No i stało się. Nie mogłam wytrzymać. Przekopałam rabatkę. Teraz jakoś bardziej mi leży. Wiem, wiem nie każdemu sie to spodoba. Mój M. stwierdził "słabnę", gdy zastał mnie przy kopaniu po raz wtóry tego samego zagonu . Kopałam wczoraj do 8-ej wieczoerm. Ciemno było, sąsiedzi pomyśleli, że na głowę upadłam, ale chciałam przed deszczem zdążyć i jeszcze to ciepełko - jakby lato się wróciło. .
Efekt jest taki:
Między ciskami wsadziłam hakone i naparstnice - na razie marniutke, ale myślę, że wiosną będą ładniejsze (jak przetrwają) Z przodu planuję rządek z żórawki
Aga rząd cisów pod oknem rozciągłabym,pomiędzy posadziłabym Perovskie,drugi pas też Perovskia,a następnie trzy też rociągnięte cisy między którymi dopiero Hakone i przed cisami też.
W rogu bukszpanów, posadzić można kule bukszpanową a wokół naparstnice.Kulek dodałabym różnej wielkości ,porozrzucanych między Hakone z przody.I tyle...Kuknij na privka...
Sławko gdzieś ostatnio napisał, że ta jesień piękna, ale on chce już wiosny.
A ja sobie tak myślę, jakkolwiek to zabrzmi, że ja jeszcze nie chcę wiosny...raczej czuję, że potrzeba trochę zasnąć razem z przyrodą, wyciszyć się, wygasić powoli kolory, zapatrzeć się w ogień w kominku, świece, trochę zmarznąć, trochę poplanować na przyszły rok, ulepić bałwana i .....zatęsknić wtedy za wiosną. I wtedy niecierpliwie nie móc się doczekać, oglądać zdjęcia z ogrodów latem i jeszcze bardziej czekać... Wszystko po kolei i w swoim czasie...tego mnie uczy ogród...kolejności rzeczy...spokoju...
Kasiu... wiem, że jesteś fanką róż.. a ja dopiero zaczynam z nimi przygodę... miałam kilka.... ale tak traktowane po macoszemu....
a na koniec pokażę nową dziurę w rabacie... teraz chłopak upodobał sobie ten koniec rabaty.... border okropny.. nie stanowi żadnej przeszkody.... w przyszłym roku go wyrzucę.... ale co zrobić z dziurami..ta małą.. z drugiej strony ma głębokość 0,5m i jest na 1/3 rabaty...... bukszpany sterczą jak wyspy.... co zasypię to wykopie... mam ochotę zlikwidować tę rabatę... tylko będzie pusto.... sama już nie mam pomysłu co posadzić by było odporne na pasa...
Może jakieś kolczaste berberysy tam wsadź? Przecież psisko mądre jest, nie będzie się narażał na pokłucie
Z różami też popełniałam błędy, ale ja takie cierpliwe mam i znoszą wszystko bez uszczerbku
Większość moich to wielkokwiatowe, ale jeszcze ze dwa lata temu nie odróżniałam nazwy : wielokwiatowe i wielkokwiatowe
Lubię takie, które nadają się do wazonu. Mam ich sporo, jak raz na tydzień zetnę ze trzy, to nawet nie widać
Idę pracować, analizy na mnie czekają
Widze ze u Ciebie nie o jesieni mowa tylko o wiośnie i rh zamierzasz sadzic . To ja bym jeszcze poszerzyła te rabaty bo to duże krzaki i dużo miejsca potrzebują. No i planuj dalej. Pozdrawiam.
Tak sobie pomyślałam, że będę poszerzać z czasem, jak rośliny będą rosły to rabatka też, ale trochę ją poszerzę, bo też wydawała mi się za wąska jak na rh. Dzięki
Do przodu możesz i później poszerzyc ale nie sadz ich zbyt blisko thuj bo nie bedą miały sie gdzie rozrosnac.
No właśnie ten chyba wsadziłam za blisko
Bogdzia na pewno Ci powie, że za blisko. U mnie jest kawał (tak mi się wydawało) i jak pytałam co dosadzić, to Bogdzia pokazała mi swojego Alfreda i oko mi zbielało Na razie więc męczę się tą dziurą i czekam grzecznie aż zarośnie.
Agato, berberysy szczególnie zachwycają jesienią. Ja mam odmianę Erecta
Wspaniałe są. Ja mam Red Pillar 2szt i Coronita 2 szt, ale jeszcze malutkie i dopiero posadzone i nie przebarwiły się tak pieknie. Ale licze na nie za rok
Dzięki za miłe słowa. Jesień jest kolorowa , nastrojowa i jeszcze kilka określeń pewnie by sie znalazło. W swej najlepszej odsłonie jest przepiękna.Ja sie ciesze jej kolorami i nastrojami jak dziecko.
Uluś byłam u Ciebie na pychotce torciku. Dzięki.
