Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

Ogródek Iwony 23:46, 19 sty 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
U mnie gnojówka z pokrzywy idzie pod wszystkie rośliny w ogrodzie.
Rozcieńczam w takich samych proporcjach.

Ogródek Iwony 23:42, 19 sty 2016


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
bacowa napisał(a)
Iwonka , jak robisz gnojówkę z pokrzywy i co nią podlewasz i pryskasz ?

Ewa, ja zalewałam pokrzywy w 10 litrowym wiadrze wodą. Wszystko szumowało przez jakiś czas, mieszałam, a jak przestało szumować, zbierałam pokrzywę na kompost, a gnojówkę przecedzałam rozcieńczałam chyba 1:10 wodą i pryskałam nią głównie róże, ale też tuje, które ratowałam.
Można też zrobić napar, zaparzając i po przestudzeniu tym pryskać, ale taka mikstura jest słabsza. Za to tak mocno nie śmierdzi, jak gnojówka
Ogród z pergolą 22:40, 19 sty 2016


Dołączył: 27 kwi 2015
Posty: 13459
Do góry
wrzucę do siebie ku pamieci
polinka napisał(a)
Joanki specyfik na nornice

Troszkę poszperałam i mam już dzisiaj ten specyfik. Teraz tylko czekać aż czarny bez wypuści liście.

Gnojówka z bzu czarnego - odstrasza krety i nornice.

1 kg świeżych lub 200 g suszonych liści, kwiatów i pędów bzu czarnego zalać 10 litrów wody i odstawić na 4 do 5 dni,
Nierozcieńczoną gnojówke wlewać do nor.


Wyciąg z bzu czarnego - zwalcza rolnice, bielinka kapustnika, mszyce.

1 kg świeżych lub 200 g suszonych liści i kwiatów bzu moczyć w 10 l wody przez 24 godziny, przed użyciem rozcieńczyć wodą 1:10.
Polewać glebę i bezpośrednio na rośliny.
Ogródek Iwony 08:35, 13 sty 2016


Dołączył: 11 lip 2014
Posty: 6457
Do góry
Iwk4 napisał(a)

Olu, gnojówka ma specyficzny zapach, ale roślinki ładnie się po niej regenerują, bogata jest w mikroelementy. I na drugi dzień mszyc nie miałam. Ani na różach, ani na śliwie. Ze śliwką miałam największy kłopot, bo duże drzewo, nic nie pomagało. Aż do czasu gnojówki.

Gnojówka z pokrzyw działa cuda, dosłownie.
Do podlewania rozcieńczamy z wodą .
Rośliny dostają takiego powera..., a przede wszystkim nie jest to żadna chemia w ogrodzie.
Latem podlewamy raz w m-cu. Stosuję też do oprysku roślin przeciw mszycom. Róże wyglądają zdrowo. Floksy zawsze miały mączniaka, a odkąd pryskam je pokrzywą, jest efekt.
Zobacz tutaj



Iwonka, ja miałam beczkę gnojówki Tylko po porstu nie robiłam nią opryskó, tylko podlewałam rośliny.
Ogródek Iwony 19:53, 12 sty 2016


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
kosolka napisał(a)


Nie, w zeszłym roku próbowałam 4 albo 5 różnych środków gotowych, w tym "ekologicznych". I tak wracały. W tym roku spróbuję pokrzywy.

Olu, gnojówka ma specyficzny zapach, ale roślinki ładnie się po niej regenerują, bogata jest w mikroelementy. I na drugi dzień mszyc nie miałam. Ani na różach, ani na śliwie. Ze śliwką miałam największy kłopot, bo duże drzewo, nic nie pomagało. Aż do czasu gnojówki.

Gnojówka z pokrzyw działa cuda, dosłownie.
Do podlewania rozcieńczamy z wodą .
Rośliny dostają takiego powera..., a przede wszystkim nie jest to żadna chemia w ogrodzie.
Latem podlewamy raz w m-cu. Stosuję też do oprysku roślin przeciw mszycom. Róże wyglądają zdrowo. Floksy zawsze miały mączniaka, a odkąd pryskam je pokrzywą, jest efekt.
Zobacz tutaj

W Kruklandii 22:53, 10 sty 2016


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42868
Do góry
chelll napisał(a)


Pod warunkiem, że nie zjedzą ich gąsienice U mnie tak było na 26 krzaków oclało kilka. Gdy wróciłam z wakacji sterczały same badyle, nawet pąki kwiatowe były ogryzione


Gąsienice???
Uuuu.... to trzeba oglądać i wrotyczem lać
A może sama gnojówka z pokrzywy wystarczy?
Życie w wiejskim ogrodzie 11:19, 07 sty 2016


Dołączył: 08 wrz 2013
Posty: 4587
Do góry
iwka napisał(a)

to i ja się podepnę pod pytanie, bo została mi gnojówka z wrotyczu i zamarzła w wiadrze czy można ją na kompostownik wywalić ?

Agatko i Iwonko.
Wszystkie przefermentowane gnojówki i gnojowice zawierają w swoim składzie minerały oraz pewną grupę pożytecznych bakterii i grzybów. Można je stosować zarówno dolistnie jak i doglebowo. W zamarzniętej gnojówce z wrotycza pozostały bez zmian minerały i jakże ważne alkaloidy, ale mikroorganizmy niestety trzeba uaktywnić w temperaturze powyżej 15*C
Życie w wiejskim ogrodzie 10:42, 07 sty 2016


Dołączył: 21 lis 2012
Posty: 13363
Do góry
Agatek napisał(a)

Dziękuję Waldku za odpowiedź
a czy można podlewać ziemię różnego rodzaju gnojówkami? ja na jesieni tak zrobiłam, zostało mi troszkę gnojówki z mlecza to ją zużyłam i przekopałam ziemię.


to i ja się podepnę pod pytanie, bo została mi gnojówka z wrotyczu i zamarzła w wiadrze czy można ją na kompostownik wywalić ?
Ogród od nasionka... z widokiem na Lanckoronę 12:32, 01 gru 2015


Dołączył: 26 lut 2014
Posty: 5348
Do góry
07_Rene napisał(a)
Gosiu, czym się różnią żywokost lekarski i rosyjski? Mają inne właściwości?
U mnie rosną zarówno w fioletowymi, jak i różowymi kwiatami, ale nie wiem czy to jedyna różnica i z czego ona wynika?





Gnojówka z żywokostu jest rewelacyjna dla roślin kwitnących i warzyw, bo zawiera mnóstwo potasu co sprzyja zawiązywaniu nowych kwiatów i owoców.
Stosowałam w tym roku razem z gnojówką z pokrzyw i jestem bardzo zadowolona.


Reniu, rosyjski ma znacznie większe liście, więc jest wydajniejszy Właściwości te same
Zobacz tutaj: http://www.naogrodowej.pl/artykul,Pokrzywa_i_zywokost_jako_nawoz_dla_roslin,844?PHPSESSID=7k2eng8sl6r4dlmjfmofdfmm36
Ogród od nasionka... z widokiem na Lanckoronę 12:22, 01 gru 2015


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
Gosiu, czym się różnią żywokost lekarski i rosyjski? Mają inne właściwości?
U mnie rosną zarówno w fioletowymi, jak i różowymi kwiatami, ale nie wiem czy to jedyna różnica i z czego ona wynika?



eee_taam napisał(a)
o zywokoście się musze douczyć ...to taki na gnojówkę ..czy ozdobny?


Gnojówka z żywokostu jest rewelacyjna dla roślin kwitnących i warzyw, bo zawiera mnóstwo potasu co sprzyja zawiązywaniu nowych kwiatów i owoców.
Stosowałam w tym roku razem z gnojówką z pokrzyw i jestem bardzo zadowolona.
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 07:57, 23 lis 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
eee_taam napisał(a)


u mnie za tujami obornik normalny taki ze słomą ..od świń i krów....rozrzucaja na polach ...śmierdzi śwojsko....czasem za swojsko ....szambo jest gorsze ...dużo gorsze ..my mamy kanalizację to wiem jak z niej woni masakrycznie..nie do wytrzymania i nic swojskiego to nie jest

ten granulowany nie ma zapachu tak intensywnego .....gnojówka z pokrzyw jest bardziej intensywna ..prawie jak gnój....a ten granulat da sie wytrzymać ...choc zapach ma ....i Chanel to nie jest raczej...ale potem na rabatach to jakoś go nie czuję jak plewie ...i nie widzę wiosną muszę sprawdzić jak szybko się rozpuszcza po deszczu.(poleje woda i bede obserwowac


ja tez używam granulowanego obornika i śmierdzi jak powąchasz albo za blisko worka wsadzisz głowe na rabacie z wysokości klęczącego człowieka nie czuć ale ja wrzucam w dołek a nie na powierzchnie
pozdrawiam
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 15:50, 21 lis 2015
Do góry
Madzenka napisał(a)


Za duzo mam swojskch zapachów na wsi z powodu spuszczanych szamb do rowów... Nie będe dodawać obornika u siebie... Chyba ze kupujesz taki co nie śmierdzi?


u mnie za tujami obornik normalny taki ze słomą ..od świń i krów....rozrzucaja na polach ...śmierdzi śwojsko....czasem za swojsko ....szambo jest gorsze ...dużo gorsze ..my mamy kanalizację to wiem jak z niej woni masakrycznie..nie do wytrzymania i nic swojskiego to nie jest

ten granulowany nie ma zapachu tak intensywnego .....gnojówka z pokrzyw jest bardziej intensywna ..prawie jak gnój....a ten granulat da sie wytrzymać ...choc zapach ma ....i Chanel to nie jest raczej...ale potem na rabatach to jakoś go nie czuję jak plewie ...i nie widzę wiosną muszę sprawdzić jak szybko się rozpuszcza po deszczu.(poleje woda i bede obserwowac

Wszystkiego po trochu 08:51, 13 lis 2015


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11917
Do góry
Filomena napisał(a)
Mireczko a, a próbowałaś gnojówki z wrotycza? Ja ją uskuteczniam skutecznie


Próbowałam w tym roku , wywarem pryskałam, a gnojówką nierozcieńczoną podlewałam głównie żurawki. Jaki to będzie miało skutek zobaczymy wiosną Wywar, gnojówka nic nie dawało na dorosłe chrząszcze- robiłam doświadczenia - zbierałam je do słoiczka i wkładałam im liść zanurzony w gnojówce lub wywarze z wrotycza- pożerały taki liść i żyły sobie w najlepsze. Dlatego myślę że może podlewanie gnojówką coś da, na larwy?
Jestem w polu 11:45, 08 lis 2015


Dołączył: 14 maj 2014
Posty: 8120
Do góry
Rumianka napisał(a)
Gnojówka z pokrzyw działa cuda, dosłownie. Do podlewania rozcieńczamy z wodą i heja... Rośliny dostają takiego powera..., a przede wszystkim nie jest to żadna chemia w ogrodzie. Latem podlewamy raz w m-cu. Stosuję też do oprysku roślin przeciw mszycom. Róże dziekują za taki zabieg bardzo szybko. U mnie floksy zawsze miały mączniaka i wyglądały paskudnie, a odkąd pryskam je pokrzywą, jest efekt. Jedyna niedogodność to jej przykry zapach, ale cóż to dla ogrodnika...można wytrzymać tę chwilę dyskomfortu.


Na pewno wypróbuję którąś z gnojówek.
Jestem w polu 10:21, 08 lis 2015


Dołączył: 27 sty 2013
Posty: 6078
Do góry
Rumianka napisał(a)
Gnojówka z pokrzyw działa cuda, dosłownie. Do podlewania rozcieńczamy z wodą i heja... Rośliny dostają takiego powera..., a przede wszystkim nie jest to żadna chemia w ogrodzie. Latem podlewamy raz w m-cu. Stosuję też do oprysku roślin przeciw mszycom. Róże dziekują za taki zabieg bardzo szybko. U mnie floksy zawsze miały mączniaka i wyglądały paskudnie, a odkąd pryskam je pokrzywą, jest efekt. Jedyna niedogodność to jej przykry zapach, ale cóż to dla ogrodnika...można wytrzymać tę chwilę dyskomfortu.


Nawet mączniaka potrafi zwalczyć? To super bo ja mam problem u siebie. Całą rutbekie mi pożarł, chemia nie podziałała a pryskałam przeciw mączniakowi dwa razy
Jestem w polu 10:03, 08 lis 2015


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11309
Do góry
Gnojówka z pokrzyw działa cuda, dosłownie. Do podlewania rozcieńczamy z wodą i heja... Rośliny dostają takiego powera..., a przede wszystkim nie jest to żadna chemia w ogrodzie. Latem podlewamy raz w m-cu. Stosuję też do oprysku roślin przeciw mszycom. Róże dziekują za taki zabieg bardzo szybko. U mnie floksy zawsze miały mączniaka i wyglądały paskudnie, a odkąd pryskam je pokrzywą, jest efekt. Jedyna niedogodność to jej przykry zapach, ale cóż to dla ogrodnika...można wytrzymać tę chwilę dyskomfortu.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:06, 05 lis 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
katiaxx napisał(a)
Bardzo ładnie ci wszystko porosło, masz "tłustą" ziemię ? nie wyobrażam sobie że u mnie w dwa lata coś urosłoby tak bardzo

co to jest AM ?


Katia, dawno temu w tym miejscu był ogród ozdobny mojej mamy, póżniej przez 19 lat leżał odłogiem, wręcz wysypisko śmieci się zrobiło. Po powrocie do tego miejsca a więc 3 lata temu przekopałam wszystko z obornikiem i ziemią z worka.
W tamtym roku dawałam dużo kompostu a w tym gnojówka z pokrzyw. Myślę, że chyba te wszystkie czynności miały wpływ na ładny wzrost roślin. Druga sprawa to duże sadzonki jakie kupuję Przy małym ogrodzie nie potrzebuję 20-30 sadzonek to mogę sobie pozwolić na rozrośnięte rośliny.
Doświadczalnia bylinowo-różana 20:40, 04 lis 2015


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
Warmia napisał(a)


Czyli jednak zmiana. Jestem jej bardzo ciekawa. Oby do wiosny.


Właśnie, oby do wiosny. Podobno rośnie niezbyt szybko, ale liczę na to, ze gnojówka z pokrzywy trochę ten wzrost wspomoże
Ogródek Iwony 09:46, 04 lis 2015


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Masz Waldku rację co do naturalnych środków ochrony.
Niestety ogrodnik na początku swojej drogi opiera się na doświadczeniu innych, bo własnego nie posiada. Jeśli trafi na osoby preferujące chemię, będzie jæ stosował równierz u siebie.
U mnie długi czas roślinki radziły sobie bez chemii, bo na jej stosowaniu się nie znałam. Jedynym chemicznym preparatem na mszyce był Decis.
Skoro ogród sobie radził, to po co osłabiać go chemią?

Pierwsza była więc gnojówka z pokrzywy. Trzeba ją sobie postawić w ustronnym miejscu, by wiatr nie roznosił zapachu po ogrodzie. W trakcie fermentacji faktycznie niemiło pachnie. Dla mnie to taki mdlący zapach. W czasie oprysku też nie było fajnie. Robiliśmy go wieczorem.
Rano zapachu już nie było.
Mszyce jeszcze były, więc myślałam, że się nie udało. Następnego dnia się zdziwiłam, bo nie było żadnej. Roślinki czyściutkie, zaczęły błyszczeć zdrowymi liśćmi.
Pisałeś wtedy, że uwalniają się mikroelementy do roślin. To jest chyba to. Potem jeszcze stosowałam napar z pokrzywy. Ten już nie śmierdzi i poprawia kondycję roślinek.
Wystarczyło pokrzywy zalać wrządkiem. Po wystudzeniu polewać roślinki, liście ...


Witaj Iwonko poczytałam sobie twoje pismo i wiesz ze jeszcze nie robiłam naparu z pokrzyw gnojówki się boję bo nigdy nie wiem czy proporcje są dobre i tyle znajomych już poparzyło rośliny ale napar jest chyba mniej kłopotliwy? Macham serdecznie
Ogródek Iwony 07:49, 04 lis 2015


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Masz Waldku rację co do naturalnych środków ochrony.
Niestety ogrodnik na początku swojej drogi opiera się na doświadczeniu innych, bo własnego nie posiada. Jeśli trafi na osoby preferujące chemię, będzie jæ stosował równierz u siebie.
U mnie długi czas roślinki radziły sobie bez chemii, bo na jej stosowaniu się nie znałam. Jedynym chemicznym preparatem na mszyce był Decis.
Skoro ogród sobie radził, to po co osłabiać go chemią?

Pierwsza była więc gnojówka z pokrzywy. Trzeba ją sobie postawić w ustronnym miejscu, by wiatr nie roznosił zapachu po ogrodzie. W trakcie fermentacji faktycznie niemiło pachnie. Dla mnie to taki mdlący zapach. W czasie oprysku też nie było fajnie. Robiliśmy go wieczorem.
Rano zapachu już nie było.
Mszyce jeszcze były, więc myślałam, że się nie udało. Następnego dnia się zdziwiłam, bo nie było żadnej. Roślinki czyściutkie, zaczęły błyszczeć zdrowymi liśćmi.
Pisałeś wtedy, że uwalniają się mikroelementy do roślin. To jest chyba to. Potem jeszcze stosowałam napar z pokrzywy. Ten już nie śmierdzi i poprawia kondycję roślinek.
Wystarczyło pokrzywy zalać wrządkiem. Po wystudzeniu polewać roślinki, liście ...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies