W cieniu - zacieniona
10:27, 04 lis 2011
Dobrze zrobiłaś, będą fajne końcówki.
Taką diagnozę (askochytoza) postawiono w Mai w ogrodzie.
Wiem już od Ciebie, że to właśnie inny grzyb
Dziękuję za zdiagnozowanie grzyba, zdążyłam już się o nim naczytać dopiero co.
U mnie ta choroba po raz pierwszy wystąpiła w zeszłym roku, pewnie "przyjechała" do Polski z Europy, bo jak poczytałam Wyspy Brytyjskie borykają się z tym już od lat 90-tych.
Sprzyja mu mokra pogoda, bo wraz z kroplami zaraża inne okazy. Także przy pomocy narzędzi podczas cięcia.
Zauważyłam, że atakuje w sierpniu, a cięcie było u mnie pod koniec czerwca, potem długotrwałe deszcze i pownikał sobie poprzez uszkodzone listki..
Co jeszcze teraz można zrobić, aby jakoś ograniczyć ekspansję w przyszłym roku?
Listki zbierałam odkurzaczem ale zarodniki na pewno są w glebie i odezwą się znowu latem.