Kochane Bratnie dusze ogrodowe .
Za życzenia dziekuję.
Dochodzę do siebie i jutro lekarz i robię sobie badania kontrolne. Krew mocz itd.
Dziś mi się humor poprawił bo wrócił jeden z moich bocianów. Czekamy oby drugi szczęsliwie wrócił
A poza tym trochę się zacebulkowalam
Ceny wychodzą niezłe kupiłam, narcyzy t'tatet i bridal crown. Oraz zółte hiacynty.
I moja rzeczka z szafirków cieszy bo coraz ładniejsza.
Cieszą hiacynty choć nie mam ich wiele (jeszcze)
Narcyzki wokół kortowej też cieszą.
Lilak już w pełni ulistniony
Poza tym jest masakrycznie sucho. Nie uruchamialiśmy jeszcze nawodnienia na trawnik bo nocki zimne. Widać już wyraźnie że przydałoby się.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą
Glina i zielsko na Diamentowej