Mieszczuch na wsi, czyli jak rodzi się i spełnia marzenie...
17:31, 25 sty 2013
To jeszcze przedstawię moje psunie dwie. Duża jest strasznym niszczycielem- kopie doły ooogromne, Więc od wiosny do zimy w czasie gdy nas nie ma siedzi w kojcu a potem pod moim czujnym okiem biega po podwórku.
Jeszcze nie wiem jak sie będzie zachowywało maleństwo, bo to nowy nabytek, ale tak uwielbia tą dużą, że ją we wszstkim naśladuje- obawiam się, że z kopaniem będzie tak samo

Zdjęcie kiepskiej jakości, bo robione telefonem.
Jeszcze nie wiem jak sie będzie zachowywało maleństwo, bo to nowy nabytek, ale tak uwielbia tą dużą, że ją we wszstkim naśladuje- obawiam się, że z kopaniem będzie tak samo

Zdjęcie kiepskiej jakości, bo robione telefonem.



