Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Ogród prostolinijny 22:04, 11 sie 2018

Dołączył: 14 lut 2018
Posty: 25
Do góry
LATO
Trawy w pełnym rozkwicie








Świeżo upieczony mieszkaniec prostolinijnego ... rdest.



Z Pszenicznej ... 14:41, 06 sie 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
bacowa napisał(a)
Agata, ty masz rdest ? jeżeli tak to czy on się jakoś mocno rozrasta ?
Kupiłam rdest Wężownik i nie bardzo jest info w necie jak on się rozrasta.


Ewa nie mam, ale jeśli dobrze pamiętam Ewcia Pszczółka ma
zobacz czy to nie ten Piękny jest


https://www.ogrodowisko.pl/watek/1027-pszczelarnia?page=1344
Z Pszenicznej ... 09:04, 05 sie 2018


Dołączył: 26 paź 2011
Posty: 2463
Do góry
Agata, ty masz rdest ? jeżeli tak to czy on się jakoś mocno rozrasta ?
Kupiłam rdest Wężownik i nie bardzo jest info w necie jak on się rozrasta.
Pszczelarnia 21:42, 30 lip 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
eee_taam napisał(a)
ech cobyś nie pokazała jest świetne

o tojadzie kiedys czytałam jakos sie nie skusiłam lae jak wide teraz ten jego kolor...echhh pokusy

jak długo u ciebie kwitnie? ...kiedy zaczyna? ...kiedy kończy?


no i ten rdest ...szybki jest? bo mam ten niski zadarniajacy i rośnie jak szalony a kupiłam 2-3 lata lemu raptem jedna tyci sadzonke


Justyno, z Twoich ust takie słowa to jak order!

Tojady to lipcowe rośliny (połowa lipca). Kwitną na pewno 3 tygodnie ale lubią wodę i lekki cień, ja swoje dolewam.

Rdest też u mnie w połowie lipca i kwitnie chyba miesiąc, może dłużej. Teraz jest oblepiony przez pszczoły.

Ale białe lilie to lekka pomyłka kolorystyczna . Mus wysadzić.



Pszczelarnia 21:25, 30 lip 2018
Do góry
ech cobyś nie pokazała jest świetne

o tojadzie kiedys czytałam jakos sie nie skusiłam lae jak wide teraz ten jego kolor...echhh pokusy

jak długo u ciebie kwitnie? ...kiedy zaczyna? ...kiedy kończy?


no i ten rdest ...szybki jest? bo mam ten niski zadarniajacy i rośnie jak szalony a kupiłam 2-3 lata lemu raptem jedna tyci sadzonke
Ranczo Szmaragdowa Dolina 00:29, 29 lip 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89513
Do góry

ten sadzony jesienią z małej nieukorzenionej sadzoneczki, jak ładnie rośnie

a tu cyknięty dla Gabrysi rdest, zobacz jak ładnie już rośnie

a to moje ratowane kościelne
Malutki pod lasem 13:56, 22 lip 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Toszko jak 4 lata temu sadziłam pierwsze drzewa i dowiadywałam się jakie odległości przy sadzeniu drzew, to nie było przepisowych metrów, można było sadzić nawet w granicy...czy coś się w tym czasie zmieniło w przepisach???


No własnie, konkretnych przepisów brak, dlatego sądy, w spornych kwestiach opierają się na konkretnych przepisach działek RODowskich, gdzie minimalna odległość roslin powyżej 2m jest 3m od granicy. Znam takich kilka przypadków sporów sąsiedzkich o drzewa za blisko posadzone.
Inna sprawa, że sadząc drzewa zazwyczaj myślimy o swojej wygodzie, a nie o sąsiadach, którzy niekoniecznie chcą i muszą lubić nasze drzewa, pnącza itp.
Sama tego doswiadczam - z jednej strony sąsiedzka niecięta, zaniedbana jabłonka sypiąca mi gnijącymi jabłkami na moje rabaty, z drugiej wchodzący, wpełzający wszędzie winobluszcz i rdest auberta...tuje brabanta posadzone 50cm od granicy i włażące do mnie, orzech mający obecnie pień 20cm od płotu, a korzenie i gałęzie kilka metrów po naszej stronie gdzie z powodu suszy i cienia nic niemalże rosnąć nie chce...etc...to na prawdę fajne nie jest
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:50, 20 lip 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
mrokasia napisał(a)
Też oczkiem rzuciłam na ten krwiściąg. Jakieś 20 razy .
Ale skoro on taki łakomy to na moim piachu też nic z tego. Ale mam odrobinkę podobny do niego rdest (dostałam od Kwartecika) i ten jakoś chyba się zadomowi .


Rdestem się zachwyciłam na zdjęciach z Pszczelarni. One tam pięknie się prezentują w łanie. Miałam w tym sezonie w łapkach doniczkę z onym, ale po namyśle odłożyłam. Miejsca na łany brak.
PS. Po zakupie krwiściągu zapomniałam jak on się nazywa i chyba przez pewien czas nazywałam go rdestem.
Przerwa na kawę... 09:56, 20 lip 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
mikołajek jest niebieski na początku . Teraz zasycha na srebrno. No jesień idzie. Gonia z jeżówkami ten jasnocytrynowy z różowymi kwiatami wąskimi to rdest himalaski Golden Arrow
To tu- to tam- łopatkę mam ! 09:41, 20 lip 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21449
Do góry
Też oczkiem rzuciłam na ten krwiściąg. Jakieś 20 razy .
Ale skoro on taki łakomy to na moim piachu też nic z tego. Ale mam odrobinkę podobny do niego rdest (dostałam od Kwartecika) i ten jakoś chyba się zadomowi .
Przerwa na kawę... 07:39, 20 lip 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Jeżówki - to chyba Delicius Candy, że ja nazw nie zapisałam głupia.


Tu w tle Blackberry Truffle a bardzo z tyłu Secret Affair. Jasne listki ma rdest himalaski Golden Arrow


Cała rabata - bardzo ją lubię
Malutki pod lasem 20:56, 14 lip 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89513
Do góry
Toszka napisał(a)


Jestem przeciwna sadzeniu między ogrodami wszelkich pnączy. Jeśli coś szybko rośnie to tak samo rozrasta się i zarasta okolicę. Pełza po ziemi, daje odrosty i sieje jak np. w przpadku winobluszczu. I jesli jeszcze właściciel pnącza jest świadom (mniej lub więcej) potrzeby cięcia i korekcji, to ja, jako sąsiad nie muszę tej wiedzy posiadać, ani godzić się na wieczną walkę z ekspansywnym zielskiem żyjącym własnym życiem
Piszę to z autopsji - z jednej strony mam szalejący rdest auberta, z drugiej strony mam wysiany winobluszcz i winorośl (tę od winogron) oraz pnącą trzmielinę, które wrastają mi pomiędzy tuje, cisy, włażą na drzewa i wysiewają się po całym ogrodzie

Toszko, ale ja o zimozielonym bluszczu pisałam
Księżycowy... 09:09, 14 lip 2018


Dołączył: 25 mar 2015
Posty: 3203
Do góry
AgataP napisał(a)


Wiedziałam że tam go wsadzisz... może kupisz sobie tez rdest polymorpha - biały


Rdesty ze mną nie chcą współpracować niestety...Został jeden, dla kontroli o co chodzi...
Malutki pod lasem 01:13, 14 lip 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Aniu nie ogrodzenie 8 metrowe tylko w pasie ogrodzenia tu gdzie te okna nieszczęsne , na takiej zasadzie jak reklamy przy szosach słupki metalowe w ziemię na zaprawie i na tym rozpiąć coś po czym by się mogła zielona ściana rozrastać. Myślę, że najszybciej by zasłoniło. Nie wiem czy potrzeba by pozwolenie, musiałabys temat ropzeznać , ale nie zabrałoby Ci tyle miejsca z działki co drzewaNo i szybszy efekt by był.


Jestem przeciwna sadzeniu między ogrodami wszelkich pnączy. Jeśli coś szybko rośnie to tak samo rozrasta się i zarasta okolicę. Pełza po ziemi, daje odrosty i sieje jak np. w przpadku winobluszczu. I jesli jeszcze właściciel pnącza jest świadom (mniej lub więcej) potrzeby cięcia i korekcji, to ja, jako sąsiad nie muszę tej wiedzy posiadać, ani godzić się na wieczną walkę z ekspansywnym zielskiem żyjącym własnym życiem
Piszę to z autopsji - z jednej strony mam szalejący rdest auberta, z drugiej strony mam wysiany winobluszcz i winorośl (tę od winogron) oraz pnącą trzmielinę, które wrastają mi pomiędzy tuje, cisy, włażą na drzewa i wysiewają się po całym ogrodzie
Księżycowy... 21:22, 13 lip 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Wendy79 napisał(a)


Postaram się jutro mu cyknąć zdjęcie, bo już jest posadzony.Trafił na białą rabatę brzozową. Tomek Grochowski mówił, że będzie duży. Teraz ma na pewno już z metr.


Wiedziałam że tam go wsadzisz... może kupisz sobie tez rdest polymorpha - biały
Chwasty w trawniku 21:16, 13 lip 2018


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Ten drugi chwast to rdest, Łatwo wychodzi z korzeniami. Na świeżej trawie go nie opryskasz, ale herbicyd selektywny na dwuliścienne (Starane) w mniejszym stężeniu możesz zaryzykować. Ale ja bym wyrywała. Właśnie go wyrywam z łąki kwietnej, stąd wiem, że super łatwo wyrywa się.
Moja bajka 10:54, 13 lip 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Kasia ten sam rdest sobie kupiłam w Wojsławicach
Moja bajka 22:21, 12 lip 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
Iga pomagała suszyć motyle swoim sprzętem
powojnik i rdest fajnie zgrały się tu kolorem

i zdjęcia mikroaltanki z nowym okienkiem

Z Pszenicznej ... 15:09, 12 lip 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Monardy kwitną, przywiozłam kolejny kolor do kolekcji..
Na razie czeka na pogodę bym mogła ją posadzić



Rdest pożółkł - lubi jednak bardziej wilgotne środowisko. Ten rok nie jest dla niego dobry.



Sadziec sam się wysiał, wybrał miejsce akurat przy linii nawadniającej



Misz - masz

Moja bajka 22:02, 03 lip 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
Makao_J napisał(a)
Tobie Kasiu to chyba nic nie choruje. Wszystko takie bujne i piękne że aż za głowę się łapię jak Ty to wszystko ogarniasz.
A ten rdest to nie ekspansywny jest? Trzyma się w kupie?
y
Yak, wkupie. Ania pewnie, ze choruje. Dziś ucięłam przy samej ziemi dwie pysznogłówki, bo mączniaka złapały i już pryskanie by nie pomogło. Cukinie też mają. Wiec kilka najgorszych liści wycięłam.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies