Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród w malinówkach 08:34, 11 paź 2025


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1609
Do góry
Marcin89 napisał(a)
To ten trawnik z tyłu będzie mniejszy i tam mają iść wiśnie. A ten z przodu nie do ruszenia. Nawet ja sobie nie wyobrażam drzewa tutaj, bo zasłoniły by mi rabaty, brzozy, platany. To by nie miało sensu względem całej koncepcji ogrodu


Ha, ha, ciekawe kiedy u Ciebie powstanie “kortowa”

Ale fakt, że ogród masz bardzo przemyślany, poukładany i mimo, że młody, to już atrakcyjny
Ogród w malinówkach 07:50, 11 paź 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5372
Do góry
Judith napisał(a)

Ja tam widzę wielkie połacie trawnika . Potencjalnych miejsc w bród .
To ten trawnik z tyłu będzie mniejszy i tam mają iść wiśnie. A ten z przodu nie do ruszenia. Nawet ja sobie nie wyobrażam drzewa tutaj, bo zasłoniły by mi rabaty, brzozy, platany. To by nie miało sensu względem całej koncepcji ogrodu
Ptasi gaj 21:44, 09 paź 2025


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15137
Do góry
Kordina napisał(a)
Śliczną masz tą nową sosenkę, a nie szukasz matki chrzestnej?



Co prawda wszystkie drzewa szczególnie osiedlowe choinki które przywożę mają imiona. Jest Wojtek, Grażyna, Łukasz i Iza.

Moim zakupom imion nie nadaje.

Może jak będę sądzić z wnukiem to nadamy mu imię Jeremiasz.


Dzisiaj byłam na wsi pogoda taka sobie. Jadę znowu w sobotę na kilka dni mam dużo robot porządkowych. Oczko siatka przykryć bo brzozy tracą liście.
Liście drzew się przebarwiają.







W zgodzie z lasem 20:33, 06 paź 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16155
Do góry
Też bardzo lubię brzozy . I też mam (tutaj) sporo samosiejek, które zostawiam.

Na nowej działce mam milion siewek dębów, do nich nie mam sentymentu
W zgodzie z lasem 09:32, 06 paź 2025

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Lidka tak, to brzozy, samosiejki, wycinamy stopniowo bo nam każdej żal Tak myślałam, że nadal za gęsto, chociaż już dobrze ponad połowa wycięta
Ogród prawie wymarzony … 20:40, 04 paź 2025


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9560
Do góry
ajka napisał(a)


Pojechałam głównie po białe zawilce, ale nie znalazłam. Kupiłam za to dwie brzozy. To był raczej taki wypad dla przyjemności, ale było tak zimno, że przebiegłam się po dwóch i wróciłam.


Po kwiaty pojechać i drzewa kupić

U mnie dzis piekna pogoda była, co prawda piz gało ale słonko świeciło
Ogród prawie wymarzony … 18:47, 04 paź 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5914
Do góry
olciamanolcia napisał(a)


A czego Ty jeszcze nie masz w ogrodzie że do szkółek się wybierasz


Pojechałam głównie po białe zawilce, ale nie znalazłam. Kupiłam za to dwie brzozy. To był raczej taki wypad dla przyjemności, ale było tak zimno, że przebiegłam się po dwóch i wróciłam.
Ogród z plażą 15:57, 04 paź 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5914
Do góry
Trochę poczytałam o wymaganiach rododendronów, trochę pojeździłam po szkółkach, trochę posłuchałam męża, który przy płocie chce mieć szybko ścianę zieleni, wynikiem czego kupilismy na miejsce po bambusach dwie zwisające brzozy long trunk, przy siatce na wiosnę posadzimy laurowiśnie novita, która bardzo ładnie rośnie nam przy podjeździe, a pod brzozami posadzimy rododendrony.

Brzozy





Taka mamy laurowiśnie przy podjeździe



Pachnący różami, malowany bylinami 20:17, 30 wrz 2025


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15137
Do góry
ewsyg napisał(a)


Witaj Ewciu dziękuję bardzo za miłe słowa. Jeżeli kiedykolwiek zaprosisz róże do swojego ogrodu,to ja polecam Ci na początek róże z grupy mieszańców piżmowych. One fajnie komponują się w ogrodach leśnych i dodatkowo mają same plusy.
Oto kilka z nich.

Ballerina




Ewa przepiękna jest u ciebie. Ja kupiłam w 23 roku źle ja posadziłam. Jest w słońcu, ale blisko rosną brzozy i prawdopodobnie to one ja zadręczają. Ma dosyć ładnie rozbudowany krzak, ale nie za bardzo kwitnie. W tym roku miała kwiaty tylko na jednym pędzie.
Muszę ją koniecznie przesadzić.

Przez te chodniki dużo pracy przybyło, ale jest ładnie.

Nie pamiętam z jakiego regionu jesteś. U nas tragedia z ta susza i ciagłym podlewaniem.

Dąbek ładny. Też byłam kiedyś u Kapuasow jesienią.



Ptasi gaj 22:44, 25 wrz 2025


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15137
Do góry
pestka56 napisał(a)
Bardzo przyjemnie u ciebie, Elu



Wschodni zimny wiatr dom zasłania i tuje więc nie jest źle.

Martwię się tujami bo sucho mają. Mam nawodnienie, ale to i tak nie daje rady. Zaczynają schnąć od strony brzóz. Brzozy to pijawki i dzisiaj chodziło nawodnienie i jeszcze wężem podlewałam.
W zeszłym tygodniu zrobiłam oprysk jesiennym nawozem w płynie.

Jest słoneczko to i palczatki zmieniają kolorek.
Ogród w malinówkach 17:02, 22 wrz 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5372
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)

Wrzuciłam właśnie co prawda nie trójkąt, a dalszą część zachodniej w wersji z tym co było pod ręką czyli kamienie i deseczka. Fragment między zakończoną rabatą z 3 amanogawami, a tą czwartą sztuką od nich oddaloną.

Trawnikczek ideolo, ładny kolor ma i gęstość. Bardzo równiutko Wam wszystko z nim wyszło. To widok z okna dachowego czy na na dach się wdrapałeś?

W weekend widziałam ładne platany na żywo u Amelki. Co ciekawe oba sadziła jednakowe tego samego dnia. Teraz mają sporą różnicę zarówno obwodu pnia czy wielkości. Jeden z nich ma bliżej do rynny z dachu. Jednak woda wiele ratuje. Moja brzozowa ma się najgorzej ze wszystkich rabat. Sucho tego lata dało jej popalić. Okazuje się, że tam jest najgorsza gleba spośród wszystkich rabat. Brzozy jeszcze dodatkowo w tym roku mi płast nadwyrężył. Prawie liści nie mają. ]

Jaką rozplenice masz tam przy ŚŚ? Ta z ciemnymi kłosami? Kocimięty Ci porosły fest. U mnie prawie nie ma drugiego kwitnienia po spektakularnym pierwszym. No i dorodne masz te z boku domu.
Nie no na dach nie wchodziłem, to widok z okna dachowego

U mnie jedna brzoza miała grzyba i liście żółte z dnia na dzień, oberwałem i póki co spokój. Ale jedna jest większa, a dwie małe, co mnie drażni.

Koło śś to rozplenica Viridescens. Nawet nie wiedziałem, że takie ciemne kwiatostany będą. Widać je ładnie. Bo z kolei u Halmeln zależy jak światło pada.

Kocimiętki nie były drugi raz cięte. Kwitną od wiosny, co mnie mocno zdziwiło
Ogród w malinówkach 12:47, 22 wrz 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Marcin89 napisał(a)
Pewnie, że wrzuć plan w wersji z doniczkami Wiem, że u Ciebie ma być rabatka koło ambrowca. A u brata póki co trawnik musi być, tylko małe kółko wycięte xd

Wrzuciłam właśnie co prawda nie trójkąt, a dalszą część zachodniej w wersji z tym co było pod ręką czyli kamienie i deseczka. Fragment między zakończoną rabatą z 3 amanogawami, a tą czwartą sztuką od nich oddaloną.

Trawnikczek ideolo, ładny kolor ma i gęstość. Bardzo równiutko Wam wszystko z nim wyszło. To widok z okna dachowego czy na na dach się wdrapałeś?

W weekend widziałam ładne platany na żywo u Amelki. Co ciekawe oba sadziła jednakowe tego samego dnia. Teraz mają sporą różnicę zarówno obwodu pnia czy wielkości. Jeden z nich ma bliżej do rynny z dachu. Jednak woda wiele ratuje. Moja brzozowa ma się najgorzej ze wszystkich rabat. Sucho tego lata dało jej popalić. Okazuje się, że tam jest najgorsza gleba spośród wszystkich rabat. Brzozy jeszcze dodatkowo w tym roku mi płast nadwyrężył. Prawie liści nie mają. ]

Jaką rozplenice masz tam przy ŚŚ? Ta z ciemnymi kłosami? Kocimięty Ci porosły fest. U mnie prawie nie ma drugiego kwitnienia po spektakularnym pierwszym. No i dorodne masz te z boku domu.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 11:14, 21 wrz 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3871
Do góry
TAR, u nas pobliskie brzozy jeszcze zielone. Mam taką w zapożyczonym krajobrazie, ale może u ciebie mniej słońca już dochodzi
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 11:12, 21 wrz 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13199
Do góry
Bardzo kolorowo. U mnie juz jesien widac. Brzozy prawie gole.
W Kruklandii 20:12, 18 wrz 2025


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89030
Do góry
UlaB napisał(a)
Juziu, z wierzbami z kolei mozesz miec za kilka lat problem, ze nic wokół nie bedzie roslo bo one wszystko wypiją. Chyba ze chcesz same wierzby. Podejrzewam, że masz tego świadomość.
Wg mojego doswiadczenia, podloze rozluznia sie pod sadzonkami, żeby sięgały po odprowadzona wodę, gdy juz beda wystarczajaco duze by wypijac nadmiar. Nigdy mi sie nie zdarzyło, zeby w rozluznionym podlozu stala woda, jesli rozluznilam głęboko, ale tez nie mam działek w miejscach, gdzie woda płynie - spada z nieba albo od dolu podnosi sie jej poziom.
A brzozy tam nie chcesz? Albo cypryśnika błotnego (to juz mało sie spina z naturalnym krajobrazem w Polsce ale jak bagno to szczesliwe - pijus jak wierzba). U mnie przy domu na początku stała woda w jednym kącie. Tez glina. Miałam tam cyprysnika błotnego, rósł jak złoto, ale postanowiliśmy go usunac w obawie ze pozniej bedzie problem. I nie podobalo mi sie jesienne sprzatanie igieł. Potem pojawil sie swierk serbski Nana (maly ale z doniczki) i brzoza youngii. Od poczatku sobie dobrze radziły w tym miejscu. W tej chwili to juz duze rosliny, a wokol jest mnostwo innych i jak sie domyslasz wszystko z ziemi wypijają i jeszcze czasami podlewam. To jest złudne z tą gliną. Ona jest problemem na początku, wymaga duzo pracy, której oczywiscie te prawie 20 lat temu nie wykonalam wystarczająco dobrze - sama wiesz jak jest. Pisze Ci to dlatego, ze ten poczatek bywa mylący i można wygenerowac sobie przeciwny problem w przyszlosci.
Na dzialce nad jeziorem (tej w Twoich dalszych okolicach) tez sadziłam świerki z doniczek w nieco uzdatnionej glinie, na którą dlugo nie dalo sie wejsc - wciągała i buty zdejmowala z nóg sadzilam takie 40-50 cm z doniczek chyba 2L - żaden nie wypadł, mimo zimowo-wiosennych "powodzi" w dołku. Tam gdzie była najbardziej mokra glina rosną mi najlepiej. W tej części działki mam też trawnik, ktorego nigdy nie podlewam i jest zawsze pieknie zielony. Po wiekszych deszczach cos tam na nim chlupie ale to coraz rzadszy problem. Miałam tam wszedzie nawiezione troche ziemi i przeorane, potem była gryka. Po tym zabiegu bylo duzo lepiej. Widzialam ze u Ciebie slabo rosl poplon - kiedy go siałaś? Napowietrzylas ta gline przed sianiem?
A korzenie tych swierkow nie wygryzione? Pisałas ze cos Ci tam grasuje. I jak z glebokoscia sadzenia?

Mam 5 wierzb płaczących już wielkich w odległości kilku metrów od siebie i pod nimi rabaty leśne z hostami, kokoryczą bodziszkami, wilczomleczem ułudką wiosenną, żeleźniakami i zawilcami. Bez problemu sobie radzą. Tylko hosty czasem przy wielkiej suszy podlewamy, ale bez dramatu wystarczy co kilka dni. Gorzej sobie rośliny radzą pod brzozami niż pod wierzbami. Juzia ma glinę i raczej mokro więc problemu nie powinno być.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:06, 15 wrz 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13199
Do góry
Agatorek napisał(a)
U mnie klony Crimson sentry zaczynają gubić liście, a tulipanowiec ma trzy rodzaje liści: zielone, żółte i suche )

U mnie widzialas fotki. Ogolnie jest bujnosc,kolor i zielen. Tylko brzozy przez dzien zzolkly i sypia. Na spacerku z psiami zauwazylam, ze w okolicy tez sypia wiec to nie specyfika mojego ogrodu i zerujacych trociniarek
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:43, 15 wrz 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13199
Do góry
Za to brzozy dzis tak sypnely lisciem, ze w szoku lekkim jestem. Tak bywalo w pazdzierniku a nie we wrzesniu.
W Kruklandii 13:52, 15 wrz 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42435
Do góry
Margo2 napisał(a)
Widzę, że pierwszy etap zakończony.
Jaki plan na ten rok?
Co do sadzenia drzew, to sadziłaś tak jak Monty trochę wyżej niż posadzone w doniczce, albo żeby szczepienie było powyżej gruntu?
Na wszelki wypadek, żeby nie zalewało szyjki?
Zawsze mnie dziwił ten jego sposób sadzenia, ale w jego glinie tak chyba trzeba


Ale świerki nie są szczepione
Inne drzewa jakie tam sadziłam to brzozy... sadziłam tak jak były w doniczkach i rosną jak szalone

Plan na ten rok... najważniejszy jest jagodnik!!!
Ogród w malinówkach 08:31, 15 wrz 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5372
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Tyle się opisałam i post znikł...

Moja pierwsza propozycja jest taka: żywopłot formalny podzielony na dwie części by zgubić krzywiznę z tego co sobie wybierzesz, ale będzie wąsko prowadzone (grab, cis, a może nawet trzmielina na siatce czy bluszcz). Tam gdzie narysowałam brązowy prostokąt to miejsce na powiększenie jagodnika. Pamiętam, że masz borówki, może przyda Ci się jeszcze miejsce na jagody kamczackie, porzeczki czarne czy czerwone, agrest itd.


Czy rzeczywiście potrzebujecie tam rabat kwiatowych? Kiedyś żywopłot na brzozowej i same brzozy podrosną i zasłonią widok. Masz tyle innych rabat do opieki i jeszcze dochodzi warzywnik. Może warto sobie nie dodawać pracy?

Druga propozycja to w wąskiej części dać miskanty i jakieś byliny jakby się z nimi zmieściły (trzeba wybrać miskanty wąskie w podstawie), a w drugiej części jakieś krzewy ozdobne z tych kwitnących jak lilaki, kaliny, jaśminowiec lub takie ozdobne z pędów lub liści np. derenie białe.
Znikające posty są okropne, też mi się trafiło

Rysunek, który zrobiłaś otworzył mi inne myślenie, sam bym na to nie wpadł Jedynie martwi mnie trójkątne pole z prawej strony pierwszego żywopłotu (taka niewykorzystana przestrzeń). Pewnie niewiele to m2, ale jednak.

Pnącze na ogrodzeniu mnie kusi, ale nie wiem, czy sąsiadowi by pasowało. Różnie z tym bywa.

Dobrze, że piszesz o tych krzewach jagodowych, bo docelowe miejsce borówek raczej zmienię. Powinienem to uwzględnić na nowym rysunku Bo wizje są różne.

Co do kolejnej rabaty - myślę, że dam radę Znikną mi rośliny z rozmnażalnika, a prawie to samo będzie z tyłu. Do tego wysciółkowane i mniej podlewane. Gdyby to były krzewy, to zaledwie kilka sztuk wejdzie. Chcę wykorzystać rośliny, które mam.

Ogólnie z dwóch propozycji, ta druga jest mi bliższa Sam wspominałem o nieformowanym żywopłocie.
Zacisze Alicji 20:50, 14 wrz 2025


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11110
Do góry
mirkaka napisał(a)
Przepiękny ogród, alejki , staw i kociaki
Też wypatrzyłam brzozy, i to w skupisku, że też pod nimi jeszcze coś rośnie Podlewasz tam?
LoS jest piękną różą, zawsze mi się podobała, szczególnie w towarzystwie kocimiętki, ja mam podobną, Pat Austin, ale bardzo zwiesza główki, jest delikatna, wolno rośnie i nietrwałe ma kwiaty. Poza tymi wadami uwielbiam ją LoS jest sztywna?


Mirka! Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Brzozy mam w różnych miejscach, akurat przy ścieżce rosną pod nimi, zawilce, przylaszczki, fiołki, marzanka, więc są samowystarczalne, nie podlewam.
LoS główne pędy ma dość sztywne, ale te na których pojawiają się kwiaty są zwisające, kwiaty są śliczne, ale też niestety dość szybko płatki opadają, trochę mnie to denerwuje, ale jej to wybaczam, bo bardzo ją lubię.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies