Dzięki Madzia.
Niestety, tu mi się symetria nie klei. I zasłoni mi widok z tarasu, więc na razie tylko ten dalszy.
No i musi być niżej, albo wyżej, bo posadziłaś centralnie na murku
A klona posadzę przy huśtawce. Bo już od jakiegoś czasu za mną łazi, żeby tam coś fajnego córce zrobić.
Chcemy zamienić te dziecięce siedziska na krzesła brazylijskie takie w stylu boho.
Z białej włóczki.
I tak myśle, że po prawo by się przydało drzewko.
Po lewej będzie panel z grabów już posadzonych.
Klon ma szansę przeżyć, bo tu trochę cienia od rana...
No to tyle o klonie
Może kiedyś...
Szersze kadry to zasługa eMa a ślimory, póki co tylko "domne" różyczki to w piątek kupiona miniaturka. Wychodzi mi tylko uprawa pojemnikowa choć te, które przesadzałam z obawą że się nie przyjmą wyglądają tak...
Kasiu to prawda, że azaliki są niezawodne. U mnie chyba nigdy się nie zdarzyło, żeby kwitły wszystkie rodki na raz. Jak jeden kwitnie, to drugi nie i tak w kółko, a azalki zawsze wymiatają
krzewuszki też przepiękne teraz
Już dawno miałam wam pokazać jak potrafi urosnąć bylina, jak ma dobre podłoże
Nie ważne, że zajęła mi 1/3 skrzyni na warzywa, będzie musiała rosnąć z ogórkami
Ale jest tak ładna, że nie miałam serca jej wysadzać na wiosnę poczekam na jesień może.. i zobaczymy jak zakwitnie
Asia
wiesz ,że ja nie minimalistyczna ,ale jak już co ,to bym posadziła 2 drzewka przy nowej skarpie...tam będą schody ? po obu stronach schodów jakby co
tak jakoś bym dała
tylko wg mnie musiałoby być takie ,żeby osiągały maksymalnie ze 3 m wysokości ….
Dzięki Tobie mam niektóre odmiany i bardzo się z nich cieszę. Mam takiego ciemnego, tylko jedną sadzonkę. Ja też mam wrażenie, że niektórych orlików nie mam co kwitły w ubiegłym roku.
Firany uszyłam z najtańszego woalu jaki był w "Wisanie"za 1m płaciłam poniżej 6zł. Nie zahacza się, bo drewno altankowe jest idealnie gładkie. One są związane na dole i nie pozwalam im fruwać.