Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Droga do spełnienia 15:36, 27 kwi 2020


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 10477
Do góry
Możesz sobie zrobić własne sadzonki z tej jednej tawuły.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 20:30, 26 kwi 2020


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
sylwik69 napisał(a)
Kurcze nie mam pojęcia o czym piszecie stąd prośba o krótki instruktaż i info
Ewo jaką mieszankę traw siałaś u siebie?
Tawuły posiadam w innej odmianie,mają czerwone liście i różowe kwiaty ale od 2 lat słabo kwitną.Co może być przyczyną? oj tak dużo pytań do Ciebie...wybacz

Jeśli chodzi o linie kroplujące to kładziesz je na rabatach wokół roślin wężykiem i w wersji na maxa uproszczonej po prostu łączysz je z wężem do podlewania i dokrecasz kranik czy pompę i się podlewa. Są linie bez kompensacji i z kompensacją, te pierwsze nie mają równego wypływu wody na całej długości a te długie mają i miga być dłuższe niż te bez kompensacji.

Trawa to mieszanka Barenbrug Sport. Polecam Choć tak krzywo nawiozlam ją w tym roku że są jasne pasy żółtej głodnej trawy. Nie umiem równo syoac nawozu
Hmm z tawuła nie pomogę, bo u mnie rosną wszędzie i to bez podlewania. Często tnę, kilka razy w sezonie, żeby się ładnie zgaeszczały w kule.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam.
Buziaki
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 17:14, 26 kwi 2020


Dołączył: 09 lip 2016
Posty: 3423
Do góry
Kurcze nie mam pojęcia o czym piszecie stąd prośba o krótki instruktaż i info
Ewo jaką mieszankę traw siałaś u siebie?
Tawuły posiadam w innej odmianie,mają czerwone liście i różowe kwiaty ale od 2 lat słabo kwitną.Co może być przyczyną? oj tak dużo pytań do Ciebie...wybacz
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 10:22, 26 kwi 2020


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Iwonka napisał(a)

Ja uwielbiam tawułki A twoje zestawienie kolorystyczne z tulipanami jest obłędne. Nawet nie wiem jak nazwać te kolory ale świetnie razem grają.
Tawuły są mega wytrzymałymi roślinami, można ich nie podlewać, ścinać nawet do zera, wszystko przeżyją. Też lubię ich dynamikę w wyglądzie. Mam około 15 dorodnych kul które mogę jakoś zaaranżować, ale na razie pomysłu brak więc rosną "byle gdzie"
Twoje celowo masz w takich różnych rozmiarach czy czekasz aż maluszki dorosną i będzie symetryczne kulkowisko?

Dokładnie tak jak napisałaś. To żelazne rośliny, a ich paleta odmian jest taka bogata, że każdy znajdzie dla siebie kolor liści jaki mu się podoba. Na przedpłociu mam limonkowe i są obłędne, zrobię dziś fotkę.
Powiem Ci, że te tulipki to tak losowo w tym miejscu posadzone, akurat kolor intuicyjnie udało się fajnie dobrać dla kontrastu.
A jeśli chodzi o kule, to trzy pierwsze mają taki sam rozmiar a reszta mniejsza bo później dosadzona, docelowo będą chciała je ciąć na ten sam rozmiar
U mnie zastępują zaatakowane przez grzyba bukszpany, trzy kule buksowe na tej rabacie na samym końcu wyglądają marnie, więc jak nie odżyją pójdą pod nóż a w ich miejscu wsadzę nowe kule tawułowe Ich jedyna wadą jest to, że nie są zimozielone ale wiosna bardzo wcześnie startują więc to mini wada
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 09:48, 26 kwi 2020


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5799
Do góry
effka napisał(a)

Tawuły Goldflame od największej do najmniejszej Nie każdy je lubi ale ja uwielbiam bo co miesiąc mają inny kolor

Ja uwielbiam tawułki A twoje zestawienie kolorystyczne z tulipanami jest obłędne. Nawet nie wiem jak nazwać te kolory ale świetnie razem grają.
Tawuły są mega wytrzymałymi roślinami, można ich nie podlewać, ścinać nawet do zera, wszystko przeżyją. Też lubię ich dynamikę w wyglądzie. Mam około 15 dorodnych kul które mogę jakoś zaaranżować, ale na razie pomysłu brak więc rosną "byle gdzie"
Twoje celowo masz w takich różnych rozmiarach czy czekasz aż maluszki dorosną i będzie symetryczne kulkowisko?
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:59, 25 kwi 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89748
Do góry
Tawuły bardzo lubię

Klon brandywine i Ann

Arashiama cudna i ślicznie pachnąca

z delikatnym subtelnym, aromatem
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 18:23, 25 kwi 2020


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Magnolia w tym roku tylko w listkach



Tawuły Goldflame od największej do najmniejszej Nie każdy je lubi ale ja uwielbiam bo co miesiąc mają inny kolor



A tawułki pięknieją

To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:48, 25 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
mrokasia napisał(a)


Jakie jeszcze inne krzewy masz w tym żywopłocie?



Z tych wyższych bez Black Lace Eva, lilaki węgierskie (kompaktowe, nie dają odrostów), kalinę koralową Rozeum, derenie jadalne (drzewka na niskim pniu), irge pomarszoną. Z tych średnich tawuły wczesne i nippońskie, pęcherznice bordowolistne, lilaki Palibin, berberysy,krzewuszki, derenie różnej maści, hortensje cięte bardzo wysoko, parkowe róże.
Ten żywopłot jest dosyć specyficzny, bo tam, gdzie jest wąsko są krzewy i wąskokolumnowe drzewa, tam, gdzie jest szerzej jest stopniowanie poziomów- można było wpleść byliny, trawy i niskie krzewy.









Z tej różnorodności jesienią ma się dodatkowy bonus.

Zaczynam po raz kolejny... 08:26, 25 kwi 2020


Dołączył: 18 kwi 2020
Posty: 915
Do góry
Tak, te zmiany z pewnością wprowadzę. Super.
Asia, a te dwa zielone kółka? Jaką odmianę tawuły japońskiej proponujesz?
Jak dam teraz obornik bydlęcy granulowany na rabatę a za tydzień, półtora będę sadzić, to będzie ok? A na cały teren tzn. pod rabatę i pod trawnik chcę sypnąć mączkę bazaltową. Dobry plan?
Ogród bez reguł 11:26, 24 kwi 2020


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
deszczowymaj napisał(a)


Zgadzam się z Ewą w 100% Serio Bo właśnie na takiej glinie rabatę zakładałam o tą : (na razie nie widać ale są tu jeszcze hortensje i tawuły szare)
(...) Pierwsze nasadzenia były chyba z 3lata temu i już teraz widać jak bardzo zmienia się gleba , całość często podlewam biohumusem albo gnojówką z pokrzyw i myślę ,że dzięki temu mam tam całą masę dżdżownic które resztę roboty zrobią za mnie


Przybij piątkę Zakładamy klub "Glina jako materiał wyjściowy do lepszej gleby"? Asia Galgasia i Misia mam nadzieję też się zapiszą

Asiu Deszczowa, a Ty jeszcze ściółkujesz, a to jest praktycznie mus jak chce się coś dobrego zrobić dla gleby

Ogród bez reguł 10:59, 24 kwi 2020


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 7729
Do góry
Anda napisał(a)


Mam odmienne zdanie Tylko dlatego, bo na oko życia nie widać, nie można powiedzieć, że tam życia nie ma. Bez badań nie można też powiedzieć, jakie związki sie tam ukrywają.

U mnie jest taka właśnie glina, tylko innego koloru i z mnóstwem kamieni. Zbita, ciężka masa. Przekopywanie to katorga, więc już tego nie robię

Na każdą glebę można znaleźć odpowiednie rośliny. I nawet na takiej glebie odpowiedni nawóz zielony może zdziałać cuda, czyli rozluźnić tą zbitą glebę Tylko niestety trzeba tu cierpliwości, bo szybko nie da się takiej gleby „poprawić”.


Zgadzam się z Ewą w 100% Serio Bo właśnie na takiej glinie rabatę zakładałam o tą : (na razie nie widać ale są tu jeszcze hortensje i tawuły szare)


Na początku próby wykopania jakiegokolwiek dołka to była męczarnia..jak w kamień
Ale tak ..najpierw sadziłam rośliny w kółkach w trawniku..duży dół ,do środka wszystko co najlepsze albo to co mamy pod ręką kompost nie do końca przerobiony na samo dno to jest to i tak pomału dokładałam tych kółek z roślinami,nawet tulipanów w tą glinę nasadziłam ..Pierwsze nasadzenia były chyba z 3lata temu i już teraz widać jak bardzo zmienia się gleba , całość często podlewam biohumusem albo gnojówką z pokrzyw i myślę ,że dzięki temu mam tam całą masę dżdżownic które resztę roboty zrobią za mnie
Ogród na glinie 16:22, 23 kwi 2020


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 10477
Do góry
Moje tawuły japońskie zrastające się w wałek. Uważam że to Golden Princess. Kamili są chyba bardziej pomarańczowe.
Chwasty z przodu to nieskończone kółko żwirkowe.
Droga do spełnienia 16:20, 23 kwi 2020


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 10477
Do góry
Pissardi przytnij na górze o 1/3 lub o 1/4. Zależy jaki chcesz, efekt osiągnąć. Możesz jeszcze przyciąć gdzieś z boku jak Ci coś wystaje poza zwartą koronę czy też regularny kształt. Górą zrób półkole. Żebyś na równo nie ciachała jak żywopłot
Tawuły japońskie mam posadzone co 70 cm i nie da się utrzymać ich w kulki w tej odległości. Wychodzi mi jeden wspólny wałek. Więc jak chcesz żywopłocik to nie trzeba sadzić gęściej niż te 70 cm.
Wrzucam u siebie tawuły.
Jeśli koncóweczki najnowszych liści są wyraziście czerwone to może to być rzeczywiście Gold flame. Ale jak one się robią szybko limonkowe i latem będą całe zielone to może to być Golden Princess.
Do twarzy im z szafirkami.
Jak feniks z popiołów 13:34, 22 kwi 2020


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry
Haniu - fotka grabika dla Ciebie

To ten szczypiorek w lewym górnym rogu.
A poza tym zastanawiam się jak efektywniej gospodarować wodą i jesienią wykoncypowałam sobie takie coś:
wsadziłam kilka tawuł do zużytych wiader po farbie,
wiadra mają obcięte dna
może ograniczenie swobody rozrostu korzeni wszerz spowoduje, że tawuła korzenić będzie się wgłąb;
głębiej jest szansa na więcej wilgoci w glebie?
podlewając roślinę woda nie ucieka na boki tylko ukierunkowana jest wgłąb "wiaderkowej studzienki".
Wygląda to mniej więcej tak:


Eksperyment przeprowadzam na żywym organizmie od jesieni. Zobaczę jak na takie rozwiązanie zareagują testowane tawuły. W poprzednich latach, w okresach suszy zasychały im listki. Jak będzie podczas tegorocznego lata, zobaczymy.

A wytłoczki po jajkach potraktowałam jako biodegradowalne doniczki do wysiewu nasion kosmosu.

Teraz jeszcze tylko podlać i może jakąś szybkę ustawić na górze, by wilgotność zwiększyć.
Pażywiom, uwidim jak mawiali starożytni bracia Rosjanie .
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 13:18, 22 kwi 2020


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
wiklasia napisał(a)
Ja eksperymentalnie część tawuł posadziłam do wiader bez dna po farbie. Zrobiłam to z kilku powodów. Jako sąsiedztwo do tawuł wybrałam ekspansywną trawę red baron. Trawa ma rosnąć swobodnie, ale nie włazić mi w tawuły. Po drugie chciałam sprowokować tawuły do głębszego korzenienia się i stąd ograniczam im rozrost korzeni na boki. No i jak podlewam tawuły to chcę, by woda nie rozlewała się na boki tylko konkretnie była ukierunkowana pod konkretną roślinę.

Eksperyment rozpoczęłam jesienią. Ten rok daję sobie na obserwację.
A sprowokowało mnie do tego obsychanie końcówek liści tawuł w poprzednich latach z powodu niewystarczającego nawodnienia. Bo ja to raczej z tych oszczędnie gospodarujących wodą.
Właśnie chciałam Cię podpytać o te naziemne zbiorniki do gromadzenia deszczówki. Sprawdziły się przy zeszłorocznych opadach? Napełniały się szybko podczas powiedzmy normalnego jednodniowego opadu?
Bo u mnie zbiornik podziemny na deszczówkę okazał się jednak niewystarczający na potrzeby i zastanawiam się nad zastosowaniem dodatkowych rozwiązań.

Świetny pomysł! Tawuły u mnie też bidują w te upalne lata... Co do Red Baronów okopałam je i wsadziłam dechę gruba OSB i na razie trzymają się w ryzach, tam gdzie mi się nie chciało panoszą się niemiłosiernie.
Myślisz, że jest sens wykopać teraz tawuły i wsadzić do tych wiader? nieodchorują?

Co do zbiorników naziemnych, mam uch sztuk 7, każdy po 210 l, napełniają się szybko podczas mocnego deszczu trwającego nawet godzinę, przydałyby się jeszcze dodatkowo zbiornik podziemny gromadzący wodę na zapas. Te ozdobne zbiorniki używam do napełniania konewek i podlewania małych rabat wyspowych, do których nie chce mi się rozwijać całego węża i majdanu do podlewania plus do roślin doniczkowych w domu i na zewnątrz. To był świetny pomysł, żeby skorzystać z miejskiego programu dofinansowania i je kupić!
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 12:50, 22 kwi 2020


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry
Ja eksperymentalnie część tawuł posadziłam do wiader bez dna po farbie. Zrobiłam to z kilku powodów. Jako sąsiedztwo do tawuł wybrałam ekspansywną trawę red baron. Trawa ma rosnąć swobodnie, ale nie włazić mi w tawuły. Po drugie chciałam sprowokować tawuły do głębszego korzenienia się i stąd ograniczam im rozrost korzeni na boki. No i jak podlewam tawuły to chcę, by woda nie rozlewała się na boki tylko konkretnie była ukierunkowana pod konkretną roślinę.

Eksperyment rozpoczęłam jesienią. Ten rok daję sobie na obserwację.
A sprowokowało mnie do tego obsychanie końcówek liści tawuł w poprzednich latach z powodu niewystarczającego nawodnienia. Bo ja to raczej z tych oszczędnie gospodarujących wodą.
Właśnie chciałam Cię podpytać o te naziemne zbiorniki do gromadzenia deszczówki. Sprawdziły się przy zeszłorocznych opadach? Napełniały się szybko podczas powiedzmy normalnego jednodniowego opadu?
Bo u mnie zbiornik podziemny na deszczówkę okazał się jednak niewystarczający na potrzeby i zastanawiam się nad zastosowaniem dodatkowych rozwiązań.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:13, 21 kwi 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Galgasiu, do zapewnienie sobie wszystkich warzyw całorocznie, trzeba by mieć pole, a nie ogródek.

Tarcia, świetny pomysł z poszukiwaniami roślin wśród działkowców.

Aniu, ceny faktycznie pokrzepiające.

Gosiu, bo kwitnące tawuły to kwintesencja radości, wiosny i delikatności.

Krysiu, wiosną, nawet jeśli jest susza, to wszystko jest takie świeże, bez zmęczenia życiem.

Ogród bez reguł 14:40, 21 kwi 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Zachwycające tawuły


klon Globosum


lipa?


jarząb


Contra spem spero
Podmiejski ogródek 20:58, 20 kwi 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13758
Do góry
mrokasia napisał(a)
Asia, dobrze pamiętam, że Ty masz tawuły Anthony Waterer? Zadowolona jesteś?


mialam te tawuly w poprzednim ogrodzie, bardzo fajne, bezproblemowe. mnie zachwycil kolor kwiatu taki intensywnie ciemny różowy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies