Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Słoneczny Ogród 22:03, 22 maj 2021


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Idziemy zobaczyć kompostownik



Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 20:28, 22 maj 2021


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
One tylko trochę podziubią, reszta zostanie przerobiona. Kompostownik pełny do połowy a jest maj haha

Pozdrawiam!
Blaski i cienie nowego życia 19:03, 22 maj 2021


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Liliowcową widzę z okna domu, ale fotki nie mogę pokazać bo wtedy dom sąsiada mam w kadrze. Dlatego zdjęcie jest z innego ujęcia i widać mój kompostownik pod oknami(który się przerabia do przyszłego roku pod upatrzone róże).

Liliowcowa ma z przodu obwódkę bodziszkową a z tyłu musi Sylwia przypomnieć co mi dawała bo zapomniałam nazwy pośrodku mam molinie- już je widać bo ciemnozielone są. Na końcu dąb błotny kolumnowy.
Ta rabata to będzie rarytasik lata choć jeszcze nie wygląda.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 12:11, 19 maj 2021


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Dorocia napisał(a)
Zgarnęłam z zaprzyjaźnionej stadniny 2 worki końskich pączków, takich z padoku, bez słomy, część zupełnie świeżych, część ma pewnie już kilka miesięcy, bo rozpada się na wiór. Jeden worek dodałam do resztek po przesianym kompoście i to poszło do kompostownika, a zastanawiam się, co mogę zrobić z drugim workiem - czy można to jakoś przekompostować w takim foliowym worze? Niestety działkę mam malutką i brak miejsca na drugi kompostownik, a taki worek zawsze gdzieś upchnę. Co myślicie?


Możesz tak zrobić, tylko trzeba podlewać tę qupę
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 11:01, 19 maj 2021


Dołączył: 06 kwi 2016
Posty: 20
Do góry
Zgarnęłam z zaprzyjaźnionej stadniny 2 worki końskich pączków, takich z padoku, bez słomy, część zupełnie świeżych, część ma pewnie już kilka miesięcy, bo rozpada się na wiór. Jeden worek dodałam do resztek po przesianym kompoście i to poszło do kompostownika, a zastanawiam się, co mogę zrobić z drugim workiem - czy można to jakoś przekompostować w takim foliowym worze? Niestety działkę mam malutką i brak miejsca na drugi kompostownik, a taki worek zawsze gdzieś upchnę. Co myślicie?
Ogród bez reguł 20:39, 15 maj 2021


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Gosiek33 napisał(a)



Jestem kolejna w kolejce do zachwytów na tulipanami botanicznymi, chyba wolę je w tej wersji nierozwiniętej - na dodatek zawilec mocno zaawansowany w kwiaty


Wszystko w jednym miejscu - szklarnia, kompostownik i beczka z wodą to bardzo dobra organizacja ogrodowa
Popatrzyłam na inne dostępne odmiany i niewykluczone, że jesienią trochę rozszerzę ofertę , jeśli wygospodaruję miejsce.
A ja chyba wszystkie tulipany wolę nie do końca rozwinięte

Może ja wreszcie będę się ogrodowo organizować . Byłby najwyższy czas
Ogród z zegarem 21:02, 14 maj 2021


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16232
Do góry
Mary napisał(a)

Doniczki były mniejsze od tych brył? Musiałaś wykopać czy tylko wyjąć z ziemi?
Patrząc na zdjęcia wydaje się, że one puściły korzenie.
Zwykle przy sadzeniu staram się trochę rozluźnić korzenie. Szczególnie wtedy, gdy po wyjęciu z doniczki widać, że roślina była w tej doniczce już trochę za długo.


Doniczki były chyba trochę mniejsze od tych brył. Nie pamiętam już. Ale nie były ściśnięte.
Luźno wyszły z ziemi przy wykopywaniu, musiałam tylko delikatnie podważyć szpadlem.

Nie wyrzuciłam ich, posadziłam w miejscu, gdzie nie będą mnie drażnić.

Aniu, jeśli nie ruszą w nowym miejscu, to rzeczywiście, odbędą jeszcze jedną podróż, na kompostownik. Albo eM je skosi kosiarką .
Ogród bez reguł 16:28, 14 maj 2021


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
galgAsia napisał(a)



Jestem kolejna w kolejce do zachwytów na tulipanami botanicznymi, chyba wolę je w tej wersji nierozwiniętej - na dodatek zawilec mocno zaawansowany w kwiaty


Wszystko w jednym miejscu - szklarnia, kompostownik i beczka z wodą to bardzo dobra organizacja ogrodowa
Ogród bez reguł 08:05, 14 maj 2021


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Gosiek33 napisał(a)
Buziaki, i nie szalej za bardzo w ogrodzie
Trochę poszalałam O ile można szaleć tylko trochę...
Wzięłam się wreszcie za przygotowanie miejsca dla pomidorów. Część sadzonek od poniedziałku mieszka na balkonie, ładnie się hartują i można myśleć o sadzeniu do gruntu. Ogórki, dynie, cukinie i melony(!) ładnie powschodziły, o nie też trzeba zadbać. W sensie miejsca
Wczoraj nad ogrodem unosił się upojny zapaszek gnojówki z mniszka Zużyłam pierwsze wiadro, podlałam drzewa i krzewy oraz ziemię pod pomidory. Woniała porządnie , zakładam, że jej moc dobroczynna była co najmniej tak samo silna Oprócz tego, podsypałam granulowanego obornika jeżówkom. Tak sobie patrzę, że już byłby czas na przesadzanie i dzielenie. pamiętam, że Toszka pisała, żeby odmianowe jeżówki co kilka lat odmładzać.
Puste wiadro od razu spożytkowałam na nastawienie pokrzywy. Latoś znów obrodziła
No i kontynuowałam prace okołokompostowe. Jednak kompostownik w bezpośrednim sąsiedztwie tunelu i warzywnika to bardzo dobry patent. Muszę jeszcze w tamtej okolicy ustawić jedną beczkę na deszczówkę.
W samym słońcu 06:36, 14 maj 2021


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
Ewa, to dobrze bo mąż chce ten cień mieć na podjeździe też

Kasia- ja już wyhamowuje sądzę resztę bylin, kupie korę i finito prac przy kwiatach niech już to sobie rośnie
zostanie warzywnik i kompostownik do ogarnięcia

Sondaż chciałam przeprowadzić
Czy do limelight, miskantow,jezowek- to bardziej pasuje hakone czy Hameln?
Ogród z plażą 23:13, 13 maj 2021


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6219
Do góry
Agatorek napisał(a)
Ale ładnie.
Zieloniutko i gęściutko

Piszesz, że klon Ci przemarzł. Jakie miał objawy?
Mi mróz ściął (w sumie to przymrozek) liście na jednym klonie, ale widzę, że chyba mu odrosną.


W zeszłym roku był mniejszy od pozostałych, stracił szybciej liście. Wydawało mi się, że ma nabrzmiałe pąki, i że nie są suche, ale nie wypuścił ani jednego listka do tej pory, więc już się nie czaruję, że będzie inaczej Niestety z zakupem nowego drzewa muszę poczekać do jesieni. Wszystkie ładne sztuki już wykupione. Może zastąpię go Ambrowcem Gumball.

Roocika napisał(a)
To ciepełko popędzili roślinki, teraz niech popada i buchnie znowu.
U nas platan dopiero dziś zaczął pękać
Ładnie zielono. Podobają mi się liliowce aż do jesieni po ten dopiero na wiosnę
Pozdrawiam


U nas wczoraj lało pół dnia, do tego burza, grzmoty tak głośne jakich dawno nie było.
Lilowce mnie zaskoczyły tym, że bardzo wcześnie startują.

anuska2507 napisał(a)
Ładnie się u Ciebie wszystko budzi, czuć wiosnę

Znam ten "ból" mój mąż nasypał tyle saletry na trawnik, że teraz nie wyrobi z koszeniem, musimy na cito opróżnić jeden kompostownik, bo w drugim już nie ma miejsca na taką ilość trawy.


Mi się wydaje, że obecnie koszenie raz w tygodniu to jakby za mało Chłopaki kosili na 2-3 razy.
Ogród z plażą 20:20, 13 maj 2021


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3205
Do góry
Ładnie się u Ciebie wszystko budzi, czuć wiosnę
ajka napisał(a)
Haha, patrzę na to zdjęcie powyżej i jeżeli ktoś pyta czy warto nawozić trawę, to powiem mu tak, część żółta bez nawożenia (do wyrwania), zielona po nawozie i koszeniu (rośnie tak szybko, że nie nadążamy z koszeniem)

Znam ten "ból" mój mąż nasypał tyle saletry na trawnik, że teraz nie wyrobi z koszeniem, musimy na cito opróżnić jeden kompostownik, bo w drugim już nie ma miejsca na taką ilość trawy.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 17:35, 13 maj 2021

Dołączył: 09 mar 2021
Posty: 25
Do góry
Ja też pod swoje warzywa daję kompostownik. Ale żeby rośliny go dobrze i szybko przyswajały podlewam je jeszcze florahumusem - rozpuszczam w konewce. Tak moje pomidory i marchew odratowałem.
Własny Vengerberg 12:08, 13 maj 2021


Dołączył: 08 kwi 2021
Posty: 585
Do góry
Kasiu, no dlatego ten bluszcz jest dla mnie problemem. Sama nie wiem co z nim zrobić. Pewnie ostateczna decyzja zapadnie na jesieni.

Kamilo, witaj zapraszam do zaglądania.

Lidko, witaj problem (ah same problemy u mnie, jak to na początku), z wjazdem na działkę jest z powodu drogi. Ta wewnętrzna, od której my mamy wjeżdżać, jest z kostki. Puszczenie na nią kilkunasto tonowy samochód rozwaliło by całą drogę. Dlatego wjeżdżają od głównej, w miejscu gdzie docelowo ma być ogród.
Kompostownik już jeden stoi na działce, drugi stoi na balkonie
Co do osłonięcia się od dróg, to owszem planujemy. Przynajmniej od tej głównej (no dobra, główniejszej - bo to nadal osiedlowa uliczka), ale nie mam pomysłu jak. Ruch nie jest tam super duży, więc myślę o ażurowym "żywopłocie", tzn. górne piętro z brzoz doorenbos i do tego "jakieś" krzaki chroniące od spodu.


Aniu, witaj dziękuję za życzenia. Oj tak, mój umysł kocha tabelki, wszystko wtedy dokładnie widać.

Jutro planuję podjechać na działkę i powalczyć dalej. Dziś niestety to raczej nie wyjdzie, bo odczuwam w ręce efekt szczepienia
Igielnik 09:20, 13 maj 2021


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Do góry
Właśnie ją sobie wyguglałam, fajna jest, same zalety. Pytanie, czy w półcieniu te zalety by się ujawniły. Mam takie miejsce w pobliżu modrzewia, gdzie chcemy lekko przesłonić kompostownik i próbuję tam coś dopasować, a jednocześnie jest parę roślin, których chcę mieć albo mieć więcej - lilaki, świdośliwy. Ma mieć ładne kwiaty i pachnieć. Owoce i jesienne przebarwienie jak najbardziej, taki egzemplarz od razu wskakuje oczko wyżej na liście
Własny Vengerberg 11:03, 11 maj 2021


Dołączył: 08 kwi 2021
Posty: 585
Do góry
Haniu, ja nie wylałam tego betonu, zrobili to panowie pod moją nieobecność, żeby tymczasowo utwardzić sobie wjazd na działkę. Ich obecny wjazd, bo docelowy będzie w zupełnie innym miejscu.

Jutro ma być burza, więc w czwartek planuję obsiać górę humusu gorczycą.

W międzyczasie walczę z jeżyną. Jest są jeszcze dwa główne krzaczki i mnóstwo odnóg. Zastanawiam się nad opryskanie przedpłocia dlatego. Octem może? Wtedy wszystko powinno paść, pozbierałabym i posiała facelię.


Aniu, u nas dwa w jednym. I glina i wysoki poziom wód.

Agnieszko, no właśnie się obawiam tego wykopywania później kawałków betonu. Chciałabym to uprzątnąć przed nawiezieniem ziemi.

Widać, gdzie "pobrudzili". Wjazd docelowy będzie w okolicach samochodu. Strzałka wyznacza północ.


Obok szopki stoi drugi (poza balkonowym) kompostownik.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:53, 08 maj 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Dla pamięci
Dzisiaj dalie wsadzone, jeśli nie pomerdaliśmy skrzynek to najładniejsze i pojedyncze w warzywniku. Reszta w łące, a te co ich mam sporo( patriotyczne)to i w łące i jeszcze się podzielę z dwiema osobami
Większe pół dnia zeszło się na sadzeniu dalii w dwie osoby
Potem jeszcze pikowałam dalie z siewu w łąkę, ciekawe czy sobie poradzą...
Później było sprzątanie kurnika i trochę ogarnialiśmy gospodę.
W tym czasie Młodszy skosił podwórko, a Starszy malował ogrodzenie w warzywniku z zewnątrz, farby brakło i nie skończył
Kiedy my skończymy to malowanie to nie wiem, skrzynie mam malować i kompostownik i tylną ścianę woliery też trzeba, a ja najpierw wrzosy musze kończyć, potem plewić , a potem miał być lifting wokół ogniska...
Ech... nie ubywa, niby dużo zrobione codziennie, a robota dalej w kolejce czeka
Ogród Małej Mi 2017 22:12, 08 maj 2021


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Późno posiałam, ale mimo to myślałam że nie jest tak źle. Fajnie było do czasu az mi Piotrek z ogrodu na skarpach nie dał swoich pomidorow. Chociaż należałoby powiedzieć potworrrro pomidorrrro.

Tym sposobem znowu zostałam zdołowana zakompleksiona. Ale by je zmarnować taki darów zmobilizowałam się dzisiaj, skopałam szklarnie i posadziłam.
Posiałam nasionka w warzywniku.
Ścięłam wszystkie pozostałości które jeszcze były nie ścięte a była tego straszna ilość.
Emoji zrobił mi kompostownik... Do którego wyrzuciliśmy wszystko co pocięłam. Mieliśmy obawy czy się zmieści ale upchaliśmy.
Dodatkowo pilnuję dzisiaj wnuki i jestem po wczorajszym szczepieniu.
Jak ktoś mi się zapytaj jak się czuje po szczepieniu to powiem uczciwie nie wiem ale po ogródku zdycham. Boli mnie każdy jeden mięsień.
A to mój kolejny kompostownik.... Wnuki się obraziły na mnie że im zajęłam miejsce w skrytce. Ale potem stwierdziły że na tym jest zarąbista zabawa. Odniosłam sukces udało mi się ich dzisiaj domyć. Pora odnieść drugi sukces i umyć się sama.
W samym słońcu 07:17, 08 maj 2021


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
Będziemy w tym roku przenosić kompostownik bardziej za dom ( przynajmniej nie będzie go widać z tarasu. Później zdj zrobię, może tam będzie jakoś fajnie zagospodarowac- może coś podppwiecie??

A w miejsce kompostownika chcemy posadzić coś zimozielonego co nas w przyszłości nas zasłoni...co byście polecali posadzić??

To będzie nasz już trzeci kompostownik i chciałabym żeby był z tych płyt betonowych ogrodzeniowych tak żeby był i ładny i solidny.
Osiedlowy ogródek 20:23, 07 maj 2021


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Śnieg??! no to gruba przesada...

Cofnęłam się kilka stron i podziwiam piękny projekt warzywnika Cudownie się zapowiada! MIejsca pod świerkiem, gdzie teraz działasz totalnie nie pamiętałam, a fajnie się zapowiada - super ta kamienista ścieżka


A bo to był zarośnięty po pas zielskiem kolejny ogródek, zaraz za moim.
Stoi na nim kompostownik.
W zeszłym roku, na początku pandemii było duże zainteresowanie ogródkami, więc wzięłam go profilaktycznie, żeby mi jakieś piwne towarzystwo tam nie zawitało.
I tak sobie tam tworzę. Czy wyjdzie z tego leśny zakątek, to się okaże
Na razie przygarniam trawy, paprocie i inne roślinki, które mogą tam pasować i udawać leśny ogródek
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies