Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Wszystkiego po trochu 11:52, 02 cze 2025


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8791
Do góry
Niesamowite te zdjęcia z rodkami, jak pocztówki.

Kompostownik pierwsza klasa!
Wszystkiego po trochu 22:42, 01 cze 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13433
Do góry
Kompostownik marzenie

Rodki masz spektakularne. Godne podziwu .
Takie duże widziałam tylko w Parku Mużakowskim. Tamte miały kilkadziesiąt lat.

Wszystkiego po trochu 22:08, 01 cze 2025


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11325
Do góry
mirkaka napisał(a)
wczoraj trawa skoszona to porobiłam trochę zdjęć, bo to teraz najpiękniejszy czas rodków, świeże, max rozkwitnięte







Mirka, cudne widoki, masz niesamowite rodki, trzeba podziwiać póki czas.
Oprócz rodków, bardziej przyziemnie podziwiam kompostownik, rewelacja.
Wszystkiego po trochu 21:57, 01 cze 2025


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20161
Do góry
Kompostownik to po prostu marzenie
Twój ogród jest idealny. Kompostownik idealny, piwniczka, warzywnik. Wszystko uporządkowane, estetyczne. Cudowne kwiaty, roślinne rarytasy. Cud miód.
Wszystkiego po trochu 18:11, 01 cze 2025


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10825
Do góry
Mirko, kompostownik extra, pokazany mężowi.
Rododendrony to wiadomo, o tej porze to wszystkie drogi prowadzą do.. "Wszystkiego po trochu". Przywołałam tytuł koncertu "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". Też piękny, tak jak Twoje rodki i azalie Mirko.
Mirko, u mnie ostatnia w moim ogrodowym życiu rewolucja. Wycięliśmy dwa świerki bo drażniło mnie to, że przysłaniają mi one widok na moje rodki. No i mogłam w ten sposób rozsadzić je, mają teraz więcej przestrzeni.
Chciałabym podać im i azaliom mikoryzę. Ale są różne. Możesz mi podpowiedzieć którąś?
Wszystkiego po trochu 13:35, 01 cze 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
i zobaczcie jaki mam w tym roku świetny kompostownik, nareszcie mam tam w miarę ogarnięte

ściana od sąsiada bardzo brzydka, próbuję ją zakryć bluszczem, ale to jeszcze trochę potrwa



i na koniec coś ładniejszego

Magary Dramaty z Rabaty 23:15, 21 maj 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10226
Do góry
Dopadł mnie spadek formy ogrodowej, głównie mentalnie
Podczytuję co u Was, ale brak weny do pisania. To pewnie przez zazdrość, że wszędzie coś kwitnie a u mnie etap połowy kwietnia
Na rabatach - lipa. Zimnica była straszna w maju. Od wczoraj niby jest cieplej, ale w bonusie wiatr taki, że łeb urywa, do ogrodu w czapce idę, jak w marcu
Pomidory i papryki nadal mam w domu - nawet nie mam jak ich hartować przez ten wiatr Wystawiłam dziś na taras, szybko zabierałam bo bałam się, że wiatr sadzonki połamie.
Celuję w termin po 26 maja - jeżeli chodzi o sadzenie do szklarni. Od czwartku, wg prognoz, w nocy ma znowu być zimno, aż do niedzieli. Prognozy mówią, że 2 na plusie. Doświadczenie mi mówi, że może być minus, eh...

Lucy - dobrze kombinujesz Urządź się i ogarnij kompostownik, bo to faktycznie podstawa Szklarnię warto dobrze przemyśleć. Chociaż ja dwa lata myślałam i szukałam, a wyszło jak wyszło

Mirka - pewnie, że pokażę Jak będzie co pokazywać Przez to zimno odpuściłam sadzenie i dałam Małżonkowi czas na silikonowanie czego tam chce plus roboty przy kablach, wodzie etc. Testujemy też automatyczne otwieranie okien - łatwo nie jest jeżeli chodzi o poziom nerwa
Ale obiecuję, że pokażę efekt końcowy

Aga - widziałam Twoje zapytanie w pomidorowym wątku. Szkoda, że nikt się nie pochylił nad odpowiedzią. Ja też już przy foliaku miałam problem kiedy otwierać, kiedy zamykać. Najczęściej zgapiałam co sąsiadka robi Teraz testuję nowy nabytek

Sylwia - u Was ciepełko, u mnie wciąż ryzyko przymrozków
Magary Dramaty z Rabaty 22:26, 18 maj 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13770
Do góry
Daga, wiem, wiem. Odległy to u mnie póki co przyszły rok. W tym chcę się na spokojnie urządzić wewnątrz. I rozrysować plan szklarni. Pomyśleć, z czego zrobić wypełnienia, itp itd itp.
W tym roku ważniejszy wydaje mi się kompostownik. Bo potrzebny na już.
U Polon 22:21, 17 maj 2025


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Do góry
LIDKA napisał(a)
Gruzu nie miałąm bo bardzo pilnowałam moich budowlańców. tzn miałam ale w jednym miejscu i nie za dużo. Poza tym gliniany problem bardzo mi znany. Ja się ratuje setkami worków drobnej kory. Fajna z tego się z tego robi próchnica. Być może się dorobie własnego kompostownika. Jak dotąd nie mam bo m był przeciwny ale mięknie bo na kore idzie naprawdę dużo kasy.
Kompostowni u mnie nie ma a do obornika mam za daleko i problem logistyczny bo sobie do auta nie wyobrażam. Dołki zaprawiam i czasem robię je wiernicą.


U mnie gruz wszędzie bo usuwanie starego fundamentu to byl horror.
Ponad tydzień kucia młotem o wadze 600kg…
Fundament mial …2,5 metra glębokości.

Kompostownik dobra rzecz. Tyle tylko, ze…wyprodukujesz tego kompostu tyle co nic.
Mam kompostownik o dwóch komorach. Każda z nich to tak na oko 1m3.
Cały ten kompost (no 90%) trafia do skrzyni „jadalnej”. Akurat tyle zostaje w ciągu roku z takich dwóch komór.

Do kompostownika wrzucam wszystkie resztki kuchenne (surowe, zero gotowanych, mięsnych etc) i resztki ogrodowe.
Dzięki temu jest praktycznie bezzapachowy.
Nie wrzucam tam żadnych obciętych róż i niczego z oznakami chorób grzybowych. Do tego rozdrobnione gałęzie plus szare kartony bez nadruków. Jeżeli tych gałęzi i kartonów jest za mało to niezbyt się kompostuje.
Tak naprawdę to porządny kompost robił mi sie kiedy przesypywałam zielone resztki bardzo drobno zmielonymi wiórami dębowymi. Takimi zmielonymi na proszek, po cięciu piłą. Kompostownik wtedy grzał jak piec. Mial ponad 60 stopni.
Tak czy inaczej nawet z ogrodu kilkanascie razy większego od mojego, nie zrobisz wystarczającej ilości kompostu do takiego ściółkowania.

Tak czy inaczej kompost warto robić.

Tez sobie raczej nie wyobrażam obornika wozić samochodem aczkolwiek…trafiłam kiedys na wielką aferę u moich przyjaciół.
Chodzilo własnie o parę worków konskiego obornika znajdujących się w bagażniku nowego, wypasionego Audi…
Tak że tego…

Magary Dramaty z Rabaty 09:36, 16 maj 2025


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10874
Do góry
Magara napisał(a)
Asia-Rojo - skrzynie robiliśmy z deski elewacyjnej, takiej jak chałupka.
Takie zdjęcie znalazłam, 2019:

Jak sobie powiększysz to zobaczysz, że tam są narożniki. Błąd. Mrówki się w nich panoszyły, naniosły wszystkiego, skrzynie się "rozsadzały". Teraz jak będziemy robić nowe, to raczej będzie decha do dechy.
I cały czas myślę o impregnacji drewna. Patrząc na kompostownik, który stoi i ma się dobrze kolejny rok, wydaje mi się, że pójdę w kierunku pokostu. Być może po uprzednim opaleniu. No i dechy grubsze.

Bardzo ładne te Wasze ale nic nowego. Pan Idealny innych mieć nie mógł
Czyli na razie chyba zrobiliśmy dobrze Kantówki 4,5x9,5. Opalone, zaolejowane olejem lnianym. Z zewnątrz pomalowane. Decha do dechy, bez narożników. Od spodu siatka na krety.
Magary Dramaty z Rabaty 23:27, 15 maj 2025


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10226
Do góry
Asia-Rojo - skrzynie robiliśmy z deski elewacyjnej, takiej jak chałupka.
Takie zdjęcie znalazłam, 2019:

Jak sobie powiększysz to zobaczysz, że tam są narożniki. Błąd. Mrówki się w nich panoszyły, naniosły wszystkiego, skrzynie się "rozsadzały". Teraz jak będziemy robić nowe, to raczej będzie decha do dechy.
I cały czas myślę o impregnacji drewna. Patrząc na kompostownik, który stoi i ma się dobrze kolejny rok, wydaje mi się, że pójdę w kierunku pokostu. Być może po uprzednim opaleniu. No i dechy grubsze.
30 arów wietrznej pustyni 22:06, 04 maj 2025


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 614
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
U mnie niektóre rośliny oberwały przymrozkiem. Nowe liście rosną już ładne, w poprawnym kolorze. Może to przymrozek u Ciebie taki efekt spowodował?

Kompostownik dwukomorowy z palet po budowie miał być u nas tymczasowy, a trzyma się prężnie już 5-ty rok.

Myślałaś kiedyś o pomalowaniu ściany budynku sąsiada? Może by się zgodził?

Ta ściana jest dużo starsza ode mnie..bardziej liczę sie z tym,że to pójdzie do rozbiórki, dlatego prewencyjnie te tujki poszły, bo jednak są w stanie urosnąć dośc wysoko.
Bardziej niz malowanie przemawiaja do mnie takie gęste drewniane panele/przesłony-cos takiego jak ma Marta Potoczek. No ale to juz droższy gips a my juz na ten rok mamy jakieś plany i budżet ograniczony.
Kompostownik 2-komorowy właśnie jest w fazie rozpadania się, więc musial powstac szybko nowy.
Nie wiem czy to kwestia przymrozków z tym falowaniem lisci. Bardziej kojarzy mi się z chorobą śliwek-pamietam z dziecinstwa że czasami śliwki mialy takie znieksztalcone pomarszczone liście.. No tak czy siak załamana jestem tymi budlejkami bo stoją w miejscu. U mamy cięłam w tym samym czasie zwykłe budleje i one przyrastają normalnie.
Wiejski ogród Magdy 21:07, 03 maj 2025


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Do góry
Ładnie to wszystko wygląda.
U mnie chwilowo kwitnie tylko cała skarpa i…mniszki.
Cebulowe juz dogorywają, moze jeszcze trochę szafirków wyglada akceptowalnie. Reszta juz powoli trafia na kompostownik.
Codziennie biegam i zrywam żółte kwiatki/wyrywam cale rośliny żeby nie rozsiewały się jeszcze bardziej.

Czekam na róże (pierwsze pączki juz widzę) i czosnki.
Karatawski juz kwitnie, inne pokazują pękające kule.
30 arów wietrznej pustyni 19:14, 03 maj 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
U mnie niektóre rośliny oberwały przymrozkiem. Nowe liście rosną już ładne, w poprawnym kolorze. Może to przymrozek u Ciebie taki efekt spowodował?

Kompostownik dwukomorowy z palet po budowie miał być u nas tymczasowy, a trzyma się prężnie już 5-ty rok.

Myślałaś kiedyś o pomalowaniu ściany budynku sąsiada? Może by się zgodził?
30 arów wietrznej pustyni 23:03, 28 kwi 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13433
Do góry
Asia podlej te tulipany ze 2 razy.
Kompostownik super.
Co tam działasz?
Ogród z plażą 15:10, 11 kwi 2025

Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 2283
Do góry
W kwestii bambusów - mam 2 różne fargesie na działce (Black Pearl i Jiuzhaigou GENF - oba rosną w kępie) - żyją sobie na Mazurach garbatych, nie osłaniam tam nic na zimę, chociaż bambusy posadziłam w takich miejscach, gdzie nie hula za bardzo wiatr. Niemniej tam nie jest ciepło, teren wietrzny. Mają się doskonale, przeżyły -20 w nocy (niższych temperatur zdaje się za ich życia tam nie było). Jeszcze ani razu ich nie cięłam po zimie, ale można jeśli źle wyglądają. Bambusom nie przeszkadza zimno, tylko sucho i słonecznie. Więc albo wilgotne miejsce, także zimą, albo podlewanie.

Magara napisał(a)
Bambusy mi się kojarzą z cieplejszym klimatem
U siebie ich nie widzę - wiejsko-leśne klimaty mam
Ale u Ciebie - bajkowe


u mnie tez niby miał być wiejski klimat na działce, ale chciejstwa wygrały i bambusy weszły jako osłona w 2 miejscach i nawet mi "siedzą" wizualnie - jeden rozrasta się w okolicy ogrodzenia pod olchami, które są zaraz za nim i powiem szczerze, ze wygląda to bardzo fajnie. Ma za zadanie zasłaniać kompostownik i skład w kącie. Drugi z kolei rośnie na tle drewnianej ściany zewnętrznego prysznica i świerków też całkiem nieźle sie to spina.
30 arów wietrznej pustyni 15:35, 04 kwi 2025


Dołączył: 17 lut 2023
Posty: 614
Do góry
Mała aktualizacja zagospodarowania podwórka:
-tujki wreszcie wsadzone w celu zasłonięcia budynku sąsiada. Przed nimi ma być jakaś rabata,która będzie się łączyć z różanecznikową. Pomysłu konkretnego brak, ale wiem że rabata ma być. Nie chcę trawnika.
- nowy kompostownik na zapleczu (tym razem 3komory, trzecia była w trakcie jak robilam zdjęcie)-wreszcie będę mogła przesypac trawy z worków
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 21:15, 29 mar 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
Lidko, obiecane dawno temu zdjęcie jabłonki sadzonej w 2020 roku. Na ostatnim foto zaznaczyłam czerwonym która to. Obok niej jest kompostownik, czasem koty lub ptaki niestety rozgrzebują trochę i coś tak się załapało na foto. Te nowsze nabytki już ładniej prowadzę, a na tych starych się uczyłam przycinania.

W tym rzędzie jesienią pozbyliśmy się najstarszych naszych truskawek, bo rosną one (po 10 szt) między drzewkami owocowymi - rozwiazanie wypatrzone na YouTube u autora metody - Back to Eden (była o nim dyskusja jakiś czas temu u Juzi). Mąż odchwaścił to miejsce i przygotował pod nowe nasadzenia. Wypadałoby jeszcze czosnek posadzić pomiędzy tak jak to robiłam w poprzednich latach.


Na foto powyżej widoczne pozostałe dwa rzędy truskawek założone w 2024 roku, w tym roku powinny dać największy zbiór.
Ogród bez roweru 08:00, 24 mar 2025


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Judith - Oczka 2 x 2

Magara - Ze skrzyneczkami nie było mi po drodze. Nie potrafię.

Wafel - Długo szukałam w intenecie gotowego sita do tego celu. Są takie, które mogłabym położyc na taczce, ale nie są zagłębione, więc resztki pewnie by spadały. Gotowy kompost musiałabym wrzucać ponownie do kompostownika albo zużywać na bieżąco. W tej chwili na użycie jeszcze za wcześnie, bo na rabach nieposprzątane, a żeby posprzątać trzeba zwolnić bieżący kompostownik, a żeby to osiągnąć trzeba kompost przerzucić. Kółko się zamyka. Wychodziło mi, że najlepiej, żeby sito było montowane na kompostownik. Szkoda, że producent kompostowników nie wpadł na ten pomysł.

Mrokasia - Kompostownik ma szerokość 80cm na 80cm. Wlot jest trochę zwężony. Sito jest za ciężkie do trzymania w rękach i przesiewania. Ma służyć tylko po nałożeniu na kompostownik. Nie jest na tyle ciężkie, żeby stanowiło to problem przy nakładaniu.
Z pewnością znajdziesz sporo dobra w kompostowniku.

Basia - Kupno oszczędziłoby sporo czasu. Mąż jakoś sam się zapalił do tego pomysłu.

Hania - Pierisy wiele przeszły. Kiedyś rosły z tyłu pod klonami, posadzone w byle czym w przedogrodowiskowych czasach. Którejś zimy przemarły. Za radą Toszki je przycięłam. Za radą Toszki przygotowałam kwaśną rabatę, wykorzystując siarkę i liście dębu. Rosną na niej borówki i pierisy. Pierisy i borówki są regularnie podsypywane siarką. Pierisy dostają wiosną obornik granulowanay, a potem raz w sezonie dostają miksturę Bodzi. Pierisy radzą sobie coraz lepiej, ale borówki są słabe. Może za ciemno.
Ogród z koniczynką 17:10, 23 mar 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14079
Do góry
Rumianka napisał(a)





Od razu jakaś dekoracja się stworzyła i chyba wiszą budki dla ptaków? I coś co mi wygląda na kompostownik.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies