Trochę zaległych fotek
Koniec kwietnia, robi się trawiasta ścieżka.
Połączy nowy ogródek z leśnym
EM tak mocno ubił ziemię że trawnik ciężko wschodził. Trzeba było rozluźnić kolcami do trawnika.
Trudno jest si e pogodzić z tym, że co roku to samo
W sobotę wybieraliśmy muł z rowu, a w nocy z wtorku na środę nowa dostawa przypłynęła. Nawet trzy dni nie wytrzymało
Jak tu mieć motywację do dalszych działań...
Na szczęście liliowce nie ucierpiały
Kiedyś gdzieś mignęło mi, że to jakiś robal. W zeszłym roku też tak miałam i byłam pewna, że to od słońca, że się “ugotowały” na krzaku.
Później dopiero tego robala gdzieś zobaczyłam. Miałam nawet poszukać dokładniej, pamiętam tylko, że zalecali wycinać jeżynę przed zimą, bo się w owocach przechowuje przez zimę
Edit: Zobacz “Szpeciel jeżynowiec”, chyba to obstawiałam
Potwierdzam to co Asia napisała o ogrodzie Ewy bo miałam przyjemność być w nim kilka razy. Asiu, dziękuję za relację.
Cytuję zdjęcia wybiórczo bo zainteresowała mnie hortensja o zielonych kwiatach. Ewa, znasz jej nazwę?
Widok z tarasu cudowny, ilość doniczek wyraźnie się powiększyła . Eternal kolorystycznie zgrał się z resztą rabaty hortensjowo - różano - begoniowej.
Taras pięknie wykończony.
Iwonko Twój bajeczny ogród to wiesz, że mnie zachwyca niezmiennie świetnie uchwyciłaś różnice kolorystyczne w zależności od oświetlenia, wyglądają prawie jak 2 różne gatunki