Kasiu, dzięki, za kilkanaście lat i Ty doczekasz się klimatu, o który trudno na początku zakładania ogrodu. A 'pokój' można zaranżować nawet w małym ogrodzie, u mnie to było szukanie rozwiązania na zagospodarowanie i umocnienie skarpy, w długim i wąskim ogrodzie. Trudno nawet powiedzieć, że to wymyśliłam, ukształtowanie terenu mnie zmusiło. Niedziela niestety nie okazała się miła, stłuczkę miałam.
Dzika, bardzo Ci jestem wdzięczna za fotki. Zaraz...u Ciebie hortensja buja górą bez podpór?
Nie wiedziałam, że tak też można ją prowadzić. A zimowe kwiaty bardzo dekoracyjne.
Robercie, sądziłam już, że wizytę u Tamaryszka przełożyłeś. To miłe, co piszesz. My tu z Tamaryszkiem niejedno przeżyłyśmy i wiele wspomnień nas łączy. Książki, o których wspominasz, to twoje książki, czy pożyczone przez ciebie?
Ula, pomiędzy postumentem a ławeczką są jakieś dwa metry odstępu, tak, że (szczególnie widziany z góry) zegar stanowi oddzielną całość. Dosadziłam brakujące bukszpany, wiosną będę ciąć. Tak sobie kombinuję, że cięcie 'pączkujących' bukszpanów to chyba takie trochę rzeźbienie w zieleni, nie tylko przycinanie do kul. Ale o tym muszę sobie jeszcze doczytać.
Witam Perfekcjonistkę Celebrytkę z pięknej rezydęcji .
Ogród masz powalający, Wcześniej wiele razy podglądałem po cichutku Twój ogródek jestem zachwycony, lubie takie nowoczesne ogrody.
Cieszę się że zawitałaś do mnie, dziękuje za miłe słowa.
A poza tym i tak - " NIE ODDASZ FARTUCHA !!! " tak trzymaj.
Mój kwiatuszek dla Ciebie Pozdrawiam.
Kris, niesłusznie mnie tu pomawiają o perfekcjonizm - co innego być perfekcjonistką, co innego dążyć do tego Lubię porządek, ale jest tu wiele poczochranych ogrodów, które zachwycają!
Pisałeś, że Twój ogród jeszcze nieskończony - ale mi imponuje to, że te fragmenty, które pokazujesz są takie dopracowane, fachowo wykonane, baaardzo estetycznie!
Dziekuję za kwiatka - czy to ostróżka?
Duża ilość drzewek od południa to było / jest działania zamierzone. Po pierwsze, chcemy się w przyszłości oddzielić od szosy, nie tylko żywopłotowymi roślinami. Po drugie, każde z drzewek zanim zostało posadzone, zostało "ocenione" perspektywicznie, tj. jak i skąd będzie najlepiej widoczne.
Prawie każde z centralnych drzewek jest "nietypowym" okazem. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy się ganiać wokół nich, tak aby oceniać ich pokrój z każdej strony.
Sadzanie na środku już w zasadzie zakończyliśmy. Teraz dosadzamy rośliny, tworząc kolejne, co raz większe rabaty, które w przyszłości zmniejszą powierzchnię trawnika.
Strefa dużego trawnika, rekreacyjna, dla dzieci, do grillowania i ganiania się - to wszystko jest z tyłu domu. Z przodu zamarzył nam się "las"...
Czasowo przy ogrodzie możemy pracować w zasadzie wyłącznie w soboty. Stąd "projektując" ogród, staramy się ograniczać jego pracochłonność.
Różę już jedną posadziliśmy Mocno ją teraz przyciąłem. Zrobiłem to samo w zeszłym roku i bardzo, bardzo mocno się rozkrzewiła i zakwitła. Jak ją kupowaliśmy w sierpniu zeszłego roku, miała 2 - 3 pędy... To zdjęcie sprzed miesiąca:
Witaj Admete!
Matko jak Ty pędzisz!!! Fajnie że sadzisz cebule w koszykach, potem łatwiej - i bez większych strat - będzie Ci je wyciągnąć przy sadzeniu bylin.
Bukszpany kupowalabym na wiosne, teraz juz troche pozno, moje ubiegloroczne zimy nie przetrwaly... ale byliny - czemu nie? Teraz sa dobre ceny na nie.
Ale strasznie pedzisz!!! Moze przystopuj, zime spedz na rozplanowaniu wszystkiego i zacznij sadzenie od wiosny? Bo teraz troche moze za szybko? (i kto to mowi - zebys potem nie musiala przesadzac?
Te owocowe nie za blisko siebie troche?
I tutaj na fotce - na srodku to chyba zawilce; u mnie one nie zimuja, skad jestes (K.??) - ja bym je przezimowala w piwnicy, a posadzila wiosna? (haha komplet z lidla, zestaw kolorystyczny czerwony
Korzystając z tego że panowie ogrodowi byli wczoraj u nas podskoczyłam po drzewka owocowe.
Moje ulubione jabłko - LIGOL -niestety im się skończyło, muszę dokupić.
Kupiłam 3 jabłonie, 2 grusze, 2 wiśnie i 2 śliwy - i dokupiłam 2 białe porzeczki.
Wszystko mam wsadzone, ale jest tam tak strasznie mokro że boję się co się stanie jak przyjdą przymrozki