Ogrodnik mimo woli
21:55, 06 lip 2012
Tajne papu lezy chyba w moim gadaniu i w gliniastej glebie.... chciałąm wbić paliki do podwiązania resztek co wiatr nie wyłamał..i niestety poddałam się po wielu próbach..... nie ma szans.... mogę podlewać, aż ziemia się rozmoczy...ale to ile wody i ile podlewania.. Za dużo tego.
Jak przyjedziesz to Ci jeszcze ukopię tych szybko rosnacych...razem z gliną, bo niestety inaczej się nie da...
Mieszkańcy kałuży wypuszczeni z worka foliowego zauwają po kałuży, aż miło patrzeć. M. stwierdził, że kałuża za głęboka... i giną z pola widzenia... ale ubaw mamy z nimi. Kupiłam 10 rybek na próbę.... na początek trzymały się płycizny i rośłinek..potem coraz dalej się wypuszczały na turystykę... Podzieliły się na 2 grupy.... jedna to same czerwone, a druga to czerwone ze wstawkami!!!!! Pływają w grupach.... chyba aby nie zabłądzić
A tu jeszcze w uwięzi.....