Zawitko, floksy są fajne tylko też lubią łapać mączniaka
Jolanko Ja swoją donicę mam już ze 20 lat, próbowałam w niej sadzić letnie kompozycję i zawsze bardzo szybko mi wysychały, w tym roku postanowiłam mieć w niej skalniak, i dopiero on się sprawdził
Wow, sama będziesz próbować lepić donicę cementową, może pokażesz u siebie wszystko po kolei?
Ewa, jeżówki bardzo szybko zasiedlają połacie, wysiewają się, jeszcze dwa lata temu miałam tylko 4 krzaczki
Irysbardzo jest miłe co co mi piszesz, cieszę się niesamowicie
Zdjęcia wklejaj u mnie, bardzo Cie proszę, chętna jestem na oglądanie. A juz widac piękne kompozycje ze stipą i rozchodnikami, podoba mi się ta Twoja rabata
A wiem, że masz więcej roślin to jak tylko masz ochotę to pokazuj
Co do orlika to wklejam aktualne zdjęcie,one żyją , bo odbijały po każdym ataku. Orliki zjedzone nie tylko u mnie w tym roku, uwierz mi.
Ja kupiłam jeszcze blu double i white double. Kwitł mi różowo biały, taki miałaś kolor? To będzie od Ciebie.
Do Skierniewic chętnie na takie święto bym sie przejechała, no ale zostanę przy lokalnych CO.
Jesteś na O. od 6 lat, myślę że byś mi jeszcze pokazała jak się robi rabaty Ja nie mam doświadczenia takiego profesjonalnego powiedzmy, błędy widać.
Dalie oczywiście z chęcią dla Ciebie zarezerwuję
I jak póżniej wykorzystujesz tę cukinie w przecierze ? Do jakich dań?
Bardzo się cieszę, że wszystkie roślinki się przyjęły. Są w dobrych rękach .
Orlik na pewno odbije w przyszłym roku, to silna roślina, ale po raz pierwszy- a mam go naprawdę długo- spotykam się z przypadkiem, że coś go podjadło.
Daleko mi do takich pięknych ogrodów jak Twój , więc nie zakładam wątku. Nie mam ani takiej powierzchni, ani takich możliwości. Ale odwiedzam i podziwiam .
Fantastyczna rabata z hortensjami i niesamowity skalniak- można patrzeć i patrzeć .
Teraz często pokazujesz rozchodniki, i słusznie, bo one teraz są wyjątkowe. Nie wspominając o ich znaczeniu dla pszczołowatych.
Dlatego pozwolę sobie wkleić jedno zdjęcie z moimi rozchodnikami i trawami. Może wykorzystasz zestawienie, tak naprawdę to ogrodowiskowe . Będę w Skierniewicach na Święcie Kwiatów, może trafię na jakąś ciekawą odmianę rozchodnika.
W innym miejscu chcę posadzić z rozplenicami; zobaczymy, jak to wyjdzie.
Jeśli znajdzie się kawałek bulwki takiej różowej dalii kaktusowej- widziałam taką u Ciebie na rabacie, to proszę odłożyć dla mnie .
A lekko pdgotwaną cukinię zalewam zrobionym przecierem pomidorowym. Na zimę jak znalazł.
Dziękuję za miłe słowa.
Kombinuje w tym ogrodzie ciągle coś i stale zmieniam, to co chciałam i planowałam jakoś słabo rośnie, to co nie planowałam zaskoczyło mnie ogromnie. Zrobiłam np. szpaler hortensji na miejscu drogi, której jeszcze w tym roku nie miałam zamiaru likwidować i widać efekt po mimo ,że zrobiłam to 3 miesiące temu.
Skalniak - też jestem z niego zadowolona, zimą go zaplanowałam.
Moja duża brunera, którą dostałam jako pojedynczą sadzonkę juz ma ze 3szt przy sobie ale jako kępka rośnie z korzenia. Na siewki też muszę patrzeć.
Georgini mam dużo a miałam o wiele więcej ale po co mi aż tyle i rozdałam.
Winogrona warto ciąć, owoce są wtedy dorodne i słodsze.
No tak przeważnie mówimy turki, aksamitki juz rzadziej. Śmierdziuchy - wcale
Witajcie po weekendzie,
na wstępie chciałam wyjaśnić, że moja działka to 300 m kwadratowych, więc nie poszaleję, ale i tak się cieszę, że ją mam. Ta działka ma ok. 30 lat i rosną na niej głównie tuje i inne iglaki, za to nie bardzo chce rosnąć coś innego. Na początek zlikwidowałam niby skalniak i chcę w tym miejscu posadzić hortensję Vanilla Fraise (zauroczyły mnie jej zdjęcia na tym forum), ale potrzebuję podpowiedzi co do niej jeszcze dosadzić. Dodam, że będzie rosła przy tujach (inaczej być nie może) Podpowiedzcie mi, proszę, bo ja się kompletnie nie znam na roślinach: co z czym i jak...
Za wszystkie informacje i podpowiedzi będę bardzo wdzięczna
No i skalniak
Woda w oczku sie przelewa, musze coś pomyśleć. W nocy mocno palało to i rów za oczkiem sie wyrył. Trzeba zrobic jakiś przelew i może sączek zakopać i cos posadzic, jakieś borówki czy cóś
Kasiu kupilam siatki z drobniejszym oczkiem, aby nakryc oczko wodne. Jak widzisz mam brzozy ktore sieja nasionami i liscmi do oczka wodnego.
Jesienia to jest katastrofa lustro wody przykryte liscmi.
Jak nakryje siatka po zrzucie lisci przez brzozy to zdejmuje siatke razem z liscmi i oczko jest czyste.
Mam juz taka siatke ale z wiekszym oczkiem i liscie przelatywaly i musialam kupić z mniejszym oczkiem.
Nakryje tez w tym roku skalniak bo czyszczenie zwiru odkurzaczem jest bardzo ciezkie pod kazdym kamieniem w zakamarkach wszedzie pelno lisci.
Brzoza ladnie wyglada ale smieci.
Mozna te siatki rozeslac pod drzewami i opadajace liscie pozniej zsypac w jeden kat. Przypomnij sobie jesien zeszlego roku jak liscie lezaly do polowy listopada nie mozna bylo zgrabic bo mokro. Jak bym polozyla siatke nie byloby problemu.
Mam nadzieje, ze zrozumialas o co chodzi z tymi siatkami.
Jedna siatka 5x10 dl kosztowala 41 zl.
Izo, polecam Ci rojniki, szybko się rozrastają i są "chwastoszczelne". Bardzo je lubię.
Twój skalniak też będę podglądać, może znajdę jakieś inspiracje?
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Asiu, z pewnością będziemy się jeszcze widzieć. Postaram się "uwolnić" Cię od reszty kamieni, ale tu już muszę liczyć na mojego Andrzeja, a on wiecznie zagoniony. Wczoraj też tak trochę w biegu. Damy chłopakom trochę odpocząć od tego wczorajszego dźwigania, bo łatwo nie mieli. A za jakiś czas zmolestuję go, żeby znów podjechać, w końcu to nie aż tak daleko.
Iwonko, tak, bardzo chciałam powiększyć skalniak i te kamienie właśnie w tym celu.
Na razie pogoda pod psem, zobaczymy jak będzie w drugiej połowie września, może uda się zorganizować jakiegoś grilla.
Buziaczki.
Twój skalniaczek już jest uroczy, a będzie jeszcze piękniejszy ( te kamienie to z myślą o nim?). Roślinki skalne są śliczne, ja mimo że skalniak musiałam zlikwidować to nie potrafiłam pozbyć się roślin i teraz rosną sobie na zwykłej płaskiej rabacie.
Mnie też nie udało się przezimować Rubrum,ale mam plan żeby ją posadzić w przyszłym roku na rabacie z czerwonymi różami. Najwyżej będzie jako jednoroczna. Pozdrawiam i życzę wypoczynku
Aurelcia kochanie, skalniaka to innych fotek chyba nie mam, ale przy tych rozchodnikach dzisiaj grzebałam i tam dokumentowałam.
Bo jak zrobiłam rano zdjęcia to mi nie pasowało, że tam tak zarośnięte od drogi i szeroki margines wykancikowałam
Daria - dziś wykorzystałam ponownie odkurzacz
Tym razem w parę minut ściągnęłam pół worka opadłych liści goji. Tak ją mączniak zaatakował, że tragedia!! Liście całe w białym nalocie, żółkną i opadają. Nie wiem co robić więc przynajmniej usunęłam co mogłam. Narzekam na goję cały czas w tym sezonie. Najpierw myślałam, że w ogóle nie zakwitnie. Zakwitła w końcu, zawiązała owoce, ale nie wiem czy zdążą dojrzeć. Chyba faktycznie przez te przymrozki wiosenne tak się opóźniła w rozwoju. No a teraz na domiar złego obsypana jak jakimś białym pudrem. Chemia nie wchodzi w grę, nie wiem czy zdołam go opanować
A larrisę faktycznie wyplewiłam parę dni temu, co widać obecnie po moich rękach. Cała jestem podrapana A ona wcale nie taka obfita. Zawodzi mnie w tym roku.
Najfajniejsze , że działasz i to jeszcze jak prężnie
Wszystko ku lepszemu, roślinki rosną , skalniak taki wielki super sprawa, bo od razu widać efekt. A tu jeszcze nowe zakupy i korzystnie , to tylko brać!
Z tym paleniskiem pomyśl na spokojnie, pooglądaj ogrody a zobaczysz jak pomysły same przyjdą.
Ja też tak miałam, nie wiedziałam, nie wiedziałam a jak mnie olśniło czego chcę to miałam takiego kopa, że hej! Co inne planowałam, ale jak mnie natchnęło to juz byłam pewna jak to będzie wyglądało. Nie raz z doniczkami latałam bez skutku ale do czasu
Kibicuję, trzymam kciuki i cieszę się