Mówiąc mebelek masz na myśli blacik-stolik przy domku? Wszystko w warzywniku zrobił mój mąż. To co jest kupione to szklarnia, kompostownik i cegły na ścieżki, które układa też mój mąż. Taki zdolniacha z niego. On uwielbia bawić się w drewnie, ciąć, piłować, szlifować i kleić. Takie jego hobby. Ja tylko wymyślam co chcę, a on to robi i tylko ręce zaciera i mówi, że musi kolejną maszynę sobie kupić, żeby to zrobić.
Martuś, Twój warzywnik, chatka, szklarnia, wszystko przepiękne Bardzo mi się podoba u Ciebie. A kolorami tak kipi, że aż się chce chłonąc te barwy, zapachy
to niestety w tych czasach zawsze działa, tylko do jakiego wieku?
znalazłam gotową idealną oranżerię, ale ona ma tylko drzwi i jedno okno otwierane, a szklarnia powinna mieć kilka okien do wietrzenia, więc kiedy byłyby już na nią pieniążki będę dzwonić i dopytywac czy da się ją tak dostosować
a najlepiej żeby miała rozsuwaną podłogę a pod nią basen hahahahahah
widziałam coś takiego na jakiejś chyba amerykanckiej stronie - szok jakie cuda wymyślają
Na jednej z pięknych fotek migla mi chyba szałwia trójkolorowa - mi wyszła kiepsko jak u Ciebie?
Ta szklarnia.....odbicia
Jesli chodzi o chmiel to czytałam ze zaproszony do ogrodu raz pozostaje na wieki.
U mnie był w odmianie żółtej w donicy jednak warunki donicowe mu nie odpowiadały i przepadł
Ja w przyszłym roku ilość krzaków w szklarni też ograniczę, naszej trójce starczy połowa mniej.
I analogicznie mam z całym warzywnikiem - wszystkiego właściwie mam w nadmiarze i rozdaję
Znalazłam tylko takie stare zdjęcia.
to z 13 roku, pomyłka na aparacie daty.
bo obok stoi szklarnia a wiosną 14 r. była rozebrana i na jej miejscu powstała druga część ogrodu z anabelkami i trawiastą.
Dlatego mam tak podzielony ogród. i powinnam nazwać dwa ogrody + wcześniejszy stary.
Nowo tworzone w wiosną 13 r. czyli Moonlight kupiona była jesienią 12 r.
W tym czasie to były największe głowy.
to już z 2015 r
No to się cieszę że trafiłam. Raz na ruski rok to i mi uda się zabłysnąć spostrzegawczością
Pomidory masz też duże. Ja już takim wielkim to obcinam czubki bo to trzeba jeszcze 3 liście nad zawiązkami zostawić więc stwierdziłam że już nie dadzą rady się pomieścić bo po trzecim liściu zaraz puszczają kolejne kwiaty - i tak w kółko.
Na przyszły rok planowana jest szklarnia bo nie mieszczę się między rzędami. No i raczej na jeden pęd będę prowadzić bo miałaś rację- na dwa to za ciasno.
Zrobię jutro fotkę.
Czubków jeszcze nie ucinam, bo w sumie to mam tylko jeden krzak co sięga do sufitu szklarni - bo wiesz ja mam tam 9 odmian w środku, każda inaczej wygląda jeśli o wysokość chodzi
Coś mi jeden krzak, ten przy wejściu zaczął chorować, jakieś brunatne niewielkie plamy na liściach się pojawiły - poobrywałam znowu liście żeby zrobić większy przewiew, popryskałam HT, podlałam gnojówką ze skrzypu, jutro PW będę chciała zastosować - najlepiej by było żeby cały czas okna i drzwi były pootwierane, ale dziś tak wiało, że zamknęłam na cztery spusty, bo inaczej to by mi ta szklarnia odfrunęła.
Na cukiniach się nie znam, mam pierwszy raz.
Może Zuza zajrzy i powie, bo ja się skusiłam za jej namową - uwielbiam cukinie w każdej postaci
Kami, parę stron wcześniej masz całą ilustrowaną historię mojej szklarni Hehe, brzmi dumnie. Była najpierw kupiona, a potem robiona U mnie akurat jej montaż to było wielkie przedsięwzięcie (ze względu na silnie wiejące wiatry musiała być odpowiednio wzmocniona). Jej wymiar to 2,20x4,40. Pomidory różnych odmian, żeby popróbować. Do przywiązywania użyty sznurek. Ogórki owszem fajne, mam tylko nadzieję że pierwszy zbiór nie okaże się ostatnim.
No mówiłam już kiedyś, że mi się busz zrobił w szklarni jak nie wiem co Też nie wiedziałam, że ogórki aż tak się rozrastają. W przyszłym roku dużo posadzę je dużo rzadziej.
Paula, wrócę jeszcze do tematu munstead Dziś wreszcie posadziłam róże z ostatniej dostawy.
I powiem Ci, że się sama zszokowałam, że mają aż tak różne kolory! Coś mi się wydaje, że wybarwienie będzie zależeć od stanowiska. Im słoneczniej tym kolor bardziej wpadający w róż, im bardziej przycienione tym kolor bardziej bordowy.
Ile m2 ma Twoja szklarnia? Robiona/kupiona jest?
Co to za odmiana pomidorów? W dwóch rzędach pomidory posadziłaś?
Do przywiązywania sznurków z pomidorami masz użyty sznurek/linkę/drut?
A ogórki fajne.