Ogrodowe zacisze
17:26, 07 kwi 2013
Taka pogoda sprzyja powstawaniu różnych dziwnych pomysłów. Mianowicie, hmm.., nie wiem jak zacząć.
Mam jeszcze miejsce w ogrodzie, takie trochę zapomniane, bo usytuowane po drugiej stronie od wjazdu. Jest to południowy-wschód, ale taki nieco zacieniony przez spore drzewa i dom.
Wydaje mi się, że ma jednak potencjał na coś fajnego. A pomysłów na ogrodowisku nie brakuje. Coś tam chodzi mi po głowie, jak to zagospodarować, ale na razie nie mam jeszce ostatecznego pomysłu.
Od ogrodzenia do krawędzi bruku (lub wiaty) jest ok. 5m.
To widok spod wiaty. Śniegu, na szczęśie, już tyle nie ma.
I jeszce raz spod wiaty widok na dalszą część. Rosną tam tylko drzewa i trawa. Żle się kosi koło tych drzew. Chętnie posadziłabym tam jakieś żurawki, hosty itp
I dalej:
Mam jeszcze miejsce w ogrodzie, takie trochę zapomniane, bo usytuowane po drugiej stronie od wjazdu. Jest to południowy-wschód, ale taki nieco zacieniony przez spore drzewa i dom.
Wydaje mi się, że ma jednak potencjał na coś fajnego. A pomysłów na ogrodowisku nie brakuje. Coś tam chodzi mi po głowie, jak to zagospodarować, ale na razie nie mam jeszce ostatecznego pomysłu.
Od ogrodzenia do krawędzi bruku (lub wiaty) jest ok. 5m.
To widok spod wiaty. Śniegu, na szczęśie, już tyle nie ma.
I jeszce raz spod wiaty widok na dalszą część. Rosną tam tylko drzewa i trawa. Żle się kosi koło tych drzew. Chętnie posadziłabym tam jakieś żurawki, hosty itp
I dalej:
