Ogród wśród pól i wiatrów
21:14, 29 wrz 2018
Winogrona:
Pierwszy rząd – winogrona ciemne: (od góry) Konsuł, Festivve, Donaria
Drugi rząd – winogrona jasne: (od góry) Piesnia, Fanny, Timur
Trzeci rząd – winogrona różowe: (od góry) Weronika, Viktoria, JHD (Jubiliej Hersonskogo Dacznika)
Kilka wypadło, kupiłam lub dostałam zamienniki, ale w tej chwili dokładnie już nie pamiętam nazw.
Przez trzy lata się nie mogły rozbujać, ale w końcu "zaskoczyły"
Maliny: polka, polana, polesie. Ogólnie tragedia! Nie rosną, jak już zaczną rosnąć to usychają, padają. Ale nie mam zamiaru im odpuścić, bo za bardzo je lubię. Prawdopodobnie podniesiemy nieco rabaty malinowe, bo jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że może mają za mokro lub są zalewane.
Agrest mam i uwielbiam. Ładnie nam rośnie. Mam 7 sztuk na pniu, ale kupiłam też krzaczki i powsadzałam pomiędzy te na pniu.
Porzeczki mam czarne i czerwone. Nie wiem jakie to odmiany, eM. je przywiózł z niemiec, i On je nazywa: I, II, III gatunek - w zależności od terminu dojrzewania. Nie wiem jak się naprawdę nazywają. Ale w tym roku obrodziły tak, że wszystkie gałęzie leżały na ziemi.
Organizacja sadu - proszę bardzo
Południowy stok, drzewka posadzone w dwóch rzędach wzdłu siatki, co jakieś 2,5 metra. Odległość między rzędami ok 3 metry. Od siatki ok. 1,5 metra. Wiem, że gęsto ale będę je trzymać w ryzach w miarę możliwości. Drzewka różne: jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie.
Jagodnik jest prostopadły do sadu. System "siódemkowy", hehe. Znaczy każda roślina posadzona w jednej linii po siedem krzaczków. Licząc od skrzyń warzywnych: borówki, agresty, maliny, porzeczki czarne, czerwone, jagoda kamczacka, winogrona, truskawki. Na końcu jest szklarnia.
Fotki dzisiejsze
PS. uwielbiam Twój ogród