Ela mam takie założenie se coraz więcej tarasowania a mniej harówki w ogrodzie.
Mam nadzieję że popada u Ciebie solidnie.
Wiosenne przymrozkami susza zaraz po bardzo wszystkim dokuczyły. Też mi padły albo skanują roslinki.
Za pochwałę rabaty na środku dziękuję.
Moja radość i zmusza mnie do ruszenia tyłka co wieczór. Chodzimy na spacery i ok 20.00 Franek staje przede mną i mruczy że że czas iść. Pogoda czy nie i tak idziemy.
Futerko na lato obcięte.
Mam tak jak Ty z irysamu.Lubię tylko ten jeden rodzaj kosaćców . Mam je od siostry. Gdybym ich nie widziała na żywo to bym się nigdy nie zdecydowała.
Moje są bardzo wysokie a siostry sporo niższe bo ma piach.