Pewnie nie runie ale wycinać korzeni nie będę
Patrząc na kilka roślin, które rosną w bliskiej odległości dają radę. Pierisy aż mnie zaskakują koło brzozy a najlepiej kulki danica, im nic nie straszne
Aneta, lepiej nie walczyć z korzeniami, a wpasować się pomiędzy. Czasem bolesne - może coś wyjsć „krzywo”, ale IMO lepsze niż przecinanie/wycinanie korzeni. Brzozy są dość płytko ukorzenione, ja mam schizy, ze gdy uszkodzę jakiś korzeń, to drzewo runie .
Bardzo dziękuję wszystkim za dotychczasową pomoc. Wersja 4 i 5 są moimi faworytami. Rozrysuje je niebawem bardziej uważnie z małymi zmianami plus w perspektywie nie od góry, a jakby stojąc i patrząc na nie z miejsca gdzie ma stać hamak/ławeczka.
W międzyczasie proszę o polecenia odmian roślin.
1. Hortensje bukietowe - mieszać odmiany czy postawić na jedną? Jakie wybrać by się nie pokładały. Justyna kilka stron temu wrzucała małą listę.
2. Rozchodniki - chciałabym postawić na 2 kolory: jasny róż i ciemnoróżowy. Jakie odmiany? Mieszać w obrębie „plamy” czy każda plama inna (chyba tak lepiej).
3. Rozplenice japońskie - jednakowe czy mieszać (na bokach rabaty lewym i prawym te wyższe, a w centrum niskie)? Jakie odmiany?
4. Brzozy wybrane.
5. Derenie do doczytania.
6. Miskanty - przy płocie pasowałyby wysokie odmiany, o jednolitym kolorze liści. Jakie dać? Te 2-3 sztuki w rabacie może dać to co Justyna wrzucała foto parę stron temu? Tą „kluskę?
7. Jeżówki - proszę o polecajki.
8. Z czego niższy żywopłocik zrobić? Cisowy czy coś innego? Może lonicera nitoda (w Maja w ogrodzie widziałam).
Chyba ich pogięło z cenami, ja swoje laurowiśnie na giełdzie kwiatowej kupowałam po 15 zł
Cuda w donicach czekam na kolory jesienne ŚŚ, myślę, że z czasem będą donice bardziej urokliwe.
O łopacie pisałam właśnie u Anuski, że będzie problem. Dzisiaj obczaję sytuację bo jest po deszczu ale już widzę korzenie na wierzchu nawet z okna. Kiedyś sobie mówiłam, że tam kopać nie będę Najwyżej posadzę mikro sadzonki aby było mniej kopania. Zasilę ziemię obornikiem granulowanym, kompostem i może coś tam da radę. Wilgoć się tam utrzymuje, bardziej w kopaniu problemem są korzenie brzozy.
Zanim zaczniesz planowanie co pod brzozą zobacz czy łopatę wbijesz . czy pozwalają na to korzenie brzozy
Moje są młode ale jak obsadzalam na wiosnę hortki i rozchodniki to musiałam się nagimnastykować .
Anetka, zapał jest, tylko czasu mało Rośliny kupione, jesienią najlepiej się sadzi, więc chciałabym już uporać się z tą częścią działki i mieć "skończony" ogród.
Dorosła brzoza to trudny przeciwnik, ale wierzę, że dasz radę Teraz jest sucho, może jak trochę popada, będzie łatwiej kopać.
Ania na pewno będzie ładnie, z takim przygotowaniem i zapałem
Mnie zapał opadł bo nie wiem czy łopatę wbiję tyle korzeni brzozy chyba, że mikro sadzonki posadzę.
Jak już będzie gotowa rabata, to porozstawiam doniczki i pomierzę odległości, ale raczej zostanę przy 4 brzozach. Choinom cień chyba nie przeszkadza, nie wiem jak tawułom szarym. Wrzosy i sosenki z przodu rabaty zawsze dostaną trochę słońca od południa, nawet jeśli brzozy się rozrosną.
Choiny sadziłam rok temu i niestety teraz musiałam wysadzić 5 sztuk, żeby można było wjechać ciężkim sprzętem, a kilka ucierpiało przy wykopach i trzeba będzie wymienić albo poprzesadzać ładniejsze w stronę domu, a brzydsze na tył działki. Mam nadzieję, że nie odchorują mocno tych przesadzanek i dalej będą szybko przyrastać.
Na tę rabatę bardzo liczę, bo będzie blisko tarasu i widoczna z salonu. Musi wyjść ładnie
Lidziu oczywiście wskazówki są bezcenne a decyzja należy do mnie
Jeżeli chodzi o brzozy/Doorenbos/ mój mąż uważa że to za duże drzewa i za bardzo śmiecą. Wierzę ze wkrótce go przekonam...ale też nie dam rady wszystkich rabat zrobić w jednym czasie, wiec spokojnie poczekam
No tak gapa ze mnie :-P
Ale właśnie brzozy nawet w pierwszej wersji po południu zacieniają borówki i warzywnik. W południe gdy słońce wysoko cień raczej minimalny.
Tak, spróbuję w ten sposób rozmieścić brzozy.
Mierzyłam dzisiaj odległości i tak:
- na dłuższy bok rabaty mam do dyspozycji 10,5 metra minus przejście na przód działki ok. 2 m, zostaje 8, maksymalnie 8,5m
- na krótszy bok mam 5,5 m, ale 70-80 cm od płotu są posadzone choiny kanadyjskie; zakładając ok. 1,5m na żywopłot z choin zostają 4 m na rabatę.
Czyli muszę się zmieścić w zakładanych na początku wymiarach.
Jak dla mnie wersja nr 4 najlepsza. Oczywiście przy założeniu, że brzozy będą podkrzesywane w celu doświetlenia rabaty.
Pytałam wcześniej o linię kroplującą właśnie ze względu na to, o czym piszą dziewczyny - brzoza to bardzo trudny sąsiad dla innych roślin. Bez nawadniania to chyba tylko bergenie dają radę pod brzozami.
Widzę, że też lubisz ująć rabatę w ramy. U mnie w kilku miejscach taką rolę pełnią Gracillimusy.
Ja bym jeszcze dorzuciła 4-5 sztuk cisów Farmen gdzieś pomiędzy hortensjami (tak bardziej z przodu). One są kompaktowe i będą efektowne zimą. Ogólnie w cisach zakochałam się po wizycie u Danusi i planuję ich coraz więcej.
Na wątkach rozkminki brzozowe i u mnie też. Dzisiaj trawnik znowu poszedł w dobre ręce
Ja mam stety i niestety zwykłą olbrzymią brzozę. Lubię ją za szum i cień bo to wystawa południowa ale z nasadzeniami lekko nie będzie. Marzy się trawiasto rozchodnikowa ale rozum podpowiada, że mało słońca. Wrzucam fotki z każdej strony
Widok przed ogrodzeniem i tu z przodu słońce dociera.
Od strony ogrodu
Z boku, widzę też z narożnego okna w kuchni o ile nie było do tej pory fajnych nasadzeń tutaj to jakoś koi mnie widok brzozy
Weźcie pod uwagę ze te brzozy za pare lat złączą się koronami i zacienią wszystko co pod nimi. Mam 4 obok siebie i gdyby nie to ze je non stop podcinam miałabym totalny cień na mojej brzozowej doorenbos mają inne korony niż zwykle brzozy i rosną mega szybko
W marcu przycięlam je bardzo mocno i ma chwilę obecną wyglądają jak przed cięciem