Żurawina wielkoowocowa Ben Lear.

Nie myślałam, że jest taka odporna. Pamiętam jak wykopywałam sadzonki spod borówek gdzie przeszkadzała i zastanawiałam się czy dać jej jednak szansę czy wyrzucić na kompost. Znalazłam wolne miejsce na słońcu, dorzuciłam trochę próchnicy z przekompostowanej kory i trocin i posadziłam. Teraz w czasie suszy odrobinę podlana ale generalnie radzi sobie sama na piachu. Nie wiem jak bo korzeni się płytko. Pewnie korzysta z porannej rosy.

W czerwcu 2025 i teraz rok później. Już kwitnie masą kwiatów.