Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 21:06, 23 wrz 2016


Dołączył: 28 sie 2014
Posty: 2983
Do góry
Się bój! . Zgadzam się z Natalią. Kupuj i sadź brzozy. Ja swoje maluchy (zgodnie z miarą ogrodowiskową, do cycków mi sięgały) sadziłam jesienią w zeszłym roku. W tym roku wybujały (no, część) nad moją głowę. Wiosną będziesz miała już fajnie. Że nie wspomnę, że może kupisz bardziej wypasione niz mój mąż. Ale starał się chłopina, kupił i wiózł 300 km, bo ja miałam inne niż ogród sprawy na głowie.
Wracając do Ciebie . Kupuj i sadź!!!
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 20:42, 23 wrz 2016


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Kurczę chwilę Cię zostawić samą, to już coś kombinujesz i zmieniasz Nie nadążam za Tobą
Brzozy uwielbiam, pięknie będzie A przez Ciebie zaczęłam myśleć o brzozach u mnie na froncie zamiast grabów czy amanogaw
P.S. Hakuro wezmę na wiosnę ok?
W oflisowym ogrodzie 20:09, 23 wrz 2016


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Dubel
Przy tej okazji Wam napiszę.
Wertowałam dzisiaj wątki drzew liściastych weszłam w wątek o sumaku octowcu wszystko przeciw niemu. Wielkie G nie sadzić. Miałam kiedyś ale się połamał, co roku pojawiał się jeden odrost max 2, wyrywałam i spokój na rok.
Aktualnie zostawiłam sobie sztukę bo wyrósł w takim miejscu, że mogę spróbować się z nim zaprzyjaźnić
Natomiast większą zmorą są dla mnie jakieś odrosty chyba z migdałka, raz w miesiącu pojawiają mi się na rabacie małe krzaczki,w kilku miejscach, które są w zasadzie nie do opanowania.
Brzozy i pomidory wysiewają się w ilościach liczonych w setkach, mam więcej siewek brzozy niż mlecza a on taki łatwo pylny więc sobie wyobraźcie
Jak o drzewach to proszę abyście wpisali swoje numery 1
Ogród z uśmiechem 18:22, 23 wrz 2016


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
Bogdzia napisał(a)
E co to za jesień jak nie ma zółtych kolorów , opadłych lisci. Masz jeszcze pełnię lata a nie jesień. Trawka śliczna.Macham.


Bogdziu, jesień niestety już jest, tylko szkoda mi jeszcze ją pokazywać Grujecznik przebarwiony, hortensje kwiaty maja fajne ale liście u dołu już żółkną i troche opadają. Za płotem brzozy już całkiem jesienne
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 14:28, 23 wrz 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
hindsight napisał(a)
A może przed półką cisy innej odmiany, baccata ma brązowawe przyrosty. Prowadzone nisko odcinałyby się i wysokością i kolorem. Albo jakieś Summergold żółtawe.



Domi moje cisy na półce wzdłuż sąsiada to właśnie baccata. Planuję je też po drugiej stronie półki- od drogi.

Nett napisał(a)


Martuś, a ten szpaler hortek do samego murka będzie? Bo jeśli tak, to efekt zasłonięcia też będzie i nie trzeba tam wiecej. A zamiast brzóz myślałas moze o iglakach, np Serby, jodły kalifornijskie i wrzosy z trawami w nogi, jakis berberys czerwony.
A co do lawendy- ona rośnie w górę i wysoko kwitnie. Jak będzie na murku i Ci zakwitnie, to obawiam się, że zasłoni wszystko co jest z tyłu.
Może dać pas lawendy z jednej strony tylko, np z prawej?
Co do drzew, to ja Ci nie doradzę, bo sama szukam i nie wiem co posadzić, ale tak na mój gust, to rzeczywiście brzozy mi sie tam podobają ewentualnie zagajnik iglakowy.


