Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Pomidorowy Zawrót Głowy 19:40, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Do napisania dzisiejszego postu zmotywowały mnie wyczytane tu i ówdzie obawy, że wysiewanie pomidorów oraz ich utrzymanie przy życiu do momentu sadzenia jest czymś wielce skomplikowanym i wymaga sporych nakładów.
Chciałabym rozwiać te obawy i udowodnić, że z nasionek pomidorów zdecydowanie najłatwiej pozyskać zdrowe i piękne sadzonki.
Aby tego dokonać potrzebujemy jednego w miarę nasłonecznionego parapetu o długości 150 cm, jednej lub dwóch skrzynek tzw. kwiatowych z podstawkami (u mnie są dwie o długości 75 cm), worka ziemi do wysiewów (u mnie jest to ziemia zakupiona w L..lu), woreczek kermazytu i perlitu (zakupiłam sobie 5 kg woreczki i używam ich już od kilku lat).

Na dnie skrzynek wywierciłam kilka otworów na odprowadzenie wody. Wysypałam 2-3 cm warstwę kermazytu. Skrzynki wypełniłam ziemią do wysiewów na wysokość ok. 3 cm od górnej krawędzi. Trzonkiem łyżeczki w każdej ze skrzynek zrobiłam dwa równoległe rowki mniej więcej 3 cm od krawędzi skrzynki. Przygotowałam sobie plastikowe znaczniki , na których wypisałam nazwy odmian. Nasionka wkładałam pensetką w odstępach ok. 3-4 cm i lekko przysypałam je ziemią. Obficie spryskałam powierzchnię skrzynek pojemnikiem z rozpylaczem (woda do podlewania pomidorów musi być odstana (wyparowuje z niej chlor) i musi mieć temperaturę pokojową. Na wierzchu przysypałam ziemię perlitem. Zwilżam powierzchnię wysiewów rano i wieczorem. Należy unikać spryskiwania liści.
Po około 6-10 dniach (w zależności od odmiany) pojawiają się wschody. Zaczynam wtedy dodatkowo dokarmiać sadzonki. W kubku zaparzam 1-2 herbaty pokrzywowe i jedną skrzypową. Po przestudzeniu wlewam roztwór do butelki z opryskiwaczem i podlewam sadzonki; młode pomidorki raz na 3-4 dni, starsze codziennie.
Po miesiącu od posadzenia sadzonki wyglądają tak (od 15 marca do dzisiaj w pełni słonecznych dni było niewiele, temperatura w tym pomieszczeniu wynosi od 19-21 stopni)





Wysokość sadzonek zależy od odmiany. Wysiewałam zarówno odmiany koktajlowe, jak i karłowe samokończące, a także odmiany wysokie.
Liście są zielone, łodygi sztywne. Skrzynki są obracane rano i po południu, aby zapobiec wyciąganiu się sadzonek do słońca.
Liście są zdrowe, pomidorki stoją sztywno.




Wysiewam tak pomidory od wielu lat. Sadzę je do gruntu na głębokość do pierwszych liści około 15 maja do dołka, w którym na dnie umieszczam łodygę pokrzywy i skórkę banana. Pomidory wyciągam ze skrzynek dużą łyżką. Korzonki bardzo ładnie się rozdzielają. Nigdy żadna sadzonka mi nie wypadła po wsadzeniu w miejsce docelowe.
Bardzo zachęcam do spróbowania tych, którym dotąd brakowało wiary, że to może się udać.
Powodzenia!
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 19:35, 15 kwi 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
anuska2507 napisał(a)
Hosty zanikają na zimę, więc dobrze połączyć je np. z carexami, które są zimozielone (ścina się je teraz, ale dość szybko odrastają).

A może tak bardzo prosto: zimozielone zatopione np. z bergeniach albo carexach:
https://pl.pinterest.com/pin/45880489949441678/
https://pl.pinterest.com/pin/43910165111161889/

Pomysł z pinów fajny, ale na inną głębokość rabaty. U mnie to tylko 140 cm na nasadzenia, bo reszta cm dla laurowiśni zostaje. W sumie jeden carex mi się w szkółce spodobał miesiąc temu, ale cała partia była podpisana jako wykupiona:

Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 19:30, 15 kwi 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
LIDKA napisał(a)
Tam masz chyba carport? Musi byc w miare elegancko i mało do roboty.

Hosty i inne cieniolubne to dobry kierunek. Mam bardzo różne hosty ale jedna jest tez wczesna. Juz sie liscie rozwijają.

Limonkowy carex tez dobrze rośnie w cieniu i eleganckie kępy tworzy.

Miejsce dla drugiego auta mam po drugiej stronie. Od wschodu. Ta omawiana rabata to ta po lewo (zachód). Zaczyna się zaraz za tą zakreśloną na pomarańczowo (tam mam Amanogawy, Hameln, rozchodniki).

Znasz odmianę tej wczesnej swojej? Czemu tak dużo osób swojego czasu pozbywało się Ice Dance?

Kojarzysz kto na O. ma takie wąskie cieniste rabaty? U Kasi Mrokasi widziałam na foto i na żywo. Kto jeszcze może takie mieć?
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 19:21, 15 kwi 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Co tu się odhiacyntowało?


Wiejski ogród Magdy 19:12, 15 kwi 2025


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 606
Do góry
W pobliżu miejsca, gdzie mieszkam, jest nieduży sklep ogrodniczy, który sprzedaje m.in. rośliny. Może nie ma jakiegoś powalającego asortymentu, ale czasem można tam trafić na coś ciekawego. Ostatnio byłam tam w poszukiwaniu doniczek produkcyjnych i wypatrzyłam, że mają całkiem spore drzewka judaszowców. Niestety nie zapamiętałam, jakiej odmiany. Siedziało mi to w głowie i gryzło mnie przez kilka dni. Zwłaszcza odkąd zobaczyłam w Internecie judaszowca Eternal Flame i zakochałam się. W judaszowcu. Eternal Flame.

No więc poszłam tam dzisiaj mimo deszczu, bo myśl o tym judaszowcu nie dawała mi spokoju. Oczywiście na miejscu okazało się, że to odmiana Ruby Falls. Szkoda. Ale drzewko całkiem ładne, słusznych rozmiarów, tak ze dwa metry wysokości. Zostaje mi zatem kupno przez Internet, a tam zawsze nie wiadomo, co wyślą. Trochę zakup w ciemno. Wydam 600-700 zł, a przyślą mi suchego badyla. Na razie się wstrzymam. I tak nie wiem, gdzie bym posadziła tego judaszowca.

Przy okazji zobaczyłam inną roślinkę, którą chcę mieć. Orszelinę Pink Spire. Wrócę tam, jak nie będzie padać .









Mają tam dużo borówek, w tym polecane przez Bee Bluecrop i Toro.

Ożankowy ogród 18:34, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 897
Do góry
Magnolia startuje
Ożankowy ogród 18:34, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 897
Do góry
Pierwiosnek od Madzi i mój biały

Pierwiosnki z siewek od Sylwi, były to mikruski 1,5cm gdy je przywiozłam
Ożankowy ogród 18:26, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 897
Do góry
Ciemierniki z siewek od Sylwi i Anitki prezentują się coraz lepiej


Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 17:48, 15 kwi 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6356
Do góry
Kwiatuchy













Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 17:46, 15 kwi 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6356
Do góry
Pierwsze rzodkiewki zjedzone



Sałaty i kapusty w tunelu





Czeresnie i grusze kwitną, te duże w tle u sąsiada



Magary Dramaty z Rabaty 15:51, 15 kwi 2025

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Magara napisał(a)






Kompost to naprawdę nasze złoto, dla roślin, dla gleby to oczywiste, ale nawet i dla takiego optycznego wrażenia uporządkowania, zwłaszcza chyba teraz, po zimie ☺️ Chciałabym już go mieć tyle, żeby tak móc rozsypywać cały dzień, ach ☺️
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 15:46, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10865
Do góry
Aniu Makao,

Nie chciałam im zafundować takiego szoku, skoro mam takie możliwości. Różnica byłaby spora. Gdyby nie fotowoltaika to bym się nie pierniczyła z grzaniem. Mamy nadprodukcję, więc bez wyrzutów sumienia włączam na noc.
Ogród w malinówkach 15:44, 15 kwi 2025

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Marcin89 napisał(a)





Świetne takie doniczkowe przymiarki. Mnie się nigdy nie udaje na raz kupić wszystkiego co zaplanuję, więc sadzę na raty według wstępnego planu i… potem oczywiście często muszę przesadzać, te wysokości ze stron internetowych nijak się mają czasem do optycznego efektu
Anna i Ogród 2 15:32, 15 kwi 2025

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Makao napisał(a)
Po podniesieniu tac pod jedną z nich znalałam gniazdo larw komarnicy


Wszystkie wybraliśmy i się pozbyliśmy. Chyba zmoczę ziemię i jeszcze raz coś w tym miejscu postawię tak na wszelki wypadek. Nigdzie więcej nie ma tylko w tym miejscu


U mnie jest ich mnóstwo i w bardzo różnych miejscach, i o różnych porach roku w dodatku Rozgrzebywałam z nadzieją, że może jakieś ptaki chociaż część zjedzą, ale nie wybierałam sama - one robią duże szkody w ogrodzie? Nie wiem, czy się przemogę, żeby je zbierać, brrr…
W zgodzie z lasem 14:41, 15 kwi 2025

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Ha, to na pewno nie jest łatwy teren, chociaż z drugiej strony wspaniałe jest to, że już teraz jest tu cały ekosystem. Ale wkomponowanie się w niego i znalezienie dla swoich marzeń miejsca i prawa do istnienia to faktycznie wyzwanie. Na razie zmagam się ze wszechobecnymi korzeniami sosen. Szalona uparłam się, że spróbuję też w tych warunkach uprawy warzyw, M mi zrobił piękne grządki wyniesione, ale już widzę, że nie ma mowy o „no dig”, bo po roku cała warstwa ziemi jest jak mata spleciona z włókien - młodych korzonków sosen

Ale w zeszłym roku o dziwo udało się wyhodować pomidorki i dynie Hokkaido, które same się pojawiły z nasion z kompostu


Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 14:21, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10865
Do góry
Mie wiem czy znacie Farmergracy. Dziś jest promocja na darmową wysyłkę. Zaszalałam j zamówiłam sobie dwa łubiny (m.in.)

Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 14:20, 15 kwi 2025


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10865
Do góry
Makao napisał(a)
Szybko lecisz
Ja swoje pomidory wczoraj wyniosłam do szklarni na sprawdzenie. Okna w domu otwierałam im codziennie od dawna więc do chłodnego powietrza powinny być przyzwyczajone. Wieczorem wyglądały dobrze więc zostawiłam je na noc. Przetrwały ale wsadzić jeszcze się peniam bo nie mam nagrzewnicy a jedynie grzejnik przenośny. Taka ta pogoda nie pewna


Wczoraj zanim włączyłam ogrzewanie spadło do 15 stopni, potem już było cieplej. Dziś przenoszę do szklarni resztę pomidorów.


Ja mam taki mały sprzęcik do nagrzewania.
Podobny pokazywał Jacek Naliwajek w naturalnie o ogrodach
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 14:09, 15 kwi 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5961
Do góry
Judith napisał(a)
Wiosenne ciepłe, długie dni i praca zdalna to połączenie idealne . Punkt 16.00 (no dobra, o 16.03, 3 minuty zamykam aplikacje ) wyłączam kompa i zdążę zaliczyć godzinny marszobieg po okolicy oraz pożytecznie spędzić czas w ogrodzie .
Dzisiaj przesadziłam 3 Thuje kulki, 4 tawuły japońskie i jedną hortensję. Cebulowych wykopanych przy okazji nie liczę . Wszystko poszło na nową półkolistą - na poprzednich miejscówkach słabo im szło, może tu będzie lepiej - słońce!
No i poki co jest tak jak na foci. Tam gdzie zielone donice będą Anabelki. Dojdą jeszcze jakieś kwiatuszki (już są niewidzialne kalaminty) i trawy.


Naprawdę mi się podoba Dużo kolorów i form, a jednocześnie ze smakiem. Z czasem będzie jeszcze ładniej.
Ogród hortensjowo różanecznikowy 13:02, 15 kwi 2025


Dołączył: 26 cze 2019
Posty: 606
Do góry
Piękne te narcyzy, same ciekawe odmiany. I tulipany, i szafirki też. Teraz show cebulowych, nic tylko podziwiać. Uwielbiam ten czas.

Monika83 napisał(a)

Co to za odmiana?
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 12:39, 15 kwi 2025


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5475
Do góry
Patrycja_KG_Lu napisał(a)

No właśnie moja działka to dawne puste pole uprawne. Zero cienia, więc dobrze zapamiętałaś. Jedynie tutaj jest taki wąski fragment. Rano budynek rzuca cień na tą rabatę, w południe tym wąskim przejściem wpada słońce, ale po posadzeniu roślin jedna drugą będzie cieniować. Po południu cień da płot z matą, a jak podrosną to i żywopłot z laurowiśni. Oceniłam to w związku z tym, że potrzebuję takich roślin co bardziej lubią miejsca z mniejszą ilością słońca.



Mam w ogrodzie także laurowiśnie i chyba je wyrzucę, bo szlag mnie trafia na ich wygląd i mękę przy przycinaniu. Na szczęście sadzonki kupiłam po 8 zl, więc mały problem. W ich miejsce zamowiłam graby, które już mam w innych miejscach.

Jako żywopłot na siatce posadziłabym trzmieliny Fortunea (Euonymus fortunei np. w odmianie 'Coloratus'). Nie zajmą dużo miejsca i można z nich formować półpnący żywopłot o szerokości 30-40 cm. Jest spory wybór jeśli chodzi o kolory liści https://www.clematis.com.pl/informacje-o-roslinach/pnacza-ogrodowe/525-euonymus-fortunei/
One są zimozielone, choć kolor liści zmienia się na zimę. Ale wiosną w ciągu 2 tygodni odzyskują ładny wygląd. Poza tym nic ich nie zżera i nie chorują.
Wolę je od laurowiśni, także z powodu łatwości cięcia. Można klasycznie elektrycznymi nożycami do żywopłotów. Laurowiśnia cięta w ten sposób wygląda koszmarnie z pociętymi liśćmi. Trzmielinom to nie szkodzi. Po prostu ich małe listki pocięte nie różnią się bardziej od tych nie pociętych. Poza tym trzmielina szybko (choć nie agrasywnie) zakrywa cięcia.
To zdjęcia z 1 marca żywopłotu koło Lidla
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies