To też tak mniej więcej posadzę "The Fairy" jak je kupie, dziękuję za informacje.
Mi się też podobają ML ale ja je po za kupie dzieliłam, więc nie są jeszcze za duże, może jednak wykorzystam jednak ML przynajmniej rabata będzie spójna.
Tak czytałam, że brzozy dużo piją, ale strasznie mi się podobają i nie potrafię im się oprzeć, najwyżej będę podlewać, trudno.
U mnie dziś także prace ogrodowe Boziu ile brzozy liści zgubiły to masakra jakaś - zdecydowanie wolę je na drzewach
Mój odkurzacz też dziś ciężko pracował, ale jest na dużych kołach nie trzeba dźwigać, ma regulację siły więc jak ktoś się uprze to i w korze liście pozbiera rozdrabnia - bardzo przydatne
The Fairy mam posadzone co 90cm, także coś mi się pomieszało z tymi 50 cm (Pastelle mam co 60cm).
Ktoś narzekał na Variegatusy, że się pokładają, ja Ci nic o nich nie powiem, bo na razie mam je małe i jeszcze od razu podzieliłam, więc jeszcze nie miały szans pokazać na co je stać. Jak na razie ML najbardziej mi się podobają, trzymają fason.
Pytam o nawadnianie, bo jak wiesz brzozy to straszne "pijusy", osobiście nie mogłabym ich mieć na rabacie, bo nawadniania nie mam i raczej nie będę mieć.
Edytko, już wiem... Twoje wiśnie mnie zachwyciły
Pytałaś o brzozy. Posadzone są w narożniku działki. Prawdę mówiąc nie wiem ile dokładnie ma ta rabata, ale sprawdzę i przy okazji podam
A Ty już u mnie byłaś kilka razy, wtedy sobie Twój wątek zaznaczyłam do przeczytania, wreszcie się udało
Masz podobnie brzozy posadzone jak ja, napisz jaką powierzchnię ma u Ciebie ta rabata?
Moja córka również zakochana w koniach, na razie ma przerwę bo jest po operacji, ale już przebiera nóżkami, kiedy znowu będzie mogła wsiąść w siodło
Nie mam reki do dekoracji i jakos mnie nie ciagnie do ich robienia. Z corcia cos tam wytne i przykleje na szybe, ale to wszystko. Jedynie donice przed domem bede dekorowac nasadzeniami zimowymi w tym tygodniu, ale tez bardzo skromnie
No tak. Na forum teraz dekoracje królują Ja jakoś nie mam teraz weny twórczej na coś do domu. Z Młodym pewnie będziemy bombki kwiatowe robić na prezenty dla rodziny. Może gwiazdy betlejemskie z filcu. Wcześniej z masy solnej robiliśmy łosie i aniołki. I z kartonu srebrnego aniołki. Teraz ładne dekoracje z kory brzozy widziałam w gazecie. Fajne rzeczy można razem z dzieckiem porobić.
praca mi czas zjada. chyba po 18 latach w jednej firmie czas coś zmienić bo zwariuję
W miarę jestem obrobiony. Jak na razie to cały czas grabie liście i końca nie widać. Brzozy nadal sypią i codzienne zgarniam. Nie lubię jak trawnik jest niewygrabiony.
Witam sąsiadkę Nie sadziłabym brzóz na pierwszej rabacie, gdzie już jest buk. Mogły by być dalej (2, 3 zdjęcie), ale rabata musiałaby być poszerzona do tyłu, żeby nie rosły w rządku, tylko tak nieregularnie jak np u Edyty. Berberysy posadziłabym nieregularnie, pomiędzy brzozy. Cyprysiki zbyt gęsto są posadzone. Pozdrawiam
O rany, fest rabata.
Możliwości mnóstwo, pewnie bym wybrała rodki, azalie, cisy złote kolumnowe i kule, paprocie, do tego akcent bordowy, pęcherznice w kule lub berberysy kulki. A z traw miskant ML bym dołożyła, to nadal nr 1 dla mnie trawa
Irenko dzięki za odwiedzinki A teraz doradzić mi trzeba.Pozadziłam na jednym boku działki na przemian brzozy z sasnami jaką rabatę pod nimi zrobić.Masz jakiś pomysł?To tak ze 40m.będzie długa i 4-5 szeroka.
Nie wiem co Ci napisać, bo nie chciałabym Cię dołować, poza tym wszyscy na forum mają inne zdanie niż ja, więc nie wiem czy to pytanie do mnie.....
Moje zdanie jest takie:
pod brzozami wszystko rośnie....do czasu.
Widziałam wiele ogrodów, w których rośliny rosną na kupie bo kiedy są małe to jest pusto, więc się zapełnia żeby był efekt wow od razu.....ale rośliny rosną i rosną i co później?....wycinamy.....ja tak nie lubię, bo mi wszystkiego szkoda.
Moje brzozy mają 20 lat i jeszcze 8 lat temu była pod nimi piękna trawka na której się wylegiwaliśmy.....teraz są na tyle duże, że nie rośnie nic, nawet trawa zanika.....system korzeniowy w postaci niteczek pod samą powierzchnią spija całą wodę i zasuszyły mi nawet tulipanowca rosnącego 8-10m dalej.
Takie jest moje zdanie na temat brzóz.
Jeśli jest linia skraplająca/zraszacze - pewnie jest inaczej, ja nie mam bo za duża powierzchnia.
Pod sosnami to już inna sprawa - korzeń palowy, kwaśna gleba - można sadzić kwasolubne - Rh, azalie, wrzosy itp.....ale moim zdaniem też trzeba podlewać od czasu do czasu.
Twoje drzewka są jeszcze młode, więc masz na razie duże pole możliwości - ogranicza tylko podział kwaśne i nie - przez jakiś czas będą rosły.
Teraz pewnie zaczną krzyczeć obrońcy brzóz i przedstawiać realizacje Danusi - tylko, że tam są też raczej młode drzewa i jest nawodnienie.
Melduję, że mojej brzozy /foto na stronie 3 tego wątku/ nie uratowałam. Po wycięciu okazało się, że przez środek pnia przebiega pusty brązowy tunel. Główny podejrzany to trociniarka czerwica, która niestety nie tylko to drzewo nam unicestwiła.