Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Moja bajka 08:22, 28 sie 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Czy ta roślinka nazywa się rdest? Co raz bardziej przekonuję się do niej, tylko u mnie tak ciasno na rabatkach.

Tak to rdest. Ja go uwielbiam już za sam kolor liści, a jwiaty też jak dla mnie bomba. No i kwitnie baaaardzo długo. Dorcia może ba rabatach ciasno, ale jakby trawniczka uczknąć.... Wydaje się, że masz go jeszcze sporo.
Moja bajka 23:51, 27 sie 2018


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Katkak napisał(a)

Czy ta roślinka nazywa się rdest? Co raz bardziej przekonuję się do niej, tylko u mnie tak ciasno na rabatkach.
Przerwa na kawę... 22:14, 27 sie 2018


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
inka74 napisał(a)
Ten rdest himalajski mnie absolutnie zachwyca. Niewielki 40-60 cm, kompaktowy, z dużą ilością kwiatów. Tu za kulą jest raptem 2 sadzonki z ubiegłego roku. I już w tym mogłam go podzielić. Nie rozchodzi się odnogami. Daje radę w pełnym słońcu. I ma cytrynowe listki i intensywnie amarantowe kwiaty. Przez całe lato jest taki. Odmiana Golden Arrow.


No faktycznie bardzo ładny przypomina mi kwiaty przetacznika, nawet ma takie same fioletowe pręciki, dopiero z bliska na zdjęciach zauważyłam.
Takiego nie widziałam u nikogo Piękny.
Przerwa na kawę... 20:54, 27 sie 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
lojalna_ napisał(a)
Ja juz tyle razy startowała do rdest ale zawsze mnie wstrzymuje to ze się tak silnie rozrasta ..... ten kolor jest obłędny )
Jolcia ja rdestu też się mega bałam, że mi wszystko zarośnie. Ale ten uwielbiam. I nie zarasta tylko ładnie się rozrasta. Już drugi rok taki jest. Mam nadzieję, że za rok będzie podobny.
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 16:47, 26 sie 2018


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Piękne kadry Marta - rdest, ciekawie wygląda, i żurawka, lirpoe jak zwykle nie zawiodła Fajnie widac trzcinnika w tle. sporo macie tam cienia, drzewa duże. Na cienisty tarasie cudnie sie zrobiło.
I widzę że werbena też zajrzła do was zatęskniłaś za nią ???
Przerwa na kawę... 11:49, 26 sie 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
inka74 napisał(a)
Ten rdest himalajski mnie absolutnie zachwyca. Niewielki 40-60 cm, kompaktowy, z dużą ilością kwiatów. Tu za kulą jest raptem 2 sadzonki z ubiegłego roku. I już w tym mogłam go podzielić. Nie rozchodzi się odnogami. Daje radę w pełnym słońcu. I ma cytrynowe listki i intensywnie amarantowe kwiaty. Przez całe lato jest taki. Odmiana Golden Arrow.

No rzeczywiście fajny jest
Przerwa na kawę... 11:47, 26 sie 2018


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Ja juz tyle razy startowała do rdest ale zawsze mnie wstrzymuje to ze się tak silnie rozrasta ..... ten kolor jest obłędny )
Wśród brzóz i dębów 21:23, 25 sie 2018


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Grażynko, ja to nawet bardzo lubię te zielone poduszeczki floksów szydlastych po przekwitnięciu, bo ładnie zadarniają i tworzą chwastoszczelną kołderkę. A niektóre odmiany mają piękny, szmaragdowy kolor.

Basieńko, liczę na to, że rdest w przyszłym roku bardziej się rozrośnie.


Rozplenica Bleack Beauty pierwszy raz zakwtła zaledwie jednym kłoskiem, i wcale nie czarnym, ale może jeszcze ściemnieje.




A jednoroczna Red Majesty rośnie coraz wyższa.



Dąbrówka rozłogowa, moja ulubiona odmiana.



Pozdrawiam weekendowo wszystkich odwiedzających.
Wśród brzóz i dębów 18:55, 25 sie 2018


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Wąwóz dojrzewa!
A rdest u mnie już prawie wszystek brązowy.
Ogród Nebel 23:01, 23 sie 2018


Dołączył: 12 lip 2012
Posty: 2470
Do góry
Toszka napisał(a)
To ja bym postawiła na właśnie tzw. głupooporne....tylko mam problem, bo na liscie dośc dużo jest żółtych roslin. Ja żółty polubiłam w ogrodzie, ale wiem, że wiele osób unika. A przecież to taki słoneczny kolor ciągnący do słońca

Na pewno przychodzą mi do głowy tawuły japońskie - np. cudna 'Golden Princess', Liliowce Stella de Oro, albo Stella de Oro mini...ona chyba ciut inaczej się nazywa. To nowość jeszcze mniejsza o limonkowo-cytrynowych kwiatach. Ursa ją ma. Lub inne kolorowe Stelli odmiany.
Perowskia, ale ta niska (a raczej powinnam napisać - ta mniejsza, max. do 1m, przewiesza się malowniczo) - 'Little Spirit'. Szałwia, sesleria. Tulipany botaniczne, których nie trzeba wykopywać. Sasanki. Hakonechloa macra - pierwszy rok marudzi i trzeba ją podlewać. Koniecznie sporo kory przekopać z ziemią, płytko. To klucz do sukcesu. W kolejnych latach jest niezłomna, absolutnie na patelnię.
Rudbekia błyskotliwa 'Little Goldstar' lub 'Little Henry' - cudowne, niskie, tak jak Stella tłoczy kwiaty do mrozów.

berberys Thunberga 'Orange Ice' -żarówka. Zerknij do Asiak.

Stipa
Rozchodniki
rdest Golden Arrow
czyściec wełnisty
jeżówka purpurowa
krwawniki
Rozplenica "little boy' - pierwsze dwa lata marudzi, a potem rusza ładnie. Jest niższa, max do 50cm. Niestety ma mniej spektakularne kotki, ale ma cudowna kępę jak spory jeż
carex 'Bronze Form".
Z wyższych, na sam szczyt proponuję piwonię drzewiastą (nie szczepioną, która jest odporniejsza). Ta piwonia nie znosi azotu i zbyt bogatej gleby. Jedynie podziękuje za wiórki rogowe.

Podpytaj jeszcze Andy, bo ona bardziej bylinowa niż ja.

Zwrócę tylko uwagę, że dobrze by było, abyś pod konkretne rosliny wzbogaciła glebę w mączkę bazaltową, dolomit ewentualnie z korą i obornikiem przekopała. O kompoście nawet nie wspominam


Toszka, bardzo ci dziękuję za to napisałaś i pomoc. Część roślin z tego co sugerujesz już posadziłam. Natomiast jest tak wiele rad, o których nie miałam pojęcia, a są na prawdę bezcenne. Jeszcze raz bardzo dziękuję
Pozdrawiam ze słonecznego Gdańska
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:43, 23 sie 2018


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Ren, to rdest himalajski, odamiany nie jestem pewna, może Firetal
Ogród Nebel 09:05, 23 sie 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
To ja bym postawiła na właśnie tzw. głupooporne....tylko mam problem, bo na liscie dośc dużo jest żółtych roslin. Ja żółty polubiłam w ogrodzie, ale wiem, że wiele osób unika. A przecież to taki słoneczny kolor ciągnący do słońca

Na pewno przychodzą mi do głowy tawuły japońskie - np. cudna 'Golden Princess', Liliowce Stella de Oro, albo Stella de Oro mini...ona chyba ciut inaczej się nazywa. To nowość jeszcze mniejsza o limonkowo-cytrynowych kwiatach. Ursa ją ma. Lub inne kolorowe Stelli odmiany.
Perowskia, ale ta niska (a raczej powinnam napisać - ta mniejsza, max. do 1m, przewiesza się malowniczo) - 'Little Spirit'. Szałwia, sesleria. Tulipany botaniczne, których nie trzeba wykopywać. Sasanki. Hakonechloa macra - pierwszy rok marudzi i trzeba ją podlewać. Koniecznie sporo kory przekopać z ziemią, płytko. To klucz do sukcesu. W kolejnych latach jest niezłomna, absolutnie na patelnię.
Rudbekia błyskotliwa 'Little Goldstar' lub 'Little Henry' - cudowne, niskie, tak jak Stella tłoczy kwiaty do mrozów.

berberys Thunberga 'Orange Ice' -żarówka. Zerknij do Asiak.

Stipa
Rozchodniki
rdest Golden Arrow
czyściec wełnisty
jeżówka purpurowa
krwawniki
Rozplenica "little boy' - pierwsze dwa lata marudzi, a potem rusza ładnie. Jest niższa, max do 50cm. Niestety ma mniej spektakularne kotki, ale ma cudowna kępę jak spory jeż
carex 'Bronze Form".
Z wyższych, na sam szczyt proponuję piwonię drzewiastą (nie szczepioną, która jest odporniejsza). Ta piwonia nie znosi azotu i zbyt bogatej gleby. Jedynie podziękuje za wiórki rogowe.

Podpytaj jeszcze Andy, bo ona bardziej bylinowa niż ja.

Zwrócę tylko uwagę, że dobrze by było, abyś pod konkretne rosliny wzbogaciła glebę w mączkę bazaltową, dolomit ewentualnie z korą i obornikiem przekopała. O kompoście nawet nie wspominam
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 21:32, 22 sie 2018


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
magnolia napisał(a)



Martuś, jaki to rdest? I jak masz zrobioną tą drewnianą ścieżkę?
Wśród brzóz i dębów 16:12, 21 sie 2018


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6652
Do góry
marba napisał(a)




Twój ogród w wąwozie pięknieje w oczach. Trawka od Mirki świetnie u Ciebie rośnie. A taki rdest też mam. Chcę, żeby mi zadarnił większą powierzchnię.
Przerwa na kawę... 09:01, 21 sie 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Ten rdest himalajski mnie absolutnie zachwyca. Niewielki 40-60 cm, kompaktowy, z dużą ilością kwiatów. Tu za kulą jest raptem 2 sadzonki z ubiegłego roku. I już w tym mogłam go podzielić. Nie rozchodzi się odnogami. Daje radę w pełnym słońcu. I ma cytrynowe listki i intensywnie amarantowe kwiaty. Przez całe lato jest taki. Odmiana Golden Arrow.
Kłopoty - problemy z trawnikiem 14:30, 18 sie 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15202
Do góry
Przemek2018 napisał(a)
Witam.
Prawdopodobnie zniknął Mój post ,więc ponawiam pytanie




Co To za chwasty i czym je wyprosić z trawnika ?
Ten z żółtymi kwiatkami i ten z czerwonymi łodygami ,
Jest ich coraz więcej ,pewnie sąsiadujące pola podarowują Nam prezent



Napisales w innym watku bo juz odpowiadalam o ile sie nje myle to chwasty w trawniku.
To czerwone to rdest dziki a zielone na zolto kwitnace lucerna.

Pokaz jak ten trawnik wyglada w calosci bo moze masz 2 m2 i biadolisz. Ale to co widac to gleboka orka, widly wybrac korzenie i wygrabic i jeszcze odczekac czy nie wyrosna ponownie chwasty.
Chwasty w trawniku 13:53, 17 sie 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15202
Do góry



To jest trawnik tam same chwasty?
Na pierwszej focie prawdopodobnie jest to dziki rdest to czerwone.
Na drugiej lucerna wiecznie zielona mimo suszy i upalow jej korzenie siegaja nawet 10 m w ziemie i dlatego ma gorke zielona.

Moze ktos inny jeszcze spojrzy.
Liliowo i kolorowo:) 22:46, 16 sie 2018


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
Bogdzia napisał(a)
Jak to dobrze ze babcia ma cudny ogród i dzieci moga w nim przebywac i uczyc sie kochac przyrodę o ile są bogatsze od tych które nie mają takich możliwosci. Fajne dziewuszki i śliczny ogród, miło popatrzec.


Miło mi Bodziu , dziękuje za ciepłe słowa, ogród ma "żyć" dlatego u mnie dla kazdego jest miejsce a czas z wnukami jest bezcenny Też goniłam za motylkami a wyjątkowo ich dużo w tym roku bo i słońca dużo.


No i wrzosy już w pełnym kwitnieniu i marcinki tak szybko.



No rdest tez szybko



Połowa działki - czyli mam powoli dość 07:48, 16 sie 2018


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14250
Do góry
gogo napisał(a)
Dzisiaj tylko spacerowałam po ogrodzie i przyjrzałam się dokładnie trawnikowi.
Nie ma koniczyny, znikł też bluszczyk kurdybanek
Jedyne, co jest zielone to mniszek, rdest ptasi i biały krwawnik pospolity.
Można się załamać


U mnie resztki trawki plackami widać ale to samo Nie ma co zostawiam na wiosnę robotę .Dziś przesadzam wielkiego cisa aż się boję roboty bo ciężka
Połowa działki - czyli mam powoli dość 21:05, 15 sie 2018


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Dzisiaj tylko spacerowałam po ogrodzie i przyjrzałam się dokładnie trawnikowi.
Nie ma koniczyny, znikł też bluszczyk kurdybanek
Jedyne, co jest zielone to mniszek, rdest ptasi i biały krwawnik pospolity.
Można się załamać
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies