Sezon 2017 u Hanusi
19:58, 07 paź 2019
Dziś galopadą w ogrodzie. Wykopałam selery/raptem 5 szt.Ale i tak wystarczy na surówkę, i sporo liści na przyprawę do zupy.
Skopałam już pół mego warzywnego poletka, a to sukces. Bo nie zamierzałam. PO deszczach fajnie się kopało. W tygodniu dokończę pozostałą część, ale tam muszę dodać kompostu. Bo cukinie wszystkie dobrocie wyjadły.
Mam część pociętej winorośli, teraz muszę ją zutylizować, Z tym poczekam do przyszłego tygodnia, bo jeszcze za mokra.
A poza tym cebulowe do sadzenia i szklarnia do przekopania. Czekam na 3 dni ciepłej pogody. Kosz pigwowca już w domu, a jeszcze na drzewku co nieco wisi.
I dziś ostatecznie żegnam moje pomidorki. Zjadłam na śniadanie ostatniego.
Żegnaj smaku na rok! No może na 10 miesięcy.
Skopałam już pół mego warzywnego poletka, a to sukces. Bo nie zamierzałam. PO deszczach fajnie się kopało. W tygodniu dokończę pozostałą część, ale tam muszę dodać kompostu. Bo cukinie wszystkie dobrocie wyjadły.
A poza tym cebulowe do sadzenia i szklarnia do przekopania. Czekam na 3 dni ciepłej pogody. Kosz pigwowca już w domu, a jeszcze na drzewku co nieco wisi.
I dziś ostatecznie żegnam moje pomidorki. Zjadłam na śniadanie ostatniego.
Żegnaj smaku na rok! No może na 10 miesięcy.
