Ula to panowanie nad ogrodem to raz lepsze raz gorsze . Wyplewiłam jej siewki bo nie umiem rozpoznać która to ożanka a która szałwia a rosną blisko. Ozanka ma taki luźniejszy pokrój i to mi się podoba .
Mam 2 Gat niskich szalwi i jeden się sieje fest a drugi prawie wcale. Nie wiem od czego to zależy.
Całkiem nie panuje nad Gaura . Sporo rozdałam a jeszcze nadal plewie siewki .
Na kortowej mam jeszcze sporo miejsca i próbuje to zapełnić . Lubię kłosowe kwiaty ale mam same fiolety i coś muszę różowe wprowadzić .
Był plan na mnóstwo werbeny ale ona miała inny plan .
Mam różowy przetacznik Erica. Ładny jest, choć u mnie ma nieco suchawo. Ale należy do tych miłych roślin, które nie padają od razu, lecz sygnalizują niedobór wody, a potem ładnie wstają .
Ja siewki ożanki poznam nawet przez sen w czarnych okularach też
Właśnie lubię te kłosowe kwiatostany. Przetacznik różowy dla urozmaicenia to super pomysł. Rozumiem jak to jest, że nie mamy wpływu jak co i gdzie chcę rosnąć. Ciągle coś przerabiam, a potem bywam rozczarowana i znów przerabiam
Uff, dotarłam do końca.
Trochę tego było
I sporo mnie ominęło.
I ślub, i nowa ścieżka.
Ale Ci wszystko porosło.
Coś niesamowitego.
Jesteś zadowolona z róż?
Ten fioletowy przetacznik z trzmielem to hit!
A Phantom zapowiada się na królową rabaty.
Ja w tym mroku kupiłam Phantom na pniu. Też zaczyna kwitnąć
Róże Aquarelle i Queen Elizabeth jak z katalogu, i te jeżówki dla nas i dla Wszystkie dobrze ci rosną?
Masz ogród z sercem zielonym i to widać
Czym karmisz te róże?
Nie mam może jakichś tam różanych perełek. Przeważnie wybieram róże niemieckie i lubię kwitnące w bukietach.
Kocham Artemis a to róża mocna silna i piękna i w dodatku zdrowa . Te polecam zawsze .
Glina też się przyczynia do dobrego wzrostu. U mnie róże są dość zdrowe.
Gosia jestem zadowolona .
Ania jeżówki mam głównie zwykłe które kiedyś posiałam. Dostałam też gatunkowe od Ani tu z forum i od koleżanki tu na miejscu.
Chyba tylko greeen jewels kupiłam.
U mnie się sieją.
Róże wiosną dostają obornika w kulkach a potem raz lub dwa nawozu do róż. W tym roku wymarzły wiosna i biadoliłam ale się dość fajnie odbudowały.
Podlewałam nawozem interwencyjnym z substrala.
Hej Lidka jestem na urlopie drugi tydzień, a właśnie weszłam poczytać co tu się dzieje. U Ciebie cudownie kwitnaco, piękna ta ozanka. Niestety u mnie nie przeżyła