Anetko szpaler hortek już istniej Choć może faktycznie nie są to giganty Z lewej strony murka pierwsza w rzędzie jest przy samym murku. Mniej więcej tak:



Te iglaste do mnie nie przemawiają...tak jak brzozy Obecnie jestem zrażona do wrzosów- nie umiem ich utrzymać przy sobie. Paradoksalnie najlepiej trzymają się, o których zapomniałam, podlewane przez pieski, wsadzone w dołek z ziemię do iglaków- od strony drogi sztuk pięć

Z lawendę kwestia jest otwarta, bo mam jej co najmniej 60 sztuk, więc nie tak łatwo rozdysponować

natka098 napisał(a)
Się zastanawiałam co napisać i wieszzzz, jeśli czujesz te brzozy tam, to je sadź, to Twój ogród i musisz czuć to co robisz, a najwyraźniej to Ci odpowiada. Zapewniam Cię, że jeśli zrobisz to z własnego pomysłu to będziesz zadowolona A reszte dopasujesz

PS. róże może by pasowały nawet (bez tych szczepionych) jeśli dałabyś białe rozchodniki
PS2. coś musi wylewać się z murka trzmielina/trawka


Natka grają mi w duszy brzozy zdecydowanie Coś z murku zlewać się powinno, a przynajmniej go łagodzić- fakt. Tylko nie wiem jeszcze co...

wiklasia napisał(a)
To ja w sprawie lawendy - moje krzaczory 8-letnie mimo, że co sezon cięte jak panbocekprzykazał to jednak zdominowały totalnie rabatę. A mam ich raptem 5 szt. Więc z rozwagą dobierz odmianę (może są jakieś mniej nachalne odmiany?).

25 cm to nie tak dużo. Myślałam, że jest więcej - ot, złudzenie optyczne.
Mnie się podoba wizja roztaczana przez Hanię - berberysy kolumnowe wśród traw. Trochę ciemnej zieleni, burgundowych żurawek i ja bym wzdychała z zachwytu.

I pomysł Toszki też kupuję, by przed murkiem coś posadzić; będzie można "wyrównać" owal koła lub jak kto woli - "wyprostować" falę murku.

Nasadzenia punktowe, plamami - dla mnie w przypadku tej rabaty ciekawsze niż sadzenie wzdłuż linii.

To tyle. Napisała to ta, która odzywać się na tematy ogrodowo-projektowe nie powinna.
Ale nie umiem się ugryźć w język tak na zawołanie.


Wiklasia, co do lawendy- wiem, że nic nie wiem- jak to mawiała Scarlett "pomyślę o tym jutro"
Berberysy kolumnowe nie są wykluczone i nawet je zaczynam widzieć na tej półce, a i plamy z kolorów może by pasowały do okularowej?


makadamia napisał(a)
To będą takie luźne dywagacje - proszę nie traktować moich uwag jako poważnych propozycji podpartych gruntowną wiedzą i doświadczeniem

Zasadniczym celem jest "schowanie" tego murka, tak?

W takim razie pociągnęłabym na półce hortensje z rabaty obok, żeby była ciągłość nasadzeń.
Podoba mi się też pomysł Nett, żeby jedno drzewko posadzić na lewo od półki.
Tylko - brzozy piękne, gdyby urosły tak, jak u Sylwii, byłyby super. Ale czy one nie urosną większe? Czy nie zdominują tej półki za parę lat? (powiedziała ta, co wszędzie by wciskała "duże drzewa").
Może jedna brzoza jako akcent pionowy, dwa mniejsze drzewa na półce i jedno z boku? U Nett Toszka polecała jakiegoś jarząba - może jego?
Albo alternatywa: wysoka brzoza przy półce, a jarząby na półce - wtedy różnica wysokości zniknie.

Podoba mi się też pomysł żeby pod półką, tam gdzie rabata, dać jakieś zimozielone krzaczki, kulki czy cuś, żeby zasłonić trochę ten murek. Cis byłby super, tylko z daleka od hortensji.


Asiu normalnie rzecz się stała niesłychana- pierwszy raz w życiu czytając wszystkie Twoje propozycje na różnych wątkach, z tą się nie identyfikuję. Nie umiem jej sobie zwizualizować kompletnie. Ja umiem tylko brzozy sobie tam zwizualizować

Toszka napisał(a)
Kochane, proponując nasadzenia na półkę uwzględnijcie całość frontu, bo misz masz nam wyjdzie.

Jeśli brzozy to tym razem tylko rasowe - 'Doorenbos'. Pniami rozświetlą zakątek i nie rosną tak ekspresowo jak "normalne".
W przyszłości zacienią tą część ogrodu.
Póki młode to lawenda może rosnąć, jednak trzeba mieć alternatywę na przyszłość.


