Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kalina"

Pszczelarnia 14:51, 28 maj 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
mirkaka napisał(a)
Nadrobiłam Warzywniak cudowny


A taka kalina? Cudowna!




Słoneczny Ogród 12:43, 28 maj 2020


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Kalina


Piwoniowe pąki
Ogród w dolinie 12:27, 28 maj 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8798
Do góry
I inne
Bez czarny eva


Kalina japońska shasta, trochę zmęczona na razie po sadzeniu


Przywrotnik

Ogrodowe marzenie Mrokasi 20:57, 27 maj 2020


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21446
Do góry
Przesadziłam dziś klona Sangokaku pod żywopłot a zamiast niego na rabacie zamieszkał dereń Schmeterling. Dołożyłam tam też kalinę marki kalina japońska. Podoba mi się .
Widok z tarasu na tę rabatę. W tle po prawej widać Sangokaku, ładnie odcina się od zieleni żywopłotu.
Ogród Basi 10:15, 27 maj 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8798
Do góry
basia3012 napisał(a)
Dzisiaj i wczoraj u nas solidnie popadało. Jest nadzieja, że rośliny na polach i w lasach trochę podlało.

U mnie kwitnie kalina wonna. Pachnie przepięknie.






Powojniki pną się w górę.


Basiu, śliczna ta kalina wonna, czy ona ma Taki pokrój czy " goliłaś" jej nóżki.
Widziałam informację o mszycach, że ma, ale niepszesadnie dużo. A jak z przemarzaniem?
Marzy mi się więcej kalin i lilaków ale obawiam się mszyc i przemarzania.
Pozdrawiam
To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:18, 26 maj 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Forsycje przycięte.
Sylwia, jeszcze raz dzięki za przypomnienie.
irys holenderski - ogrodowy pionier- wsadziłam wiele lat temu- nie zagubił się podczas licznych rewolucji ogrodowych




Nie wiem jak Wam, ale mnie często się zdarza zadumać nad botanicznymi cudami- precyzja w tworzeniu różnych bytów wzbudza mój szacunek. Te diamenciki na końcu pręcików- cudo!



Wizja lokalna w warzywniku wykazała 90% skuteczność oprysku octwowego na bobie. Kalina angielska też wykazuje większy wigor w tworzeniu nowych liści. Dla koperku 10% roztwór octowy do oprysku może mieć zbyt silne stężenie. Koperek nie umarł, ale nie widać, żeby mu było lepiej.

W ziołowniku do kwitnącego szczypiorku dołączył tymianek.





Kwitnienie rozpoczęły lilaki ottwawskie. W przeciwieństwie do tych pospolitych, ładnie się przebarwiają jesienią. Pachną.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:51, 25 maj 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Dzisiaj wyłamałam przekwitłe kwiaty białym rodkom. Zrobiłam ostatnie zdjęcie przed zabiegiem. Nowe listki będą miały lepsze warunki do wzrostu.
Kwitnienie zaczęła Nova Zembla, a Catharine von Toll dopiero pokazuje kolorek na pąkach. W sumie mam 5 rodków, z tego 3 na wyniesionej rabacie. Dwa dosadziłam w miejsce zlikwidowanego świerka kłującego.





Po ostatnich opadach rośliny bardzo zmężniały. Żadne sztuczne podlewanie nie zastąpi normalnego deszczu.





Parzydło Kneiffi będę musiała przenieść. Gałęzie rosnących nad nim drzew utrudniają spływ wody w kierunku ziemi. Potrzebuje też więcej miejsca na należyte wyeksponowanie swojej urody.



Kalina nana pierwszy raz będzie kwitła.



To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:51, 24 maj 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Mariposa napisał(a)
Dobrze, że piszecie o tych zasychających liściach czosnków, widać to normalne, bo już się bałam, że wykończyłam swoje.
Haniu, masz jakiś ekologiczny sposób na mszyce na warzywach? Opanowały mi koperek i szpinak. Podlałam nawet gnojówką z pokrzywy, ale to nic nie dało.


Z mszycami na koperku nigdy nie potrafiłam sobie poradzić. Są niewidoczne gołym okiem.
Z domowych sposobów używałam z dobrym skutkiem coli z dodatkiem płynu do naczyń dla zwiększenia przyczepności albo roztworu 2 szklanki wody, 2 łyżeczki sody, 50 ml octu plus trochę mydła potasowego lub płynu do naczyń.

Niektórzy używają do likwidacji tych ssących wyciągu z namoczonego tytoniu.

Nie ma chyba jednego idealnego środka. Trzeba eksperymentować.

Na różach ich nie mam. Na kalinie Rozeum też nie, choc ona wyjątkowo jest podatna na atak mszyc. Ogród ozdobny dwa razy pryskałam roztworem tymolowym i dwa razy propionianem. Tylko kalina angielska wygląda podejrzanie.



Ania -Spełnione marzenie 20:13, 24 maj 2020


Dołączył: 03 wrz 2019
Posty: 4644
Do góry
No to trochę zdjęć

Dzisiejszego spaceru ,
( między deszczem A deszczem )
A że pogoda trochę ponura
To trochę koloru

Kalina koralowa
Pierwsze 2 kwiatki w drugim roku po podłączeniu




Serduszka okazała



To też kwiaty kaliny
Niestety nie wiem co to za gatunek .
Kwiaty są baldachitowate
( nie wiem czy jest nawet takie słowo) hihihihi


I podobne kwiaty derenia
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:57, 24 maj 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
darkowa napisał(a)
Haniu,że masz ślicznie to już wiesz,a jak jeszcze piszesz,że mało roboty
no to już zazdroszczę.
Jednak tajemnicą jest gęste sadzenie,prawda?
W mojej bylinowej mam najwięcej roboty,i widzisz nie pomyślałam
aby rozluźnić ziemię do traw

Mam również pytanie(a jakże)może również Pszczółka tu przyjdzie i wypowie się??
Założyłam sad(no dobra-sadzik)jest tam też warzywnik i wyczytałam,że powinnam go osłonić,tym
bardziej,że usadowiony jest od strony .poł-zach .U mnie zach.zimne wiatry
Chciałabym założyć żywopłot ale mam dylemat - jaki??
W pierwszym momencie pomyślałam o grabach,ale 35 m.czy to dobrze będzie wyglądać?
Podoba mi się Twój nieformowany,czy mogłabyś napisać co tam dokładnie rośnie
I czy rzeczywiście osłoni mój ogród również w czasie zimy
Nadmienię,że kupiłam już zadrzewnięx5 u Grochowskich(znasz?)




Rośliny w każdym ogrodzie utworzą prędzej, czy później, busz. Z wiekiem nabierają masy.
Na bylinowych rabatach najtrudniej się pracuje. Żeby był ładny efekt przez dłuższy czas, trzeba sadzić rośliny atrakcyjne w kolejnych miesiącach. Musi ich być dużo. Trzeba uważnie stąpać, żeby ich nie uszkodzić podczas zabiegów pielęgnacyjnych.
Krzewy są bardziej tolerancyjne na ewentualne chwasty.

Liściaste żywopłoty zawsze będą wyglądały elegancko, ale trzeba pamiętać, że te formowane wymagają dwukrotnego cięcia. 35 m to sporo. Bukowy byłby lepszy niż grabowy, bo w okresie zimy zachowuje liście. Zrzuca je dopiero w maju wraz z pojawieniem się młodych listków.

W żywopłocie nieformowanym rośnie kilka drzew iglastych , duże krzewy (lilaki zwykłe i ottawskie, irga błyszcząca i pomarszczona, perukowiec, trzmielina europejska, kalina koralowa Rozeum), średnie krzewy (derenie, pęcherznice, tawuły wczesne i nippońskie, krzewuszki, kaliny japońskie, kalina hordowina, berberysy, forsycja, wysoko prowadzone hortensje bukietowe) i niskie krzewy (tawuły japońskie, żylistki, berberysy, kuliste żywotniki, kolumnowe cisy.

Zadrzewni nigdy nie widziałam na żywo. Wyczytałam, że ona raczej na piaszczyste gleby.
U mnie już brak miejsca na nowe nasadzenia.
Ogród zapachów u Jasi 16:05, 24 maj 2020


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
Cudna kompozycja w tle bodziszek żałobny? Czy ta kalina olbrzymia to jedno drzewko? Piwonie masz cudne, klimatyczny ten Twój ogród bardzo i zachwycam się nim już od dawna Program widziałam, nawet nagrałam, żeby sobie powtarzać ten widok no i ta Twoja budleja skrętnolistna. Gratulacje bo tak naturalnie Pozdrawiam serdecznie
Ogród Basi i Romka 14:57, 24 maj 2020


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13636
Do góry
Ciągle pada Miłej niedzieli


















Na koniec kalina zaczyna kwitnąć
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 13:26, 24 maj 2020


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22045
Do góry
Waclaw napisał(a)

Piękna ta kalina. Nazywa się Roseum?

Tak
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 11:09, 24 maj 2020


Dołączył: 03 sty 2018
Posty: 7199
Do góry
kasiek napisał(a)

No ma duże - z ręką foto dla porównania

Piękna ta kalina. Nazywa się Roseum?
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 09:23, 24 maj 2020


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Do góry
Kalina angielska nie rośnie szybko. Mam ją z sześć lat, może dłużej.
Cudownie pachnie.



Jak maj to konwalie W tym miejscu późną zimą stoczyłam batalię z bluszczem. Odkryłam pień brzozy (nigdy więcej bluszczu na pniach drzew!) okazało się, że maleńka konwalia dzielnie się przeciwstawiała mordercy bluszczowi. Nie dała się. Sukcesywnie bluszcz będzie usuwany. Szkoda tylko, że do konwalii trzeba się pochylać. W dzieciństwie to z uporem maniaka wkładałam sobie kwiatki konwalii do nosa!



Dostałam w zeszłym roku floksa divaricata, bardzo mi się spodobał w jednym z zaprzyjaźnionych ogrodów. Nie mogłam go zlokalizować aż zakwitł. Jest!



Robię rewolucję z irysami. Syberyjskie zdziesiątkowały mi, no nie wiem co. Wyżarte od spodu do imentu. Dzieliłam i przesadzałam.
Dla TB szykuję nową rabatę. Mam kilka ulubionych odmian. Zakwitły pierwsze.
Szukam nazwy, mam je od artam i bardzo je lubię. Nie znalazłam.





Miłkowo - sezon 2016-2022 06:19, 24 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
gosika67 napisał(a)
Jeszcze zapomniałam, tamaryszka zauważyłam, daje delikatności w ogrodzie.

Mam 2 wielkie drzewa, ale jedno zarasta forsycja a drugie kalina, cały pokaz u sąsiada teraz
...uDany ogród 22:09, 23 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
ryska napisał(a)
Piękne zdjęcia. Nie mam pojęcia co to za roślinka zakwitła, pewnie jakaś kalina?


Dziękuję

Masz rację to kalina, ale jaka?
Buziaki!
...uDany ogród 21:11, 23 maj 2020


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11961
Do góry
Piękne zdjęcia. Nie mam pojęcia co to za roślinka zakwitła, pewnie jakaś kalina?
...uDany ogród 20:41, 23 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
gosika67 napisał(a)
Mi też ta ostatnia fotka, Pani sobie siedzi i co jej tam. Goście nieprzeciętni, pozdrów ich, bo lubię je bardzo.Kalina obsypana kwiatami, masz na niej mszycę, bo u mnie lgnie co roku.


Gosiu ano posiedziałam chwilę w takich pięknych okolicznościach przyrody
Uwielbiam ptaki, lubię je podglądać. Pozdrowię!
Kalina aż się ugina, mszyc nie ma w tym roku
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies