Ania, bez przesady

. Muszę jakoś umiar zachować. I słońce dla róż

.
Posadziłam wszystkie cebule przywiezione ze starego ogrodu.
Tulipanów mix wrzuciłam w jedno miejsce. Zrobiłam wąski pasek wzdłuż peonii, od strony warzywnika. Będą na cięte najwyżej. Poza nimi, czosnkami, hiacyntami i cesarskimi koronami reszta to drobnica taka, że nie bardzo wiem, co sadziłam. Jedno dobrze, że udało mi się rozpoznac czosnki główkowate w wyniosłam je za płot, pod róże multiflory od Izy i trzcinniki. Powinny tam dobrze wyglądać i mogą się mnożyć.