Tocha może być nawadnianie w postaci zapomnianego węża. Może za kilka lat zrobimy w ogóle automatyczne nawadnianie, ale póki co myślę, że dam radę z nawadnianiem własnoręcznym Dla Doorenbosów jestem w stanie to zrobić

ren133 napisał(a)
Moim zdaniem drzewa na półkę to zbyt masywne nasadzenia ... może jedno nie za duże np klon palmowy. Chociaż lawenda też fajnie tam zagra ... niech ona tylko się rozrośnie, z tyłu kule + trawy.


No i w tym zdaniu też widzę sens i logikę.
Dziewczyny Wy się znacie więc mi powiedzcie- przecież to 25 cm różnicy poziomu. Czy gdyby półka była bez murku brzozy by tam pasowała? Pewnie tak. Te 25 cm naprawdę tak dużo zmienia?
Jedyna myśl na jaką sama wpadłam (lub niemal sama) to brzozy, kulki i lawenda. Te trzy połączone rośliny. No jeszcze derenie mi po głowie chodziły.
Kurcze ja cały czas mam takie wrażenia- ale nie upieram się- może błędne, bo moja wyobraźnia przestrzenna jest bardzo ograniczona, że to "podniesienie" będzie służyć tym brzozom- w sensie wizualnym.
W basiowie - kiedyś tu będzie ogród... 14:02, 23 wrz 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Basiu mam ogromną prośbę- oświeciła mnie Iwi z Przerwy na kawę, że Ty masz: po pierwsze- zakątek brzozowy, po drugie: w formie trójkąta

Kochana zapodaj jakieś aktualne zdjęcie z zakątka i proszę Cię też o info:
- w jakiej odległości od siebie sadziłaś brzozy?
- jakie masz wymiary zakątka?
- ile od tuj?
- gdzie i kiedy zakupiłaś derenie IH? Stacjonarnie? Przez internet?
- co dokładnie masz zaplanowane na zakątek oprócz brzóz, kul z buksa i rozplenic? Rozchodniki?

Będę Ci very wdzięczna
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 13:31, 23 wrz 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
inka74 napisał(a)
Kupiłaś już derenie? Byłam tam dziś po ziemię to przy okazji zrobiłam zdjęcia i dereni. Ładne zdrowe sadzonki, jeszcze można w czymś przebierać (z 8 sztuk mieli) tylko napisz im czy bardziej chcesz rozłożyste czy pionowe sadzonki - zobacz sama. Pionowe jak dla mnie ładniejsze były. Rozłożyste - każda gałązka w inną stronę pofalowana.


BRAWO! Brzozy pasują do ciebie. Zerknij też na planie Basi na brzozowy róg. Brzozy, trawy, kulki bukszpanowe + kwitnące - nie wiem czy nie jeżówki. Róg ma z 6 x 6 metrów, może więcej ale są tuje po boku. Link Olgi super.
https://www.ogrodowisko.pl/watek/6697-w-basiowie-kiedys-tu-bedzie-ogrod?page=10

PS. jeśli chcesz mieć ładną lawendę zwartą i mocno kwitnącą - 2 razy ją trzeba ciąć - po przekwitnięciu kwiaty + trochę zielonego i na wiosnę (wtedy sporo ale nie aż do samego zdrewnienia bo później odbija). Zapomnisz o cięciu - nie będzie się zagęszczać i brzydko się rozejdzie. Na zimę warto przykryć stroiszem - ładniejsza na wiosnę wtedy jest, mniej podmarza i szybciej odbija.


O! Zupełnie nie miałam świadomości, że to gdzieś u Ciebie.
Nadal nie wiem, czy zamawiać te derenie teraz, czy na wiosnę. Jeszcze nie zamówiłam. Nie wiem czy na boki, czy w górę

Znam wątek Basi, ale kompletnie nie kojarzyłam ani zakątku brzozowego, ani tego, że jest "trójkątem"- świetnie- bardzo Ci dziękuję, za link- w przybliżeniu wygląda jak u mnie, tyle, że bez murka

Lawendę wiem, że trza ciąć- oprócz tej na półce mam jeszcze od paru lat przy tarasie. Tnę im czuprynki
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 12:54, 23 wrz 2016


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Kupiłaś już derenie? Byłam tam dziś po ziemię to przy okazji zrobiłam zdjęcia i dereni. Ładne zdrowe sadzonki, jeszcze można w czymś przebierać (z 8 sztuk mieli) tylko napisz im czy bardziej chcesz rozłożyste czy pionowe sadzonki - zobacz sama. Pionowe jak dla mnie ładniejsze były. Rozłożyste - każda gałązka w inną stronę pofalowana.


BRAWO! Brzozy pasują do ciebie. Zerknij też na planie Basi na brzozowy róg. Brzozy, trawy, kulki bukszpanowe + kwitnące - nie wiem czy nie jeżówki. Róg ma z 6 x 6 metrów, może więcej ale są tuje po boku. Link Olgi super.
https://www.ogrodowisko.pl/watek/6697-w-basiowie-kiedys-tu-bedzie-ogrod?page=10

PS. jeśli chcesz mieć ładną lawendę zwartą i mocno kwitnącą - 2 razy ją trzeba ciąć - po przekwitnięciu kwiaty + trochę zielonego i na wiosnę (wtedy sporo ale nie aż do samego zdrewnienia bo później odbija). Zapomnisz o cięciu - nie będzie się zagęszczać i brzydko się rozejdzie. Na zimę warto przykryć stroiszem - ładniejsza na wiosnę wtedy jest, mniej podmarza i szybciej odbija.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 17:43, 22 wrz 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Mam nadzieję, że brzozy zostały przez Ogół zatwierdzone
Przeze mnie tak
Oby przy spięciu całości nie było, że coś źle, że nie taka wysokość, bo dostanę załamania jak już przywyknę do brzoz i zacznę się cieszyć ich wizją

Co do dodatków, to muszę poczytać o nich, bo niektóre nic mi nie mówią niestety
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 10:49, 22 wrz 2016


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
Iwonko zdecydowałam jednak graby, nie rosną wielkie i mają forme kolumnową

Kasiu tutaj brzozy całkowicie trawa zasłania, jak się przyjżysz to na pióropuszach widać gałązki.... - wyleci w przyszłym roku na wiosnę
Ogropole- jeszcze nie ogród, ale już nie pole 10:39, 22 wrz 2016


Dołączył: 16 sie 2013
Posty: 4920
Do góry




Kurcze gdzie te brzozy są?
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:53, 22 wrz 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Aniu, myślałam o tym. Ale typowe zwisające, czyli żagwiny, rogownica, lobelia to byliny i nie pasują do tego miejsca. Myślałam jeszcze np.: o liliowcach - one się nie przewieszają, ale ładnie by zwisały nad tym murkiem, ale rabata jest tyłem do słońca i drzewa zaraz ją ocienią, więc raczej nie.

Jeszcze kombinowałam - wiem, że są azalie płożące; może jakby posadzić przy murku, to by się ładnie przewiesiły i byłoby nawiązanie do okularowej... Ale to już całkowita zmiana koncepcji, bo jak azalie, to cisy i brzozy odpadają przedbiegach. Dlatego nic nie proponuję.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:51, 22 wrz 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Ło Matko
Uwielbiam Wasze dyskusje, choć dotyczą mojej posesji, a zatem powinnam się w tym odnajdywać najlepiej, to jednak się gubię.

Powiem tak: (i spróbuję, żeby to było zrozumiałe). Mam kilkadziesiąt sadzonek lawendy kupionych wczesnym latem. Nie wyrzucę ich. Oczywiście mogę nimi zagospodarować coś innego. Jeżeli brzozy nadają się na półkę pod względem zapewnienia im warunków "klimatycznych", to chciałabym brzozy- właśnie te doorenbosy. Lubię brzozy ogólnie, a te rasowe są prześliczne. Zdaję sobie sprawę, że iglaste nie łysieją na zimę, i dają efekt cały rok, ale wolę brzozy.

Murek- nie chcę go zasłaniać, a jedynie zatuszować. Na hortensjowej, zanim powstała, w samym rogu wsadziłam bluszcz. Ślicznie rośnie, więc może jego po murku puścić- będzie nieregularny, optycznie zniweluje jego "rozmiary"?
Drzewo z boku jeszcze na hortensjowej mi nie pasuje- ale wiecie- mi wiele rzeczy pasuje, które pasujące nie są, i wiele nie pasuje, które pasować powinny

Nie wiem dlaczego, ale nie przeszkadza mi różnica poziomów (w sensie, że brzozy na półce jeszcze ją "wyniosą" w stosunku do reszty frontu). Obecnie na półce są niskie nasadzenia i wygląda to "o tak o". Skoro półka jest i jest wyniesiona, to może właśnie pójść w stronę tego, że taki był zamysł i jeszcze bardziej poziomem oddzielić półkę od reszty właśnie wyższymi drzewami i nasadzeniami, zamiast próbować ją "zrównać" z resztą frontu?

Dziewczyny ja chcę już robić ogród "docelowo" -nie na sezon. Jeśli wydatkuję nie małą kasę na drzewa, to nie chcę mieć poczucia, że one tak jak pięść do oka. Drzewa trochę ciężko zagospodarować w inne miejsce i nie są to róże po 4,99 zł/sztuka. (nie obrażając róż).

Chyba przestało być jasno...

Nie upieram się przy brzozach, ale mnie rajcują.
Nie chcę na siłę zasłaniać murku, ale mogę go zamaskować.
Chcę lawendę na półce, ale nie jest to oblig, tylko nie chcę jej wyrzucać- chcę mieć pewność, że włos jej z głowy nie spadnie

Podmiejski ogródek 08:34, 22 wrz 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Zana napisał(a)
Dzień dobry Asiu, przyszłam się przywitać. Kiedy przypadkowo wdepnęłam do Twojego ogrodu i zobaczyłam mnogość drzew, klimaty cieniste, to już wiedziałam, że muszę tu zostać na dłużej. Też mam niewielką działkę ze sporą ilością starych, zastanych drzew, m.in. z ogromnym dębem, którego uwielbiam mimo tego, że mnóstwo słońca zabiera. Mam też ogromne brzozy i sosny. Takie drzewa w ogrodzie to skarb. Jednak bez skrupułów pozbyliśmy się starego, ogromnego modrzewia, który łysawy był a śmiecił przeokrutnie. Wycięliśmy też jedną sosnę czarną, bo też bardziej straszyła niż zdobiła. No i zdecydowanie wolę grabić liście niż te ogromne igły. Nie rezygnuję jednak z sadzenia nowych drzew, może już nie tak ogromnych docelowo. Pojawiły się śliwy Nigra, wiśnie Amanogawy, buk płaczący, dwa klony. Buczek i klony jeszcze malutkie.
Przeczytałam prawie cały wątek, kominek mnie zachwycił, nawet jeśli nie jest używany, to wnosi coś niepowtarzalnego do klimatu Twoje ogrodu. Pomyśl nad zrobieniem z niego atutu, absolutnie nawet nie myśl nad wywaleniem go. Ja osobiście nie zmieniałabym mu koloru, uzupełnia się z ceglanym ogrodzeniem. Swoją drogą ten ażurowe łuk w ogrodzeniu jest cudowny. Dzisiaj rzadko się już takie rzeczy robi.
Sorki, że się tak rozpisałam. Pozwolę sobie do Ciebie zaglądać i pozdrawiam


Cześć Anula - fajnie że wpadłaś. Twój wątek mam na liście "do przeczytania", bo zdążyłam tylko początek zobaczyć. Fajnie, że mam bratnią duszę w uwielbieniu dla drzew Zgadzam się co do modrzewia - najgorsze jest, że igły zrzuca przez kilka miesięcy.
Grabieniem liści się nie przejmuję - póki kosi się trawę, to kosiarka załatwia sprawę, a w listopadzie zgrabi się dwa, trzy razy i po bólu. Nie to co trawnik kosić 30 razy w roku. A na rabatkach niech sobie leżą liście. Na wiosnę się je przekopie i tyle

A z tym kominkiem chyba faktycznie będę musiała pomyśleć
Podmiejski ogródek 08:26, 22 wrz 2016


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Dzień dobry Asiu, przyszłam się przywitać. Kiedy przypadkowo wdepnęłam do Twojego ogrodu i zobaczyłam mnogość drzew, klimaty cieniste, to już wiedziałam, że muszę tu zostać na dłużej. Też mam niewielką działkę ze sporą ilością starych, zastanych drzew, m.in. z ogromnym dębem, którego uwielbiam mimo tego, że mnóstwo słońca zabiera. Mam też ogromne brzozy i sosny. Takie drzewa w ogrodzie to skarb. Jednak bez skrupułów pozbyliśmy się starego, ogromnego modrzewia, który łysawy był a śmiecił przeokrutnie. Wycięliśmy też jedną sosnę czarną, bo też bardziej straszyła niż zdobiła. No i zdecydowanie wolę grabić liście niż te ogromne igły. Nie rezygnuję jednak z sadzenia nowych drzew, może już nie tak ogromnych docelowo. Pojawiły się śliwy Nigra, wiśnie Amanogawy, buk płaczący, dwa klony. Buczek i klony jeszcze malutkie.
Przeczytałam prawie cały wątek, kominek mnie zachwycił, nawet jeśli nie jest używany, to wnosi coś niepowtarzalnego do klimatu Twoje ogrodu. Pomyśl nad zrobieniem z niego atutu, absolutnie nawet nie myśl nad wywaleniem go. Ja osobiście nie zmieniałabym mu koloru, uzupełnia się z ceglanym ogrodzeniem. Swoją drogą ten ażurowe łuk w ogrodzeniu jest cudowny. Dzisiaj rzadko się już takie rzeczy robi.
Sorki, że się tak rozpisałam. Pozwolę sobie do Ciebie zaglądać i pozdrawiam
Ogród pod lasem 08:21, 22 wrz 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9467
Do góry
lindsay80 napisał(a)
Śliczne fotki, lubię ogrody z takimi dorodnymi drzewami, które nadają im charakteru i klimatu, te brzozy masz świetne!


Oj tak, te drzewa to moje błogosławieństwo i przekleństwo jednocześnie. W upały chronią, ale psioczę na nie, bo mocno zacieniają mi ogród, a ja nie przepadam za roślinami (bylinami) cieniolubnymi. Poza tym brzozy tak niemiłosiernie śmiecą, że już mi ręce opadają. Wiosną wszędzie żółty pyłek, potem wszędzie łuski, posprzątam, odkurzę, a za 20 minut to samo. Także mam z nimi love and hate relationship
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:08, 22 wrz 2016


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Kochane, proponując nasadzenia na półkę uwzględnijcie całość frontu, bo misz masz nam wyjdzie.

Jeśli brzozy to tym razem tylko rasowe - 'Doorenbos'. Pniami rozświetlą zakątek i nie rosną tak ekspresowo jak "normalne".
W przyszłości zacienią tą część ogrodu.
Póki młode to lawenda może rosnąć, jednak trzeba mieć alternatywę na przyszłość.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 07:56, 22 wrz 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
To będą takie luźne dywagacje - proszę nie traktować moich uwag jako poważnych propozycji podpartych gruntowną wiedzą i doświadczeniem

Zasadniczym celem jest "schowanie" tego murka, tak?

W takim razie pociągnęłabym na półce hortensje z rabaty obok, żeby była ciągłość nasadzeń.
Podoba mi się też pomysł Nett, żeby jedno drzewko posadzić na lewo od półki.
Tylko - brzozy piękne, gdyby urosły tak, jak u Sylwii, byłyby super. Ale czy one nie urosną większe? Czy nie zdominują tej półki za parę lat? (powiedziała ta, co wszędzie by wciskała "duże drzewa").
Może jedna brzoza jako akcent pionowy, dwa mniejsze drzewa na półce i jedno z boku? U Nett Toszka polecała jakiegoś jarząba - może jego?
Albo alternatywa: wysoka brzoza przy półce, a jarząby na półce - wtedy różnica wysokości zniknie.

Podoba mi się też pomysł żeby pod półką, tam gdzie rabata, dać jakieś zimozielone krzaczki, kulki czy cuś, żeby zasłonić trochę ten murek. Cis byłby super, tylko z daleka od hortensji.

Nie za bardzo podoba mi się za to pomysł, żeby posadzić coś po całości murku. Tak jak jest teraz, to murek przecina kółko i wygląda to na zabieg celowy. Jak się podsadzi murek po całości, to zaburzy się linia koła i będzie wyglądało jak błąd w projektowaniu. Tak mi się wydaje.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 23:04, 21 wrz 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Brzozowa u Sylwi jest piękna!!! Mój Żon się zachwycił! Myślałam tylko, że trochę rzadziej powinny być posadzone. Tak gęsto wyglądają prześlicznie tylko czy nie będą sobie przeszkadzać??
Co tam jest oprócz brzoz? Trawy jakieś, jeżówki widzę...

Toszka nawodnienia na półce nie będzie ale mi podlewanie nie przeszkadza- sprawia mi przyjemność wręcz.

Mi te brzozy w duszy grają. I lawenda też mi mimo wszystko gra...
Ogród pod lasem 22:59, 21 wrz 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Śliczne fotki, lubię ogrody z takimi dorodnymi drzewami, które nadają im charakteru i klimatu, te brzozy masz świetne!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies