Ogród w malinówkach
16:32, 24 sty 2024
Judith i Angelika, każda z Was ma rację. A więc powiem skąd ten żywopłot po całości.
Już dawno wiedziałem, że nie zrobimy żywopłotu naokoło działki. Tam na końcu jest orzech i śliwka u sąsiada. To na pewno cień i korzenie. Było by ciasno. Potem dajmy na to - thuje szły by mi do warzywnika, a ja nie chcę tam zacieniać i mieć wszędzie ich korzeni.
Kwestia orzecha włoskiego. Byłby w obrębie ogrodu ozdobnego, taki sam jeden na środku? Nie pasował by mi. Przesłona grabowa odetnie tamtą mniej atrakcyjną część. Tak samo trawnik tam na tyle - nie jestem w stanie go całego zerwać, pewnie orzech by ucierpiał. Z czasem spróbuję go wyprowadzić na prostą. Ale tam zawsze będzie gorszy, bez nawadniania.
Kolejna rzecz - od strony warzywnika i tego tyłu widać nas z ulicy. Nawet jak jadą auta to świecą mi w okno tarasowe. Stąd potrzeba zasłonięcia się. Tak samo z domu - ja, czy brat nie musimy wiedzieć warzywnika i foliaka. Tylko żywopłot i brzozy.
Jeszcze jedno - w obrębie rabaty brzozowej będą 3 włazy do studni chłonnych fi 315 mm i 3 małe odpowietrzenia fi 110 mm. Od razu był plan by je ukryć w rabacie, a nie w trawniku. Nie lubię takich dekli, pokryw w widocznym miejscu.
Więc tak powstały pokoje ogrodowe. Z tyłu brat chce zrobić mały plac zabaw, jest miejsce na koc/hamak w cieniu orzecha, trampolina i placyk na palenisko. Taki ogród dla nas i dzieci.
A bliżej domu ten ozdobny, do podziwiania z domu i tarasu.
Już dawno wiedziałem, że nie zrobimy żywopłotu naokoło działki. Tam na końcu jest orzech i śliwka u sąsiada. To na pewno cień i korzenie. Było by ciasno. Potem dajmy na to - thuje szły by mi do warzywnika, a ja nie chcę tam zacieniać i mieć wszędzie ich korzeni.
Kwestia orzecha włoskiego. Byłby w obrębie ogrodu ozdobnego, taki sam jeden na środku? Nie pasował by mi. Przesłona grabowa odetnie tamtą mniej atrakcyjną część. Tak samo trawnik tam na tyle - nie jestem w stanie go całego zerwać, pewnie orzech by ucierpiał. Z czasem spróbuję go wyprowadzić na prostą. Ale tam zawsze będzie gorszy, bez nawadniania.
Kolejna rzecz - od strony warzywnika i tego tyłu widać nas z ulicy. Nawet jak jadą auta to świecą mi w okno tarasowe. Stąd potrzeba zasłonięcia się. Tak samo z domu - ja, czy brat nie musimy wiedzieć warzywnika i foliaka. Tylko żywopłot i brzozy.
Jeszcze jedno - w obrębie rabaty brzozowej będą 3 włazy do studni chłonnych fi 315 mm i 3 małe odpowietrzenia fi 110 mm. Od razu był plan by je ukryć w rabacie, a nie w trawniku. Nie lubię takich dekli, pokryw w widocznym miejscu.
Więc tak powstały pokoje ogrodowe. Z tyłu brat chce zrobić mały plac zabaw, jest miejsce na koc/hamak w cieniu orzecha, trampolina i placyk na palenisko. Taki ogród dla nas i dzieci.
A bliżej domu ten ozdobny, do podziwiania z domu i tarasu.

To zaorane pole, to miejsce przygotowane pod nowe nasadzenia, dużo jest już obsadzone. Ale jeszcze jest dużo terenów do zagospodarowania. Nowe nasadzenia są bardziej urozmaicone, są brzozy, deby, graby, sosny, modrzewie. Dawniej przeważały lasy sosnowe, przeplatane brzozami i świerkami. Niech sobie ładnie rosną nowe