Karo,nie moge się doczekać, będzie mi baaaardzo miło

Niech no tylko się cieplej zrobi, bo póki co, mam ogród polarny

Jak chcesz miec duże drzewa, to wsadż, jak najprędzej. Nasza brzoza, to taka samosiewka, która wyrosła obok dołu z wapnem na placu budowy. Od razu wiedzieliśmy, ze chcemy ją mieć. Ja kocham brzozy i chociaz co roku narzekam na liscie i gałęzie, które zatykają rynny i są rozwiewane na cały ogród, to nigdy by mi przez myśl nie przeszło, żeby ją wyciąć.
Raz tylko przeszła radykalne cięcie, bo gałęzie zaczęły zahaczać o balkony i włazic na dach, a to juz było niebezpieczne...
Margifajne pięterka ma twój cyprysik. Sama cięłaś? Wygląda, jak baletnica

A jaką ty masz sliczną trawkę! U mnie niestety trawnik marny. W sumie to nie wiem, dlaczego. Dwa razy był zakładany od nowa, za drugim razem cala ziemia została wymieniona i niewiele to dało...
Zbyszku, czekam do wiosny i zobaczę. Najpierw (jak śnieg stopnieje), będę musiała zidentyfikować, co to wogóle jest. Jeśli to jest duża thuja, to może wystarczy ja dobrze oczyścić...?
Niechętnie sie odnoszę do pomysłu wycięcia, ale jak nie będzie wyjścia, to plan jest taki, żeby skracać stopniowo, przycinac i przyzwyczajać sąsiadów