a teraz kilka zdjęć jakie zrobiłam po pracy ... i pomimo tych sakramencko zimnych 2 stopni rankiem i tej ostrości już lekko wyczuwalnej w powietrzu na rabacie szaleństwo lata
... różyczki mają mnóstwo paków ... nie wiem nawozić nawozem do róż jeszcze czy zostawić naturze? ... ostróżka najwyraźniej zgłupiała po przesadzeniu ... werbena zachwyca ... a miskant i ten pióropusz w fioletach to mnie poraził !!! ... nie znałam tej trawki od tej strony ... podobało mi się że taka zwiewna i wysoka a tu masz ... jeszcze pióropusz !!!