linia to linia, a to jest oddzielnie.

Do tui wystarczy jedna nitka linii kroplującej, chyba że są one już duże, to można poprowadzić "falą" albo dwie.

Linię kroplującą, jeśli jest spadek rabaty, układamy "na górze" aby spływająca woda zasilała krzewy w wodę. Jeśli położymy "na dole" woda odpłynie od krzewów.
kjub

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 121
Dodany 10:29, 30 kwi 2012
czyli od punktu czerpalnego czym pociągnąć zasilanie linii? czy wszystie linie z kompensacją ciśnienia są dobre czy zwrócić uwagę na jakąś konkretną firmę...
kjub

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 121
Dodany 11:22, 30 kwi 2012
Jeszcze jedno, jak głęboko kopać rowek na rury do doprowadzenia wody?

Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73735
Dodany 14:34, 30 kwi 2012
kjub napisał(a)
czyli od punktu czerpalnego czym pociągnąć zasilanie linii? .


Nie rozumiem tego pytania.
Ja wcale nie napisałam powyżej, że zasialnie linii ciągnie się z punktu czerpalnego. Przeczytaj mój post powyżej.


Pytałeś o to czy można podłączyć węża ogrodowego do linii kroplującej, odpowiedziałam, że nie.
Tym miejscem jest dodatkowa studzienka czerpalna, gdzie możesz wkręcić szybkozłączkę i do niej w każdej chwili podłączyć krótkiego węża, aby go nie ciągnąć np. aż od domu. To rozwiązanie ma nam ułatwić pracę w ogrodzie

Zasilanie linii kroplującej jest z rur zasialających system nawadniający, a ta studzienka jest niezależna od systemu. Po prostu jest doprowadzona dodatkowo w jakimś celu np. mamy gdzieś staw czy źródełko, które chcemy uzupełniać w wodę, albo umyć samochód, albo napić się wody w ogrodzie.
Po to robimy punkt czerpalny.
.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies