Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Podmiejski ogródek 20:26, 09 sie 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Cześć Asiu, ja też do Ciebie po cichu zaglądam, myślę jakby Ci tutaj wsparcia moralnego udzielić

Rdest u mnie w półcieniu rośnie, dużo słońca tam nie ma.
Gdyby miał, to pewnie kwitłby trochę intensywniej i ciut wczesniej, ale jak widać - też daje radę
Podmiejski ogródek 20:17, 09 sie 2019


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
Asia podczytuję cały czas ale, że nic mądrego do powiedzenia nie mam to siedzę cicho. Nie mniej jednak nie daruję sobie by nie napisać, że zaczyna Ci ogród robić się śliczny. Może to ten cienisty klimacik, choć słoneczna rabatka przy tarasie też fajnie wygląda. Ale żeby nie było to chcę zapytać o rdest, ten z limonkowymi liśćmi. Czy masz go na słońcu? W cieniu? Wszędzie czytam, że on na słońce ew.półcień a ja u siebie chętnie bym go na cienistă kwaśną wepchnęła zamiast host, oj pasowałby mi tam
Przerwa na kawę... 12:13, 08 sie 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Rdest rozmnażam na kratkę pod róże pod stoliczek czyli zaraz obok dopiero niedawno na ten pomysł wpadłam coby im brzydkie nóżki zasłonić.
Rozchodnik zapisuję. Mam nawet bardzo ładny i odpowiednio wysoki i kolorem współgrający. I jego masywność byłaby przeciwwagą dla traw.

A, rabata jest w miarę słoneczna od 8-9 do ok.13-14 lampa.
Przerwa na kawę... 12:03, 08 sie 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
O, ten temat dużo bardziej mi się podoba

A nie pasowałby Ci tam ten rdest golden arrow? Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie dość długo się zbiera i dopiero niedawno nabrał mocy.

Ewentualnie - rozchodniki.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:25, 07 sie 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89513
Do góry
Zbieramy muł ze ścieżek

bale wróciły na miejsce, ciut lepiej jest

wisterię i rdest przycięłam już nie musze w pół się zginac by przejść

dookoła nadal błocko, co dziennie pada, nie ma kiedy się z nim rozprawić

Podmiejski ogródek 10:59, 05 sie 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Ania mi poradziła, żeby w tą czarną dziurę wstawić donicę.
Do środka jej nie postawię, ale mnie olśniło, że przed dziurą jak najbardziej mogę. I posadzę w niej hostę sum and substance, którą trochę bez sensu kupiłam. Win-win
ale molinia ładnie wygląda, prawda?

Przy kominku wymieniłam ziemię na obornik i póki co - ładnie mi tam rośliny rosną. Pewnie za dwa lata znowu będę musiała wszystko przekopać.


Rdest himalajski ładnie wygląda z wilczomleczem purpurea, ale muszę w tym miejscu jeszcze trochę poprzesadzać


Czy to już dobra pora na podzielenie i przesadzenie kuklika? Widzę że dojrzał do tej operacji, tylko nie wiem, czy nie za wcześnie.
Ogrodowy spektakl trwa ... 09:15, 05 sie 2019


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11821
Do góry
Urzeka mnie rdest na twoich rabatach, on pewnie potrzebuje dużo wilgoci ?
U mnie znów susza, znów myślę jak zmienić ogród na bardziej odporny na suszę..
Ogród do odnowy 07:36, 05 sie 2019


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Ładnie przyrosła gaura. Pomysł na miejscówkę dla rozchodników wielce udany.A co to za roślinka z czerwonymi kłoskami obok gaury na pierwszym zdjęciu? Udany duecik.



cieszę się z gaury jak gupi....

czerwone kłoski to rdest himalajski - amplexicaulis var. pendula
RODOS - trochę inaczej 23:38, 01 sie 2019


Dołączył: 17 cze 2018
Posty: 526
Do góry
Działam nadal. Rabata trawiasta (muszę trawy pozabierać z innych miejsc gdzie je bezmyślnie wsadziłam. Na jednym brzegu goździk chiński Dancing Geischa Na drugim Rdest Pokrewny Darjeling.







Trawiasta musi być niska żeby mi widoku nie zabrała



Ogrodowy spektakl trwa ... 22:41, 31 lip 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Urszulla napisał(a)


A mnie właśnie chłodniejsza pogoda zachęciła do cięcia. Ale oczywiście na cięciu się nie skończyło tylko przekopywaniu betonu i plewieniu. Kto kopie i sadzi w lipcu ??? 2 razy mnie dziś deszcz straszył, nie dałam się wygonić od roboty. Za 3 razem o 20- tej chętnie poszłam. Cieszę się że moje ręce odpoczną jutro od prac ziemnych bo ma wreszcie padać.

Piękne focie dałaś. Mogłabyś częściej się tak poobijać fotkowo

Na pierwszej co na jasno kwitnie?

A liliowiec w buszu mnie zauroczył. Też bordowego przesadzę jeszcze w tym sezonie po kwitnieniu. I sobie przypomniałam że miałam opisywać kolory liliowców.

Rdest piękny może pod moim murem miałby się nieźle z liliowcami, Red Baronem i werbeną??



Ula to na pierwszej fotce to kwiatostany przekwitłej już rutewki orlikolistnej - mam z nasion sama siałam więc radość była wieeeelka
mogę Ci nasiona zebrać

Rdest lubi mokro to pewnie by się miał z jaką werbeną, aa z imperatą nie bo jest większy i by zdlamsił



Przerwa na kawę... 09:59, 31 lip 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Aprilku - nie byłam bo nie mam kiedy. Po pracy za późno, dopiero w sobotę mogę a na najbliższą mam już inne plany fajnie, że rdest żyje, on bezobsługowy jest a kolor ładny daje, nawet w cieniu taki jaśniejszy zielony jest (limonkowo i biało liście w słońcu się wybarwiają). U mnie chyba jeszcze w jedno miejsce go na rabatach wrzucę.

Jolcia - współczuję, ja 2 dni temu przeglądałam, nie było ale widać, że następne pokolenie się wylęgło.
Przerwa na kawę... 08:29, 31 lip 2019


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12338
Do góry
Hej, i byłaś w tym Emilianowie? Coś ciekawego upatrzyłaś?
Wiesz jak fajnie ten żółty rdest od ciebie się pozbierał Zaczyna wypuszczać nowe listki, chyba mu się spodobało. Bardzo się cieszę bo ciągle jestem zachwycona jak on u ciebie świetnie wygląda z hakone.
Życie w wiejskim ogrodzie 20:27, 28 lip 2019


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry

Szałwii nigdy za wiele, takiej odmiany jeszcze u siebie nie miałem. Nazwa bardzo wymowna



Na nowej rabacie ... przedstawiam Annabelle.



Rdest Himalajski w dwóch odmianach ...

Jak feniks z popiołów 15:34, 25 lip 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Oooo żyjesz Również czekam na foty. Upały też mnie pokonują...Wczoraj plewiłam i pot zalewam mi oczy, dosłownie.
Fajnie, że robisz podyplomówkę, ja nigdy się nie zebrałam a teraz 14 lat po studiach już mi się nie chce
Ale z opisu Twego widzę, że jednak działasz, więc aż tak leniwie ogrodowo nie jest. Ja totalnie odradzam wydmuchrzycę. Brzydzieje i rozrasta się niemiłosiernie.
Rdest himalajski ostatnio też mnie zaczarował, mam go na liście kwiatków bylinowych, które muszę u siebie mieć! Oceniam to jako dojrzałość ogrodową: pierwsza faza ogrodnicza - trawnik, druga faza trawnik, szmaragdy i parę iglaków, trzecia faza ogrodowa: dochodzą hortensje i miskanty, kolejna faza: sadzę jeżówki, róże, lawendę etc. a aktualna faza: kocham wszelakie drobne, niepozorne kwiatki typu właśnie rdesty, czarnuszki, werbeny, mikołajki, rutewki etc. Jest dobrze!
Buziaki!

Aaaa Warszawka fajna na parę dni do zwiedzania. My tramwajami i metrem się poruszaliśmy.
Ogród pod lasem 08:04, 13 lip 2019


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13803
Do góry
Rdest też zadarni.

Ozankę obejrzę i poszukam siewek
Ogrodowy spektakl trwa ... 03:03, 11 lip 2019


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
mira napisał(a)
Nie podziałałam w ogrodzie w kwestii cięcia - zaległość się zrobi ale ostatecznie jest jeszcze czas.

Jakiś leń mnie ogarnął do prac ogrodowych, no w końcu jakieś lato i odpoczynek w ogrodzie pasuje zastosować.

To ochłodzenie uruchomiło u mnie myśli o pracach jesiennych mimo że letnich nie wykonałam.
Będzie pracowita jesień jak pogoda pozwoli wiadomo.

pozdrawiam ogrodomaniaków leniwie, letnio, leżaczkowo, lajtowo









A mnie właśnie chłodniejsza pogoda zachęciła do cięcia. Ale oczywiście na cięciu się nie skończyło tylko przekopywaniu betonu i plewieniu. Kto kopie i sadzi w lipcu ??? 2 razy mnie dziś deszcz straszył, nie dałam się wygonić od roboty. Za 3 razem o 20- tej chętnie poszłam. Cieszę się że moje ręce odpoczną jutro od prac ziemnych bo ma wreszcie padać.

Piękne focie dałaś. Mogłabyś częściej się tak poobijać fotkowo

Na pierwszej co na jasno kwitnie?

A liliowiec w buszu mnie zauroczył. Też bordowego przesadzę jeszcze w tym sezonie po kwitnieniu. I sobie przypomniałam że miałam opisywać kolory liliowców.

Rdest piękny może pod moim murem miałby się nieźle z liliowcami, Red Baronem i werbeną??

Podmiejski ogródek 15:29, 10 lip 2019


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
makadamia napisał(a)
O masz Ci los. I tak źle, i tak niedobrze.
A jak Ci w takim razie rosną rdesty, wiązówki, floksy i róże - one chyba lubią glinę i słońce?

W sprawie drzewka zajrzę do Ciebie, ale wiesz - ja lubię na kartce rysować.
Bo zdjęcia strasznie przekłamują odległości


Roze przed domem ok, ale raczej wsadzane jesienia niz wiosna. Robi sie sucho zbyt szybko, podlewanie nie pomaga. Tegoroczne jesienne sa w lepszym stanie niz zeszloroczne wiosenne!
Rdest mam jeden, jeszcze w doniczce, floksy slabo, przed domem padl, za domem jeszcze zyje, ale dosc slabo przyrasta. kupilam innego do inneto miejsca. Wiazowki? nie mam.generalnie slabo rosna blotne, lubiace mokro, jesli juz to za domem

Wiem, ze lubisz na kartce Narysuje, tylko musze wiedziec, co zawrzec Zdjecie okna tez moge wyslac, to jednak pomaga, tyle ze wolalabym na priva, jakos glupio sasiedzki dom fotografowac
Podmiejski ogródek 12:24, 01 lip 2019


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
makadamia napisał(a)

jeżeli masz glinę, to u Kwartecika świetnie rozrastał się taki niski rdest, nie pamiętam odmiany. Wzięłam sadzonkę, ale na moim piasku nie chce przyrastać.


To moze byc persicaria afinis dajeeling red. Bo cieszylam sie, ze mam to samo, co u Kwarteta wygladalo zabojczo w poblizu hamaka
Podmiejski ogródek 10:43, 01 lip 2019


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
makadamia napisał(a)
miodunka - przynajmniej u mnie jest w cieniu.

bodziszki ogólnie są fajne, tylko trzeba dobrze wybrać odmianę, bo to bardzo zróżnicowany gatunek. Mam takiego, któremu liście bardzo brzydną po pierwszym kwitnieniu, mam wysokiego i wiotkiego. Ten na zdjęciu to odmiana rosanne. jest super, bo dobrze trzyma liście i kwitnie do późnej jesieni, ale z dzieleniem go byłabym ostrożna - ma bardzo zwartą karpę.
ostatnio dostałam jakiegoś bodziszka od Kwartecika, też ma zwartą karpę, muszę się podpytać, jak pobrała tą sadzonkę.
dobrze dzielą się żurawki
na okrywowe może nadałby Ci się ten przetacznik niski, który u mnie rośnie z bodziszkiem? ładny dywanik rośnie. tylko nie wiem, czy to heideking, czy pink goblin.

jeżeli masz glinę, to u Kwartecika świetnie rozrastał się taki niski rdest, nie pamiętam odmiany. Wzięłam sadzonkę, ale na moim piasku nie chce przyrastać.


Bodziszka Rozanne dzieliłam w maju, nie odnotowałam strat
Podmiejski ogródek 10:36, 01 lip 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Mnie sie też podoba tylko u mnie bodziszki dawno przekwitły nim zakwitły przetaczniki

Edit tą tojeść purpurową pilnuj bo rozłazi sie masakrycznie w bardzo szybkim tempie, z jednej roślinki w dwa sezony metr kwadratowy najmniej u mnie


u mnie chyba nie ma takiego ryzyka
Dostałam jedną sadzonkę na początku kwietnia i ciągle jest pojedynczym pędem - nic a nic nie chce się rozłazić.
Podobnie jak ten rdest, o którym napisałam wyżej Kasi: na glinie rozrasta się jak głupi, a na piachu - tyle że żyje
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies