Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:09, 17 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Iwonka napisał(a)


Na pewno się uda, może już w przyszłym sezonie, dałyśmy radę do Wojsławic dojechać, to i do ciebie kiedyś dotrzemy
Ja też rower uwielbiam, ale mój tyłek nieco mniej Dziś mąż sam jeździ, ja mam przerwę na regenerację do jutra
W sklepie na A. zamówiłam 10 szt seslerii, to będą moje pierwsze rośliny zamówione przez Internet (nie licząc hortki Grat Star na prezent).
Danusi busz robi takie wrażenie, że można oszaleć. Doorenbosy podobno nie wysuszają tak terenu jak zwykłe brzozy. Ja robiłam dziś rozpoznanie cenowe, waham się nad platanami albo kolejnymi doorenbosami.
Tawułki są the best Moje staruszki dzielnie zniosły przesadzenie, ale sa tak ogromne, za wiosną czeka je redukcja masy
Dziękuję za zbliżenia rabatek Niesamowicie ten szpaler wygląda, fajna asymetria! dajesz radę kochana


Mój ogród stoi otworem dla wszystkich
My właśnie dotarliśmy do Hali Szrenickiej. Nogi odpadają ale uśmiechy na twarzy są, nawet u córy. To jej pierwsze wejście na Szrenicę, była mega dzielna.

W A. nazamawialam sporo bylin a domówię jeszcze właśnie sesleria na wrzosowisko, bo wędrując dzisiaj szlakami między wrzosowiskami zachwyciałam się niskimi trawami między pięknymi poduchami wrzosowymi.
Powiem Ci, że ja połowę roślin kupiłam przez neta i właśnie głównie w A. Np cała ta rabata limkowa jest z A. hehe. No oprócz wiążą i dwóch grabów.

Platanów nie mam choć mam na liście Alphens Globe.
Doorenbosy są genialne szczególnie wielopniowe a udało mi się kupić na wjazdową wielopniowe. Już nie mogę się doczekać aż zmężnieją.

Tawuły chyba są nie do zdarcia. Uwielbiają cięcie, podlewać za często nie trzeba

Dzięki, asymetria u mnie to taka kontrolowana, całkiem chaotycznie nie umiem
Pozdrawiam z gór!




Akcja reanimacja -zmiany w ogrodzie czas zacząć 21:07, 17 sie 2019


Dołączył: 07 kwi 2019
Posty: 1704
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Bożenka witam

Masz juz bardzo ładnie. Ogrodu nie tworzy się w jeden czy nawet 2 lata spokojnie bez pośpiechu trzeba wszystko przenyslec.
Tawuły niskie to doskonała roślina/krzaczek na obwódki przed trawy. Wiosna nim trawy urosna nasadz tulipanów za tawulami które wiosna są najładniejsze.
W Lidlu zawsze są van ejki na kilogramy dosyć tanio wychodzi nie ma potrzeby ich wyciągać z ziemi rozrastają się. Jest mnóstwo kwiatów wiosennych które mogą wprowadzić kolor, później niezapominajki. Żurawki też ładne cała gama kolorów jest dostępna.
Poduchy z floksów szydlastych różne kolory. Ja tam mam łyso wiosna za nim trawy wyrosną w żwirowisku ale królują samosiejki orliki. Co roku je wyrzucam i znowu wiosna kwitną. Z trawami to 1 miesiąc najgorzej po ten piękna ozdoba aż do zimy nawet i w zimie powiązane są dekoracyjne.

Red baron masz piękna. Ja też miałam ale wyrzuciłam może posadziłam w złym miejscu i inne trawy wrosły w nią i późno ruszała i nieraz zielone były wyższe od czerwonych. Ale bardzo mi się podoba. Jak gdzieś dorwe ładne sadzonki to kupię



Pozdrawiam

Cieszę się Elu,że Ci się u mnie podoba ciężko u mnie z cierpliwością oczekiwaniem na coś . Mój eM powtarza że jestem w gorącej wodzie kąpana
Dlatego czasem tak narzekam ale próbuje sobie tłumaczyć że przecież kiedyś drzewa urosną a krzewy i bylinki nabiorą masy a wtedy może będę zadowolona z ogrodu
Red barona polecam wprawdzie rozłazi się jak diabli ale gdy patrzę na niego szczególnie rano gdy słońce na niego świeci to wszystko mu wybaczam
Tak w ogółem to uwielbiam trawy a poznałam je dopiero tu na O

Troszkę dziś się nasadziłam i poprzesadzałam urobiona jestem jak wół po orce jestem w trakcie przeróbki kolejnej rabaty brakuje mi jeszcze Dęba który będzie grał tu główne skrzypce czekam cierpliwie aż eM znajdzie czas żeby go przywieźć jak żyć z tymi chłopami

Pozdrawiam



Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 14:21, 17 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
effka napisał(a)

Iwonko, też uwielbiam ten widoczek, bardzo przyjemnie pije się kawkę patrząc na te hortensje. Może kiedyś będziemy miały przyjemność napić się razem kawy w moim ogrodzie.
To jest ta rabata:



Ładny dystans 40 km, uwielbiam jazdę na rowerze.

Zgadłaś, to A. Jakoś chyba najcześniej tam kupuję, chyba z przyzwyczajenia
Rutewki chciałam kupić ale ciągle nie wiem, gdzie mogłabym je posadzić.
Oglądając zdjęcia z angielskiego ogrodu Danusi nabrałam ochoty na bylinowe szaleństwo między Doorenbosami.

Przedogródek został dzisiaj mocno przystrzyżony, a dokładniej tawuły. Wprawdzie pozbawiłam ich pięknych limonkowych listków ale dzięki mocnemu cięciu nabiorą szybciej masy. Uformowalam je w kopułki.

Dziękuję Iwonko za miłe słówka!


Na pewno się uda, może już w przyszłym sezonie, dałyśmy radę do Wojsławic dojechać, to i do ciebie kiedyś dotrzemy
Ja też rower uwielbiam, ale mój tyłek nieco mniej Dziś mąż sam jeździ, ja mam przerwę na regenerację do jutra
W sklepie na A. zamówiłam 10 szt seslerii, to będą moje pierwsze rośliny zamówione przez Internet (nie licząc hortki Grat Star na prezent).
Danusi busz robi takie wrażenie, że można oszaleć. Doorenbosy podobno nie wysuszają tak terenu jak zwykłe brzozy. Ja robiłam dziś rozpoznanie cenowe, waham się nad platanami albo kolejnymi doorenbosami.
Tawułki są the best Moje staruszki dzielnie zniosły przesadzenie, ale sa tak ogromne, za wiosną czeka je redukcja masy
Dziękuję za zbliżenia rabatek Niesamowicie ten szpaler wygląda, fajna asymetria! dajesz radę kochana
Akcja reanimacja -zmiany w ogrodzie czas zacząć 12:45, 17 sie 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Bożenka witam

Masz juz bardzo ładnie. Ogrodu nie tworzy się w jeden czy nawet 2 lata spokojnie bez pośpiechu trzeba wszystko przenyslec.
Tawuły niskie to doskonała roślina/krzaczek na obwódki przed trawy. Wiosna nim trawy urosna nasadz tulipanów za tawulami które wiosna są najładniejsze.
W Lidlu zawsze są van ejki na kilogramy dosyć tanio wychodzi nie ma potrzeby ich wyciągać z ziemi rozrastają się. Jest mnóstwo kwiatów wiosennych które mogą wprowadzić kolor, później niezapominajki. Żurawki też ładne cała gama kolorów jest dostępna.
Poduchy z floksów szydlastych różne kolory. Ja tam mam łyso wiosna za nim trawy wyrosną w żwirowisku ale królują samosiejki orliki. Co roku je wyrzucam i znowu wiosna kwitną. Z trawami to 1 miesiąc najgorzej po ten piękna ozdoba aż do zimy nawet i w zimie powiązane są dekoracyjne.

Red baron masz piękna. Ja też miałam ale wyrzuciłam może posadziłam w złym miejscu i inne trawy wrosły w nią i późno ruszała i nieraz zielone były wyższe od czerwonych. Ale bardzo mi się podoba. Jak gdzieś dorwe ładne sadzonki to kupię


Pozdrawiam
Wzgórze chaosu 11:45, 17 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
Poprzedni wpis to początki historii altanowej rabaty. Pora na przedstawienie, co dalej z tego wynikło

Po zimie rabata przy altanie wygląda smutno, niestety widać po niej upływ czasu... Nawet ławka zamiast palet nie ratuje sytuacji Po początkowym nerwie pojawia się wena do działania



Wiosenna bujność nieco poprawia humor, ale pomysły kiełkują.
Wędrówki rododendronowe już pokazałam Było ładnie, w momencie kwitnienia nie odważyłabym się ruszyć tego piękna, ale po było mi już psychicznie łatwiej

Tulipanowiec też znalazł nową miejscówkę, dosłownie poszedł sobie na front, ale tę śmieszną historię opiszę przy innym remoncie
Po raz drugi przesadzam też umbrę na pniu. Miały być dwie posadzone symetrycznie przy ławce, ale nie byłam tak na prawdę do tego pomysłu przekonana. Bardziej czułam tu katalpy, ich duże liście byłyby lepszym akcentem... Niestety ta rabata nie jest aż tak duża, a korony katalp po latach są ogromne. Umbra poszła na front.


Przed demolką jest tak:

Widząc taki obraz nędzy i rozpaczy jakoś łatwiej to wszystko wysadzić w powietrze No prawie wszystko


Na wiosnę przywożę na rabatę duże ilości kompostu, plan jest taki, aby podnieść nieco jej tyły. Muszę to zrobić ostrożnie, by nie zasypać pni drzew, które zostawiam. To wiedza zdobyta dzięki nadrabianiu zaległości w programie "Maja w ogrodzie" Zbyt mocno zasypany górą pień sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.

Przez jakiś czas na rabacie nic się nie dzieje a pozostawiona goła ziemia zarasta trawą.


Po przeprowadzonej rodkowej, tulipanowcowej, umbrowej migracji znów jest impuls. Niebieski świerk mocno mi tu od dawna zgrzyta, rabata bez niego będzie spokojniejsza. I tak jest mocna kolorystycznie. Po bokach ma dwa bordowe akcenty: perukowca i klona. Oba kocham i oczywiście zostają

Zarośniętą ziemię przekopuję, znów rozkładam kartony i rozpoczyna się proces równania terenu.
Wychodząc z mojego wąwozu przedłużam też żwirową ścieżkę do kolejnego zakrętu:


Na winklu po przeciwnej stronie przekopuję małą rabatkę aby złagodzić mur i kamienną donicę.


Po dosypaniu ziemi z tej strony jest tak:

Trochę ziemi jeszcze brakuje, aby całkowicie zasypać duże kamienie podtrzymujące żwir pod ławką. Ale już dowiozłam
Różnica wysokości była aż tak duża:


Teraz jest mniej więcej tak:

Kamienie okalające żwir zostały prawie całkowicie zasypane. Wkrótce nawiozę nieco jaśniejszego żwiru, który ładnie wszystko zakryje. Pomaluję też ławkę pod kolor altany, nieco ją tylko przecierając.
A o nową ławeczkę będę prosić św. Mikołaja

Przymiarka ze starą ławką wygląda tak:

Pod klonem leżą 3 wykopane tawuły, które teraz zadołowałam za ławką tworząc kompozycję z 3 kul. Nie jestem do nich w tym miejscu w 100% przekonana... Na wiosnę spróbuję wyrównać je cięciem i zobaczę, jak to będzie wyglądać. Uwielbiam te tawułki, ale jeśli okaże się, że coś mi tu jednak zgrzyta, będę im szukać nowej miejscówki.

Za ławką planuję żywopłot z cisa hilii. Ma nawiązywać do łukowej kompozycji przy kamiennej ławce widocznej z altany. Ma być niewysoki tak aby nie zakrywał hortensji ale stworzył lekkie oparcie dla ławki. Po bokach będą dwie cisowe kule, co nawiąże z kolei do kul przy wykuszu domu. Na razie jest hortensjowo
Między perukowcem a kratką altany w zeszłym roku posadziłam hortensję Kyushu. W tym roku perukowiec tak bujnął, że hortensja nie miała szans na pełnię swej urody. Przesadziłam ją na środek ławki a po bokach dokupiłam dwie kolejne Kyushu. Uwielbiam tę hortensję, jej zapach jest obłędny!
Jak ta trójeczka kiedyś się rozrośnie siedzenie na ławce będzie jeszcze przyjemniejsze

Tak wyglądały przymiarki tej hortensji zaraz po zakupie. Widać też jak przesunęłam placyk do przodu:


Z samymi tylko hortensjami jest tak:

Podoba mi się ten minimalistyczny obrazek, nie chciałabym go zepsuć dodatkami o których wspomniałam...

Największym dylematem jest dla mnie tył. Dziurę w żywopłocie - powstałą przez rozrastające się rośliny z przodu - załatam i nawet wiem jak. Wycięłam cały susz i przywiążę do przodu nieco tylnych gałęzi, które stworzą namiastkę zieleni z przodu. Są bujne i jest ich dużo, więc pomysł się uda.
Straszący cyprysik Lawsona "Ivonne" mimo sentymentu do nazwy będzie raczej wycięty. Niestety po podcięciu czubka kilka lat temu podmarzł i dużo gałęzi musiałam wyciąć. Reszta gałęzi nieco uformowana, ale nadal nie jest w formie. Tak podkrzesane drzewko pewnie długo nie przetrwa...

Perukowiec i klon zostają. Mocne bordowe akcenty po dwóch stronach... Co między nimi pasuje???
Myślałam o dwóch platanach Alpen's Globe. Ale gołe pnie znów coś potrzebują w nogi...
Nie chcę tam nic iglastego, pasują mi tylko zielone drzewa. Czy takie same czy różne???
Kuszą mnie 3 brzozy doorenos Pasowałyby do brzóz za altaną i do doorenbosów na froncie, które rosną wzdłuż tej samej linii żywopłotu. Cudnie zagrałyby z hortensjami Kyushu Podbiłyby boro drzew obok...
Na razie widzę same plusy A WY co myślicie? Uśmiecham się mocno po rady i sugestie

Ależ elaborat mi wyszedł, niemal tak długi jak historia tej rabaty
Na koniec perełeczka I jak tu się nie zachwycać zmianami
Nawet ja maruda się cieszę
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 22:01, 15 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Johanka77 napisał(a)
Macham! Wypoczywaj

Odmachuję, miałam wypoczywać ale jak zawsze nie wyszło. Wycielam nadmiar pędów malin, obstrzygłam tawuły na przedpłociu, podałam rodki i nowe hortki, plus nowe Doorenbosy. No to by było na tyle dzisiaj
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:52, 15 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Iwonka napisał(a)
Uwielbiam ten twój widoczek, poranna kawka w takiej miejscówce najlepsza
W wolnej chwili zrób zbliżenia na te dwie długie rabaty, kwitną hortensje, trawy są tak bujne, całość wygląda oszałamiająco!!!
U mnie znów dziś rower, tylko 40 km, ale z wieloma postojami, pogoda była fantastyczna.




Coś czuję, że to sklep na A Ożankę mam od Aganii, w rok na mojej glinie rozrosła się razy 4, już nawet podzieliłam się nią z Anpi Jest śliczna, długo kwitnie. Odętkę białą kupiłam na targu od pana bylinowego Jedną mam z ciemnymi listkami, drugą białą z jasno-zielonymi. Obie cudne, też długo kwitną. Rdest mnie kusi ale Golden arrow i Superbum. W ogóle jak człowiek się wkręci jest tyle genialnych bylin, że obłędu można dostać. Gaura, gillenia, tiarella, rutewki... Potrzebuję czegoś lekkiego stąd teraz faza na zwiewności

Przedogródek Effcia idealny, minimalistyczny, wygodny. uwielbiam te limonkowe kuleczki. Super miałaś pomysł. Moje przycięłam ze trzy tygodnie temu, są teraz idealne - jak limonkowe żaróweczki


Iwonko, też uwielbiam ten widoczek, bardzo przyjemnie pije się kawkę patrząc na te hortensje. Może kiedyś będziemy miały przyjemność napić się razem kawy w moim ogrodzie.
To jest ta rabata:



Ładny dystans 40 km, uwielbiam jazdę na rowerze.

Zgadłaś, to A. Jakoś chyba najcześniej tam kupuję, chyba z przyzwyczajenia
Rutewki chciałam kupić ale ciągle nie wiem, gdzie mogłabym je posadzić.
Oglądając zdjęcia z angielskiego ogrodu Danusi nabrałam ochoty na bylinowe szaleństwo między Doorenbosami.

Przedogródek został dzisiaj mocno przystrzyżony, a dokładniej tawuły. Wprawdzie pozbawiłam ich pięknych limonkowych listków ale dzięki mocnemu cięciu nabiorą szybciej masy. Uformowalam je w kopułki.

Dziękuję Iwonko za miłe słówka!
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 01:10, 15 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
basia3012 napisał(a)


Przedpłocie bardzo spokojne, eleganckie, kolory stonowane. Nie ma pstrokacizny. Bardzo mi się podoba.

Bardzo dziękuję za miłe słowa Przedpłocie wyszło minimalistyczne, choć ostatnio lubię kolorowe bylinówki, tutaj nie chcę nic dasadzać. Tawuły maja się zrosnąć w niziutki żywopłot.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 21:47, 14 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Tawuły na przedpłociu do cięcia ale i tak jest już fajnie. Muszę dosypać porządna warstwę grubszej kory bo chwasty za szybko rosną.
Dzięki dziewczynki.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 17:10, 14 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Kim napisał(a)
Ewciu niewiem którą fotkę cytować wszystkie mi się podobają
Widoki nieziemskie busz masz niesamowity
Dojrzałam na zdjęciach trzmieline i tawuły przycięte ,czy to teraz ciachałaś zastanawiam się czy mogę jeszcze swoje pociachać

Ewciu skoro jestem u Ciebie to odpowiem też u Ciebie
pytałaś o powierzchnie dachu z którego zbieramy deszczówkę ,więc jest to 80m2 z tym że na garażach mamy dachówkę betonową i eM twierdzi że sama dachówka też "wpije" troszkę wody zanim zaczyna napływać do beczki
ale zamotałam

Eden rose polecam jest przepiękna


Bardzo się cieszę z tych komplementów Dziękuję.

Wszystko ciełam w niedzielę, na nawet we wrześniu tnę ale we Wrocławiu ciepło i zima późno przychodzi.

A powiedz, jak dużo wody zbiera podczas ulewnego deszczu, tak plus minus.

Edenka cuuuudo.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 16:04, 14 sie 2019


Dołączył: 07 kwi 2019
Posty: 1704
Do góry
Ewciu niewiem którą fotkę cytować wszystkie mi się podobają
Widoki nieziemskie busz masz niesamowity
Dojrzałam na zdjęciach trzmieline i tawuły przycięte ,czy to teraz ciachałaś zastanawiam się czy mogę jeszcze swoje pociachać

Ewciu skoro jestem u Ciebie to odpowiem też u Ciebie
pytałaś o powierzchnie dachu z którego zbieramy deszczówkę ,więc jest to 80m2 z tym że na garażach mamy dachówkę betonową i eM twierdzi że sama dachówka też "wpije" troszkę wody zanim zaczyna napływać do beczki
ale zamotałam

Eden rose polecam jest przepiękna

Blaski i cienie nowego życia 13:52, 14 sie 2019


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
popcorn napisał(a)
Zaglądam, podglądam. Piękny kolor trawy, u nas wszystko wysuszone na wiór. Limki cudo. I tawułkowe kulki


Lekko sprostuję, że to nie Limki tylko Magical Candle. Ale to nie problem jak nie znasz mojego wątku.
Tawuły kulkowe owszem też mi się podobają od ulicy ale mam kłopot z utrzymaniem terenu pomiędzy nimi więc koniecznością jest dosadzenie sadzonek pomiędzy i równego cięcia żywopłotu.


A teraz Silver Dollar zaczynają z drugiej strony domu


Miłkowo - sezon 2016-2022 17:14, 13 sie 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry

ponownie Susan kwitnie, ostro ją cięłam w tym roku


i tawuły
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 16:55, 12 sie 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
effka napisał(a)

Oj leniwa na pewno nie była, styrałam się na maxa, pot lał się w oczy, wycięłam co mogłam: prawie wszystkie obwódkowe lawendy (a jest ich trochę na wjazdowej), skulkowałam tawuły, któe porosły w potwory, obstrzygłam Pissardi, orzecha, choiny, latałam z nożycami niczym Edward Nożycoręki plewiłam, sadziłam etc. Skończyłam o 21... Dzisiaj dokończę cięcie kilku lawend, najpierw będę musiała poprzesadzać wysiane naparstnice, bo tak zarosły lawendy, że prawie ich nie widać.

Ty Magda lepiej odpczywaj, bo sporo roboty przy nowym terenie masz zbieraj siły


Kawał pracy, ja też się utyrałam.
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 15:46, 12 sie 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21096
Do góry
effka napisał(a)

Oj leniwa na pewno nie była, styrałam się na maxa, pot lał się w oczy, wycięłam co mogłam: prawie wszystkie obwódkowe lawendy (a jest ich trochę na wjazdowej), skulkowałam tawuły, któe porosły w potwory, obstrzygłam Pissardi, orzecha, choiny, latałam z nożycami niczym Edward Nożycoręki plewiłam, sadziłam etc. Skończyłam o 21... Dzisiaj dokończę cięcie kilku lawend, najpierw będę musiała poprzesadzać wysiane naparstnice, bo tak zarosły lawendy, że prawie ich nie widać.



Boszszsz, co ty bierzesz? Ja też chcę tego spróbować!
Aleś roboty odwaliła .

Pod świerkiem to nie mam pojęcia co można posadzić...
Podmiejski ogródek 12:57, 12 sie 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
rdest blackfield kupowałam celem dopasowania do tej tawuły i jest jednak trochę za ciemny, ale nie szkodzi, bo i tak będę ją przesadzała (wiecie: jedyna rabata, z której jestem w miarę zadowolona, to trzeba ją natychmiast zmienić)


pięciornik Monarch's Velvet: kupiły dziewczyny, kupiłam i ja
w rzeczywistości jest mniej czerwony niż na zdjęciu, z brązowym berberysem powinien się dobrze dogadać:


Z kilku różnych miejscówek ta najbardziej mi pasowała dla molinii edith dudszus. Ale najpierw wsadzę kalinę, a potem zobaczę co z molinią.



kupiłam jeszcze kuklika nonna, ale ponieważ teraz nie kwitnie, to wrzucę zdjęcie, jak on wygląda u Kwartecika


Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 08:54, 12 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Magleska napisał(a)
dzieje się a u mnie leniwa Niedziela

Oj leniwa na pewno nie była, styrałam się na maxa, pot lał się w oczy, wycięłam co mogłam: prawie wszystkie obwódkowe lawendy (a jest ich trochę na wjazdowej), skulkowałam tawuły, któe porosły w potwory, obstrzygłam Pissardi, orzecha, choiny, latałam z nożycami niczym Edward Nożycoręki plewiłam, sadziłam etc. Skończyłam o 21... Dzisiaj dokończę cięcie kilku lawend, najpierw będę musiała poprzesadzać wysiane naparstnice, bo tak zarosły lawendy, że prawie ich nie widać.

Ty Magda lepiej odpczywaj, bo sporo roboty przy nowym terenie masz zbieraj siły

Ogród w remoncie 21:06, 09 sie 2019


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14885
Do góry
Zana napisał(a)


Widzę, oj widzę. Wiadomo, że musi dorosnąć
Ja Cię podziwiam i mocno kibicuję. Zmiany czynisz spektakularne, już widać efekty. Zdjęcia "było"/"jest" pokazują to bardzo dobitnie.
Tyraj kobito, tyraj - będziesz miała cudowny ogród.

A tawuła brzozolistna jest też z żółtymi liśćmi - odmiana Tor Gold (to tak na marginesie). Nie mam żadnej, ale na fotkach mi się podoba.


Mam małe tawuły brzozolistne takie zwykłe, zielone i gdzieś bym je upchnęła. Sporo ich jest, chyba z 15 sztuk więc mogę poszaleć. Myślałam by je dać przy wjeździe tylko, że tam będzie lądował śnieg z odśnieżania jakby jednak zimy trafiały się jakieś śnieżne więc to chyba średni pomysł na nie. Jak znajdę chwilę wrzucę plany jeszcze i fotki bo bez tego trudno.
Dzięki za kibicowanie, to miłe bardzo. Tyram ile wlezie
Podmiejski ogródek 19:57, 09 sie 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
TAR napisał(a)
o tym sama niedawno sie dowiedzialam w ogrodniczym, czemu np. magnolie nie kwitna. a widzialam jak w szkolce je przycinali, tłumaczyła mi kobieta, ze musza ciać inaczej by zarosli krzaczorami i moze sie tak zdarzyc ze nie zakwitna. mi na przykład Blue Muffin nie kwitła, bo wiosna ja strasznie obciachali i nie miała jak zawiazac pąków. Za to mam ładny i zgrabny krzaczek, licze ze w kolejna wiosne zakwitnie.

ale wiesz, moze cie twoja akurat zaskoczy i zakwitnie

klosowca bym chciala bardzo, mnie sie podoba, czy on lubi słonce? Tam gdzie przesadzilam moje lilaki chce pod nimi zrobic typową bylinowke, przejda tam hyzopy, pysznogłowki, dzielżany, floksy, przesadze tawuły białe, czosnki skalne. Tam nie mam jakosciowo dobrej ziemi, choc troche sypniete i przekompostowane na byliny bedzie idealna. i ma byc bezobsługowa i kwitnaca całe lato. nawet moze zostawie tam kilka marcinkow.


W sumie - trudno im się dziwić

kłosowiec na bezobsługową, słoneczną rabatę bardzo się nadaje. dodatkowa jego zaleta, że zdobi także zimą. Natomiast wada taka, że to podobno niezbyt pewna roślina i lubi wypadać.

Znalazłam zdjęcie rabaty z lipca zeszłego roku:

można porównać, ile roślin zniknęło i jakie wielkie jeżówki były
Podmiejski ogródek 16:27, 09 sie 2019


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
Do góry
o tym sama niedawno sie dowiedzialam w ogrodniczym, czemu np. magnolie nie kwitna. a widzialam jak w szkolce je przycinali, tłumaczyła mi kobieta, ze musza ciać inaczej by zarosli krzaczorami i moze sie tak zdarzyc ze nie zakwitna. mi na przykład Blue Muffin nie kwitła, bo wiosna ja strasznie obciachali i nie miała jak zawiazac pąków. Za to mam ładny i zgrabny krzaczek, licze ze w kolejna wiosne zakwitnie.

ale wiesz, moze cie twoja akurat zaskoczy i zakwitnie

klosowca bym chciala bardzo, mnie sie podoba, czy on lubi słonce? Tam gdzie przesadzilam moje lilaki chce pod nimi zrobic typową bylinowke, przejda tam hyzopy, pysznogłowki, dzielżany, floksy, przesadze tawuły białe, czosnki skalne. Tam nie mam jakosciowo dobrej ziemi, choc troche sypniete i przekompostowane na byliny bedzie idealna. i ma byc bezobsługowa i kwitnaca całe lato. nawet moze zostawie tam kilka marcinkow.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies