Głębokie, rynnowe i przepływowe z czystą ale zimną wodą. Z powodu temperatury nie ma zakwitów sinic jak na Mazurach. W niedzielę było super do pływania.
Rozważam posadzenie zielonożółtego bzu koralowego w prawym górnym rogu za suchym korzeniem. Ciekawe czy da radę na moich piaskach. Dojdą tu jeszcze bodziszki korzeniaste, duża hosta i rabata półcienista będzie już zakończona. Na razie wolne miejsca są przykryte kartonami i wysypane kompostem aby się odchwaściły do następnego sezonu.
Zostawię otwarte okno ogrodowe na sąsiedzką działkę z pięknymi brzozami.
No i jest to jezioro, no i jest pięknie Aż się tak fajnie przynajmnie zrobiło w tym upale
U mnie pęcherznica już powoli przekwita. Mam chyba trzy różne kolory i ta najciemniejsza, jak przekwita zawiązuje takie czerwone owocki, też fajnie to wygląda Nie mogę sobie skojarzyć jakie owocki ma ta żółta ? Muszę ją poobserwować
Pada raz w tygodniu od początku czerwca ale to dobrze. Oby tak było dalej. Ziemia jest wilgotna i dobrze jej zrobiła warstwa kompostu wysypana wiosną.
W niedzielę też padało godzinę ale na piasku nie ma takiego pojęcia jak zalanie Jak wracałam z działki po deszczu to już śladu nie było na polnej drodze.
Piękne jezioro Hosty ładnie ci rosną na piaskach,a myślałam że wolą cięższą glebę. Jak trafisz to kup więcej tej białej żurawkotonneli z kokoryczką tworzą ciekawy duet Chętnie też bym upchała taką białą, gdzie - to nie wiem...